32 épisodes

Na początek nagrania niektórych homilii, kazań i konferencji. Z czasem może coś więcej.

Gadki wiejskiego proboszcza Witold Dorsz

    • Christianisme

Na początek nagrania niektórych homilii, kazań i konferencji. Z czasem może coś więcej.

    I Niedziela Adwentu - 29 listopada 2020

    I Niedziela Adwentu - 29 listopada 2020

    W bardzo trudnym okresie, charakteryzującym się cierpieniem, śmiercią i ograniczeniem wolności, zmuszeni do zmiany naszego zwykłego trybu życia i nawet do wyrzeczenia się Eucharystii, rozpoczynamy Adwent. Termin „adwent” pochodzi od łacińskiego imiesłowu czasu przeszłego: ad-ventum i oznacza tego, który już przyszedł do nas! Pan przyszedł do nas i już nigdy nas nie opuści. „Adwent jest jak otwierane drzwi, poszerzający się horyzont, wyłom w murze, dziura w sieci, pęknięcie w suficie, garść światła, które rzuca w nas liturgia” (E. Ronchi). Nie po to, żeby nas olśnić, ale żeby nas obudzić. Aby pomóc nam podnieść się, kiedy wydaje się, że znajdujemy się w głębokiej nocy, która się przedłuża i nadzieja wystawiona jest na próbę. Obudźmy się ze snu i otwórzmy nasze oczy na znaki miłości Boga, otwórzmy nasze serca na przyjęcie Pana, który przyszedł i przychodzi, aby pozostać z nami każdego dnia aż do końca świata! „Uważajcie, czuwajcie…” (Mk 13,33). Jakie uczucia wobec Pana są dziś w moim sercu? Jakie zadanie zlecił mi Pan w tym czasie ciemności?
    (Mk 13, 33-37)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: "Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, do wszystkich mówię: Czuwajcie!".

    • 15 min
    Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata - 22 listopada 2020

    Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata - 22 listopada 2020

     Dzisiejsza uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata przypomina i umacnia naszą nadzieję, że to Pan odniesie zwycięstwo na końcu czasów. Cała historia prowadzi ku Niemu i Jego królestwu, które nie jest z tego świata i opiera się nie na władzy i wpływach, ale na miłosierdziu i sercu okazywanym innym. Jezus jest Królem i Pasterzem, który szuka swoich owiec, służy im i pragnie, by miłość uczyniły treścią swojego życia. Czy mój styl życia jest inspirowany tą stroną Ewangelii? Jak możemy budować i rozprzestrzeniać kulturę wrażliwości na potrzeby innych? (Mt 25,31–46)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie, pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie;byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?". Król im odpowie: "Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom. Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście mnie". Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?". Wtedy odpowie im: "Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

    • 15 min
    XXXIII Niedziela Zwykła - 15 listopada 2020

    XXXIII Niedziela Zwykła - 15 listopada 2020

    Bóg nas stworzył, obdarował i pragnie, abyśmy byli i postępowali jako osoby dojrzałe, aktywne, godne zaufania i odpowiedzialne, zdolne do miłości i kochające. „Człowiek jest jedynym stworzeniem na tej ziemi, którego Bóg chciał dla niego samego. Dlatego nie zrealizuje człowiek inaczej swojego życia, niż poprzez bezinteresowny dar z samego siebie” (Gaudium et spes, 24). Zawiniona bierność, paraliż wobec ryzyka, niechęć do podejmowania przedsięwzięć i zaangażowania, strach przed porażką czynią bezużytecznymi i niszczą nie tylko rezultaty naszego działania, ale także innych i mnie samego, stanowią przeszkodę w rozwoju królestwa Bożego. Jak możemy pogłębić duchowość służby? Jak wygląda moje życie w służbie królestwa Bożego?
    (Mt 25,14-30)
    Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: "Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana". Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: "Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem". Rzekł mu pan: "Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię; wejdź do radości twego pana". Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność". Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz w ciemności; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

    • 14 min
    XXXII Niedziela Zwykła - 8 listopada 2020

    XXXII Niedziela Zwykła - 8 listopada 2020

    „Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 24,13). Wystawieni na próbę, porażeni lękiem przed rozszerzającą się pandemią, zmagający się z ogarniającym nas zmęczeniem i rozczarowaniem, także w stosunku do Boga, który nie przychodzi, aby nas wybawić od ogarniających nas ciemności, zagubieni w zagubionym i coraz bardziej podzielonym świecie, przygnieceni ciężarem dobrobytu, doświadczający niemocy także w Kościele, w którym popiół skutecznie zakrywa przed wieloma tlący się w nim żar słuchamy dziś słowa, które ma moc obudzić nas z sennego koszmaru. Zanim Pan ostatecznie przyjdzie zatroszczmy się o oliwę miłości, której źródłem jest nasza zażyłość z Panem pielęgnowana przez modlitwę, słuchanie Słowa Bożego, życie sakramentalne i wyrażająca się w osobistych i wspólnotowych gestach miłosierdzia i troski, w czym nikt nie może nas zastąpić. W ten sposób przyczynimy się do uwolnienia żaru od popiołu, aby na nowo rozbłysnął płomień miłości w naszym życiu, w Kościele i w świecie. „Słowo Boże jest proste i szuka na towarzysza serca, które go wysłucha” (kard. C. M. Martini). Jak karmisz nadzieję w Panu w czasach ciemności? Jak dbasz o lampę, którą Pan umieścił w twoich rękach?
    (Mt 25,1–13)
    Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne będzie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: "Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie". Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: "Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną". Odpowiedziały roztropne: "Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie". Gdy one szły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: "Panie, panie, otwórz nam". Lecz on odpowiedział: "Zaprawdę powiadam wam, nie znam was". Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”.

    • 13 min
    Wszystkich Świętych - 1 listopada 2020

    Wszystkich Świętych - 1 listopada 2020

    Przeżywamy dramatyczny moment: boimy się zachorowań, sytuacja polityczna, społeczna i ekonomiczna wydaje się być katastrofalna, doświadczamy boleśnie kryzysu Kościoła, wiele rodzin boryka się z problemami, wydaje się, że nawet siła psychiczna ludzi słabnie. W takiej sytuacji może być trudno zachować pogodę ducha, ufać Bogu i podtrzymywać żywą nadzieję. Jednak w takich chwilach święci wychodzą na świat. Właśnie w kryzysie, w cierpieniu, w mrocznych chwilach, w których wszystko wydaje się walić, ktoś ma odwagę spojrzeć dalej. Święci to mężczyźni i kobiety, którzy przyjmują wyzwanie, by nie poddawać się teraźniejszości, to ci, którzy mają odwagę trwać w nadziei, nie poddając się rezygnacji i zniechęceniu. W istocie wiara jest paradoksem: chodzi o dostrzeżenie obecności Boga w dramacie dzisiejszego dnia, nawet tam, gdzie wydaje się nieobecny. Jezus mówi dziś do nas: błogosławieni jesteście. Tak jak Ci, którzy zaufali Jezusowi w przeszłości i za których dziś wychwalamy Boga, my także możemy spróbować doświadczyć szczęścia, próbując mieć nadzieję, kiedy wydaje się to niemożliwe, zrobić miejsce dla Boga, kiedy nie mamy nikogo innego, do kogo moglibyśmy się zwrócić, odkryć i budować więzi, które dzieją się „przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie” i dzielić się tym skarbem z innymi. Jakie jest Twoje zdanie na temat obecnej sytuacji? Czy jest miejsce na nadzieję? Od kogo lub od czego uzależniasz swoje szczęście?
    (Mt 5,1-12a)
    Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie".

    • 14 min
    XXX Niedziela Zwykła - 25 października 2020

    XXX Niedziela Zwykła - 25 października 2020

    Dzisiejsza Liturgia słowa przypomniała nam, że fundamentem prawa jest miłość. Nie jest ona obowiązkiem, ale koniecznością, aby żyć. Kochać Boga całym sercem nie oznacza kochać wyłącznie Jego, ale kochać bez miary. Bóg nie jest zazdrosny, on nie zawłaszcza naszego serca, ale je poszerza tak, że znajduje się w nim miejsce dla męża, żony, siostry, brata, potrzebującego i wroga, dla każdego kogo kocha Bóg. Kochać bliźniego jak siebie samego to odkryć jak bardzo jestem umiłowany i kochać siebie i bliźniego jako cud Boży, Bożą iskrę. Jak mogę opisać moje osobiste doświadczenie wiary i w czym wyraża się moja miłość do Boga i bliźniego? Co utrudnia mi kochanie Boga i drugiego człowieka?
    (Mt 22, 34-40)
    Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: "Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?" On mu odpowiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy".

    • 19 min

Classement des podcasts dans Christianisme