51 episodes

Podcast gdzie uczymy się szanować, gromadzić, chronić i pomnażać pieniądze na dobre i złe czasy.

Opiekun Finansów | pieniądze | finanse osobiste | oszczędzanie | inwestowanie Łukasz Łakomy

    • Investing
    • 3.0, 2 Ratings

Podcast gdzie uczymy się szanować, gromadzić, chronić i pomnażać pieniądze na dobre i złe czasy.

    OF050 – Dlaczego nienawidzę długów i konkurs dla czytelników

    OF050 – Dlaczego nienawidzę długów i konkurs dla czytelników

    Dlaczego nienawidzę długów. Pokażę Wam jak wyglądają aktualne (z 2017 roku) zaległości w spłacie długów wśród Polaków. Jest to bardzo smutny i niepokojący obraz. Opowiem o sześciu powodach, dla których brzydzę się kredytami.

    Dziś wpis nietypowy z dwóch powodów. Po pierwsze jest to odcinek pięćdziesiąty bloga i podcastu. Z tej okazji chcę podziękować Wszystkim za wsparcie: za komentarze, za subskrypcje kanału RSS, za zapisanie się na listę mailingową, za słuchanie podcastu.

    Wpis gościnny

    Po drugie jest to mój wpis gościnny na blogu Oszczedzanie na przyszłość , który prowadzi Joanna Postupalska-Bożek.

    Dowiecie się z niego:



    * Ilu Polaków ma zaległości w terminowej spłacie zadłużenia i jakie są to kwoty

    * Ile przybyło należności w przeciągu jednego roku i jak szybki jest to – niestety – wzrost

    * Jak wygląda profil statystycznego dłużnika

    * Czy program 500 + pomaga wychodzić z długów czy wręcz przeciwnie

    * Dlaczego myślę, że dług to nowoczesne niewolnictwo

    * Jakich sztuczek używa branża finansowa byśmy wzięli kredyt, na który nas nie stać

    * Ile było rozwodów i samobójstw w ostatnich latach z powodów kłopotów finansowych



    Po odpowiedzi na te i inne pytania zapraszam na blog Oszczedzanie na przyszłość.

    Konkurs

    Dla czytelniczek i czytelników naszych blogów przygotowałem konkurs z nagrodami! Do wygrania będą trzy pamiątkowe srebrne ćwierćdolarówki. Są to monety z wizerunkiem Jerzego Waszyngtona wybite przed 1964 rokiem. Srebro w każdej z tych monet warte jest 12 razy tyle co jej nominał – prawie 3 dolary. Na dzień dzisiejszy jest to ponad 10 zł. Nie wspominając o podatku VAT, wartości historycznej i pamiątkowej, która spokojnie podwaja wartość samego metalu.

    Macie naprawdę duże szanse na wygraną. Czytelników nie ma na razie wielu, komentatorów też więc szansa na nagrodę to kilka – kilkanaście procent. Lepsze niż lotto!

    Warunki obowiązkowe uczestnictwa są dwa: zapisanie się na mój newsletter i polubienie mojej strony na Facebook’u. Proszę więc o używanie prawdziwych danych osobowych i adresów email bym mógł te informacje porównać. Jeśli ktoś nie ma konta w tym serwisie społecznościowym to w szczególnych przypadkach przymknę na to oko. Czas trwania konkursu;: 14 dni od daty publikacji tego wpisu, czyli do piątku 6 kwietnia, godzina 23:59.

    Pierwsza moneta zostanie wylosowana wśród wszystkich osób, które spełnią warunki obowiązkowe

    Druga moneta powędruje do osoby, która spełni warunki obowiązkowe i zostawi najwięcej komentarzy pod przyszłymi i przeszłymi odcinkami na moim blogu. W przypadku remisu niezależna komisja (moja Żona) wybierze zwycięzcę na podstawie najlepszego komentarza.

    Trzecia moneta zostanie wylosowana wśród osób, które spełnią warunki obowiązkowe i zostawią opinię ta temat mojego podcastu w iTunes.

    Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo by uzgodnić szczegóły wysyłki. Dlatego też podawajcie prawdziwe maile!

    Zdjęcie od Alice Pasqual...

    • 7 min
    OF049 – Kup dziecku skarbonkę – czyli jak uczyć dzieci oszczędzania

    OF049 – Kup dziecku skarbonkę – czyli jak uczyć dzieci oszczędzania

    Kup dziecku skarbonkę – czyli jak uczyć dzieci oszczędzania. W ten sposób nasza pociecha nauczy się liczyć, szanować pieniądze i zdobędzie nawyk oszczędzania. Jeśli nie chcemy aby dziecko miało w przyszłości problemy finansowe musimy zadbać o to sami od najmłodszych lat. Nie liczmy na szkołę bo ona tylko musi wypełniać „program”.

    Skarbonki rodzinne

    Oboje moich dzieci ma skarbonki. Dostali je ode mnie na w bardzo młodym wieku. Jeśli chodzi o starszego ośmiolatka to nie pamiętam dokładnie, kiedy to było ale chyba gdy szedł do szkoły. Miał wtedy 4 lata, bo tyle się ma gdy idzie się do zerówki w Anglii. Co do młodszego dwulatka sytuacja jest prostsza bo na drewnianym kuferku wygrawerowano dedykację z datą – był to prezent na jego pierwsze urodziny.

    Nawet ja z żoną mamy swoją skarbonkę. Jest to porcelanowy słonik, którego dostaliśmy od grupy przyjaciół w dniu ślubu. Pieniądze, które w nim były już dawno wydaliśmy ale nie stał on pusty. Używaliśmy go przez 11 lat w Anglii do gromadzenia gotówki znalezionej na ulicy. Jest wypełniony po brzegi monetami i nawet kilkoma banknotami. Obecnie, po powrocie z Wysp, służy nam za talizman szczęścia i dowód, że naprawdę pieniądze leżą na ulicy!

    Po co dziecku skarbonka?

    Oczywiście po to by gromadzić w niej pieniądze! Ale skarbonka ma jeszcze wiele innych przydatnych walorów wychowawczych i edukacyjnych. Poniższe przemyślenia są z mojej perspektywy – oszczędnego ojca dwóch synów.



    Skarbonka dla dziecka to źródło wiedzy finansowej. Dzięki niej nauczy się, że pieniądze nie biorą się znikąd i są cenne, służą do zaspokajania najważniejszych potrzeb oraz, że trzeba je oszczędzać by móc kupić coś drogiego.

    — Opiekun Finansów (@OpiekunFinansow) March 19, 2018



    Nauka liczenia i nie tylko…

    Liczenie na papierze jest nudne. Kupowanie zabawek wspomagających dodawanie jest kosztowne i niepotrzebne. Liczenie małych, błyszczących krążków dla małych chłopców to super zabawa. Można je dotknąć, powąchać, polizać, rozrzucić po całym pokoju i patrzeć jak tata zbiera… Monety są małe, cienkie i na początku dziecko będzie miało trudności z ich podnoszeniem. Doskonale zatem nadają się do rozwijania zdolności motorycznych małych rączek.

    Na początku liczymy monety nie zważając na nominały. Możemy robić proste dodawania, odejmowania, porównywania wielkości kolumn z monetami. Później gdy dzieci są bardziej świadome możemy dodawać liczby, które są na monetach. W ten sposób można opanować dodawanie do stu, korzystając tylko z monet groszowych o nominałach: 1, 2, 5, 10, 20 i 50 groszy.

    Oswajanie z pieniędzmi

    Dzieci są bacznymi obserwatorami. Widzą nas jak robimy zakupy i że płacimy pieniędzmi (chyba że cały czas używamy karty). W końcu same do tego dojdą albo my je uświadomimy, że te krążki w skarbonce to są pieniądze. Są one cenne bo za nie kupujemy wszystko dookoła i płacimy podatki ;).

    Najlepiej wyjaśnić wartość na przykładzie czegoś cennego dla dziecka. Fizycznie usypać stos pieniędzy, za który można kupić jego ulubioną zabawkę. Wtedy taki mały człowiek będzie w stanie na swój sposób zrozumieć wartość i sens pieniędzy.

    Dziecku większemu – przedszkolakowi – oprócz monet włóżmy też do skarbonki reprezentatywną próbę banknotów czyli 10, 20, 50 zł. Niech wie, że takie istnieją, który jest „najlepszy” a który „najgorszy”. A na dodatek, co jest wielce nieintuicyjne i niezrozumiałe, że taki papierek z obrazkiem jest dużo więcej warty niż „złoty” grosik.

    Nawyk oszczędzania

    Mój ośmioletni syn ma 3 osobne miejsca na pieniądze. Pierwszy to jego portfel, gdzie trzyma wszystkie monety i jakiś jeden banknot. Nosi go przy sobie i to są jego pieniądze do wydania na dowolne

    • 15 min
    OF048 – Cudowne życie bez kredytu hipotecznego

    OF048 – Cudowne życie bez kredytu hipotecznego

    Cudowne życie bez kredytu hipotecznego. Dziś opowiemy sobie o kupnie własnego mieszkania za gotówkę. Jest to możliwe dla większości z nas jeśli mamy wyznaczony cel i konsekwentnie do niego dążymy. Musimy być w stanie się poświęcić i pójść na liczne kompromisy. Ale nagroda w postaci swojego mieszkania jest tego warta. Uważam, że jest to najlepszy sposób na zakup nieruchomości.

    Po pierwsze podzielę się z Wami radosną wiadomością:



    Hura! Dziś stałem się właścicielem swojego pierwszego mieszkania. Kupione za gotówkę. Banki mogą mnie ugryźć.

    Następny wpis będzie opisywał moje wrażenia z tego procesu – zapraszam na blog.

    — Opiekun Finansów (@OpiekunFinansow) March 14, 2018



    Nie ma nic za darmo

    Nastawienie

    Jeśli ktoś nie jest gotowy na duże kompromisy, na rezygnację z przyjemności, na poświęcenie, na ciężką pracę, obcinanie wydatków, oszczędzanie sporej części dochodów przez wiele lat – nigdy nie oszczędzi na mieszkanie. Musi kupić mieszkanie na kredyt i się z nim użerać przez 30 lat. Dług będzie nad nim wisiał niczym miecz Damoklesa przez większość życia a może i straszył jego spadkobierców po śmierci. Ja brzydzę się długami, biurokracją i służalczością. A kredyt hipoteczny to perfekcyjna kombinacja wszystkich tych rzeczy w jednym produkcie.

    Jest wiele sposobów jak uzbierać pieniądze na zakup swojego pierwszego mieszkania. Można mieszkać z rodzicami, teściami lub można wynajmować małą, obskurną kawalerkę. Można też poświęcić się całkowicie zarobieniu dużej kwoty pieniędzy szybko: założyć własną firmę lub wyjechać za granicę. Ja wybrałem najłatwiejszą dla mnie metodę – emigrację do Wielkiej Brytanii.

    11 lat w Anglii

    Gdy opuszczałem Poznań w 2006 roku nie był on jeszcze rajem dla programistów, takim jakim jest teraz. Upatrywałem w Wielkiej Brytanii szansę na szybki zarobek i doszkolenie języka. Pierwsza praca jaką dostałem była w Szkockim miasteczku Hamilton. Jako programiście zaoferowano mi 20 000 funtów, a wtedy było to ponad 100 000 zł. Nowe mieszkania w Poznaniu kosztowały dwa razy tyle. Moja naiwna arytmetyka wykazała, że przez 2-3 lata uzbieramy na mieszkanie. Niestety już wtedy rozpoczynał się bum mieszkaniowy. Ceny poszybowały w górę a mój pracodawca splajtował po 6 miesiącach 🙁

    Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Po dwóch tygodniach znalazłem sobie pracę w Londynie. Najpierw na okres próbny, kiedy to pracowałem z domu. Po kilku tygodniach gdy  dostałem ofertę pracy na etat przeprowadziliśmy się do stolicy. Zarobki się podwoiły, podobnie koszty życia i ceny nieruchomości w Polsce. Tak więc zostaliśmy na trochę dłużej i nie wiadomo kiedy minęły te planowane 3 lata.

    Moja kariera dostała kopa gdy w 2008 roku zatrudniono mnie na kontrakt w banku RBS. Poznałem smak prowadzenia własnej firmy i pracy za stawkę dzienną. Były to pieniądze dużo lepsze niż na etacie. Na dodatek można było wykorzystać różne (legalne) sposoby optymalizacji podatkowej, by płacić dużo niższe daniny. Potem praca i życie nabrało tempa. Przeprowadziliśmy się niedaleko Cambridge a potem znów do Londynu. Urodziło nam się dwoje dzieci. Zdobywałem kolejne kontrakty: uniwersytet w Cambridge, Bank of America Merill Lynch, bank inwestycyjny Barclays. Za każdym razem wzrastała płaca ale również natężenie pracy, stres i frustracja.

    W końcu w 2016 roku oznajmiłem wszystkim że wracamy do Polski w wakacje przyszłego roku. I tak się stało, że 29 lipca 2017 roku siedziałem w ciężarówce z całym naszym dobytkiem na promie z Dover do Calais. O tym ostatnim roku to chyba napiszę kiedyś książkę. Ogromna liczba zadań i stres by zamknąć dekadę życia w jednym kraju i przenieść ją do innego były jednym z najbardziej pracowity

    • 20 min
    OF047 – Rób przemyślane prezenty

    OF047 – Rób przemyślane prezenty

    Rób przemyślane prezenty. Odcinek 47 podcastu i 43 z cyklu „od zera do milionera”

    Dziś opowiemy sobie o miłym temacie jakim jest dawanie prezentów. Jednak jako osoby oszczędne musimy obdarowywać mądrze. Tak by było to z korzyścią dla nas – niedrogie – i dla osoby obdarowywanej – użyteczne. Dlaczego warto to robić? Jakie prezenty dawać a jakich unikać? Zapraszam do lektury.

    Drobne ostrzeżenie. Ja jestem zaciekłym wrogiem głupich prezentów. Na pewno będzie to widać w dalszej części wpisu. Nie owijam w bawełnę tylko nazywam rzeczy po imieniu. Bezpośrednio jestem w stanie powiedzieć komuś, że dał mi zbędny prezent i tylko wywalił pieniądze w błoto. Cóż, takie mam podejście. Ale nie musiałbym tego robić gdyby ludzie się trochę zastanowili nad tym czy ich podarunek ma sens i czy się przyda. Niektóre prezenty, które dostawaliśmy trafiały prosto do kosza, na portal aukcyjny jeśli miały jakąś wartość, albo nigdy nie zostały użyte i gdzieś leżą na półce lub w kartonach.

    Dlatego nie obrażajcie się tylko wyciągajcie wnioski!

    Tło historyczne

    Już dawno odeszły do lamusa czasy kiedy to przedmiot dany na prezent miał jakąś wyjątkową wartość. Chodzi mi o lata 80-te dwudziestego wieku i wcześniej kiedy w sklepach niewiele dało się kupić. Wtedy każda rzecz była dużo cenniejsza niż wydane na nią pieniądze. Bo do tego trzeba było odstać swoje w kolejce, mieć kartki albo dolary, znajomości, przywileje a często dawać łapówki. Jestem za młody by to pamiętać ale kiedyś nowe sprzęty AGD dostępne były wyłącznie dla młodych małżeństw. Dziś dla niech jet tylko specjalny kredyt – ha! ha!.

    Czterdzieści lat temu nowa lodówka, telewizor, odkurzacz, żelazko, garnki, sztućce, szklanki, kosz na śmieci, szufelka i zmiotka, wazonik pseudo-kryształowy, zabawki, książki, kredki miały zupełnie inną wartość niż teraz. Dziś idziemy do sklepu i mamy do wyboru dziesiątki jak nie setki różnych modeli, ogranicza nas tylko dostępny budżet. Ba! Nawet nie musimy nigdzie wychodzić, bo w sklepie internetowym nie dość, że mamy jeszcze większy wybór, to przywiozą nam towar do domu.

    Sytuacja ta, w mojej ocenie, rodzi kilka problemów. Po pierwsze, jakie sensowne prezenty dawać skoro osoba lub rodzina wszystko co potrzebuje już ma? Po drugie, w sklepach są miliony towarów, ale nie każdy z nich nadaje się na prezent. Można kupić coś pozornie użytecznego ale będzie to kompletnie nietrafiony podarek i zmarnowane pieniądze.  Po trzecie, większość produktów w zasięgu normalnego budżetu na prezent jest kiepskiej jakości. Nawet jeśli podarunek będzie trafiony to nie posłuży za długo bo się zepsuje. Jak tym problemom zaradzić? Czytajcie dalej.

    Szanujmy pieniądze

    Pierwszym i głównym powodem, dla którego musimy dawać prezenty mądrze są oczywiście nasze finanse. Podarunki kupujemy zazwyczaj za ciężko zarobione pieniądze, dlatego powinno nam zależeć by nie były one zmarnowane. Przecież dla siebie nie kupilibyśmy dziesiątego wazonu, książki z promocji w spożywczaku, pluszowego misia dla chłopca w wieku szkolnym itd.



    Czasami lepiej jest nie dać prezentu w ogóle, niż dać coś co spowoduje frustrację u obdarowanego.

    — Opiekun Finansów (@OpiekunFinansow) March 12, 2018



    Pracując w Anglii jako programista byłem w tej „komfortowej” sytuacji, że zarabiałem więcej niż (prawie) każdy członek mojej bliższej lub dalszej rodziny. I nie mogłem wyjść z podziwu jak wiele osób marnuje pieniądze na prezenty dla nas i dla naszych dzieci. Dawanie im kolejnych zabawek, podczas gdy w całym mieszkaniu było ich pełno, było naprawdę zbędne.

    • 22 min
    OF046 – Zarób dodatkowo 100 zł

    OF046 – Zarób dodatkowo 100 zł

    Zarób dodatkowo 100 zł. Odcinek 46 podcastu i 42 z cyklu „od zera do milionera”

    Dziś opowiem o drugim kroku do zwiększania dochodów – zarobieniu dodatkowych 100 zł poza naszym głównym źródłem zatrudnienia. Udało mi się znaleźć 233 sposoby na dodatkowe zarobki.

    Krok pierwszy za nami

    We odcinku 35: Zarób dodatkowe 10 zł omówiliśmy podstawy dodatkowych dochodów. Opowiedziałem Wam, że możemy sprzedać nasz czas, talent lub produkt. Opisałem trzy fundamenty niezbędne by cokolwiek dorobić: pozytywne nastawienie, znalezienie potrzeb i reklama. Na koniec przedstawiłem 20 prostych sposobów na zarobienie dziesięciu złotych. Polecam przeczytanie lub wysłuchanie tamtego odcinka by się z tymi podstawami zapoznać.

    Jeśli przeszliście przez ten pierwszy etap to już osiągnęliście co najmniej 90% sukcesu. Nawet jeśli zarobiliście tylko to minimum – 10 zł. Teraz wystarczy zrobić to dziesięciokrotnie i macie stówę. Jeśli zarobiliście więcej to liczba powtórzeń jest proporcjonalnie mniejsza: 5 razy przy 20 zł, 2 razy przy 50 zł. A może wykonaliście jakąś dużą pracę i już zapłacono Wam 100 zł lub więcej? Doskonale!

    Krok drugi – 233 sposoby na dodatkowe zarobki

    Ja nie chciałbym odkrywać ponownie koła gdyż Internet pełen jest pomysłów na dodatkowe zarobki. Poniżej podaję linki do kilku wartościowych artykułów na innych blogach i portalach. W sumie podają one 233 porady (choć część może się powtarzać) jak dorobić do pensji:



    * Finanse Bardzo Osobiste – Marcin Iwuć – Jak zwiększyć swoje zarobki? (18 sugestii)

    * Nie poddawaj się – Łukasz Chrząszcz – Jak dorobić do pensji – 53 pomysły na dodatkowy zarobek

    * Jak oszczędzać pieniądze – Michał Szafrański 101 sposobów na oszczędzanie i zarabianie i Praca dodatkowa poza etatem – 30 pomysłów

    * Praca w sieci – Praca w domu – 12 sprawdzonych sposobów dla każdego

    * Finanse po ludzku – Artur Sarnecki –19 prostych sposobów na dodatkowe dochody



    Śmiem twierdzić, że jeśli ktoś nie podejmie się zdobycia dodatkowego zarobku to nie będzie to związane z tym, że na powyższej liście nie znalazł nic dla siebie. Powodem będą standardowe wymówki: jestem zmęczony, mam inne obowiązki, nie chce mi się, nie warto, ktoś inny o mnie zadba (rodzina, ZUS, państwo), nie wiem jak, jestem za stary lub schorowany itd.

    Owszem, te rzeczy mogą być prawdą ale czy rzeczywiście dyskwalifikują nas przed dorobieniem sobie stówki? Musimy się przełamać i najpierw zarobić cokolwiek.



    Jeśli potrzebujemy dodatkowych pieniędzy to łatwiej jest je zdobyć pracą niż oszczędzaniem.

    — Opiekun Finansów (@OpiekunFinansow) a href="https://twitter.

    • 9 min
    OF045 – Zacznij oszczędzać 5% dochodów

    OF045 – Zacznij oszczędzać 5% dochodów

    Zacznij oszczędzać 5% dochodów. Odcinek 45 podcastu i 41 z cyklu „od zera do milionera”

    Musimy oszczędzać co najmniej pięć procent naszych dochodów. Dlaczego? Jak to zrobić? Ile uzbieramy i jak szybko? Na te i inne pytania odpowiadam poniżej we wpisie i oczywiście w podcaście.

    Dlaczego pięć procent

    Dziś podnosimy poprzeczkę. W odcinku 26 zaczęliśmy od oszczędzania jedynie 1% naszych dochodów. Ale jak pokazałem w tamtym artykule niedaleko dojdziemy i niewiele uzbieramy. Po roku będzie to zaledwie 12% naszej pensji. By uzbierać równowartość całej naszej pensji potrzebowalibyśmy 100 miesięcy, czyli 8 lat i 4 miesięcy (dla uproszczenia pomijam uzyskane w tym czasie odsetki – bo będą mizerne).

    To zdecydowanie za długo. Jedynym sposobem na przyspieszenie jest odkładanie większych kwot. Oszczędzanie 5% z pensji to krok w dobrym kierunku. Po pierwsze, aż pięciokrotnie zwiększamy nasze dotychczasowe tempo. Po drugie, nadal jest to niewielka część naszych wpływów i na życie mamy pozostałe 95%. Po trzecie, jeśli zarabiamy średnią krajową, to już po 6 miesiącach będziemy mieć ponad 1000 zł, a po kolejnym roku odłożymy prawie całą naszą pensję.

    Sposoby na oszczędzanie

    Metoda na oszczędzanie tej i innych kwot jest prosta. Pisałem o niej wcześniej: płacimy sobie najpierw. Polega ona na tym, że pierwszą transakcja jaką robimy po otrzymaniu pensji jest transfer odpowiedniej kwoty do puli oszczędności.



    Oszczędzanie jest proste. Trudne jest przeżycie za to co pozostanie.

    — Opiekun Finansów (@OpiekunFinansow) March 7, 2018



    Gotówka

    Jeśli używamy gotówki tak jak rekomendowałem w odcinku o płaceniu za zakupy gotówką lub budżetujemy systemem kopertowym to oszczędzanie jest najprostsze z możliwych. Z puli dostępnych pieniędzy, gdy tylko je otrzymamy lub wyciągniemy z bankomatu, wydzielamy 5%. Dla ułatwienia zaokrąglijmy je do pełnych 10 zł, żeby nie bawić się monetami. Banknoty odkładamy do skarbonki, koperty, słoika czy w inne bezpieczne miejsce.

    Proponuję dodać etykietę „oszczędności” i zapisywać aktualnie zgromadzoną kwotę na jakiejś kartce papieru w środku. Zyskamy na czasie przy comiesięcznym podliczaniu. A czas to pieniądz.

    Konto bankowe

    Jeśli trzymamy pieniądze na darmowym koncie rozliczeniowym i mamy konto oszczędnościowe to możemy stosować oszczędzanie automatyczne. Wystarczy, że ustawimy sobie miesięczne zlecenie stałe na dzień następujący po wpływie pensji na konto. Wyliczymy sobie ile wynosi 5% z naszych dochodów i tyle wpiszemy jako kwotę zlecenia. Tu nawet możemy używać końcówek złotowych i groszowych. Są to tylko liczby w bazie danych i system bankowy sam będzie je sumował, my nie tykamy banknotów ani monet.

    Raz stworzone zlecenie będzie wykonywać się samo bez tracenia czasu z naszej strony. Nie będziemy też mieć wymówek, że zapomnieliśmy czy nie zostało nam nic do odłożenia na koniec miesiąca.

    Ile jesteśmy w stanie oszczędzić

    Policzmy sobie ile jesteśmy w stanie oszczędzić w ten sposób.

    • 12 min

Customer Reviews

3.0 out of 5
2 Ratings

2 Ratings

Top Podcasts In Investing

Listeners Also Subscribed To