Liczba odcinków: 77

Radio Naukowe to podcast naukowy tworzony przez dziennikarkę Karolinę Głowacką. Tu na pierwszym planie są naukowczynie i naukowcy. Opowiadają - fenomenalnie! - o swoich dziedzinach wiedzy, aktualnych badaniach i wyzwaniach na przyszłość. Rozmawiamy nie tylko o tym CO wiemy, ale też SKĄD to wiemy. || radionaukowe.pl || https://patronite.pl/radionaukowe

Radio Naukowe Radio Naukowe - Karolina Głowacka

    • Nauka
    • 4,8 • Ocen: 74

Radio Naukowe to podcast naukowy tworzony przez dziennikarkę Karolinę Głowacką. Tu na pierwszym planie są naukowczynie i naukowcy. Opowiadają - fenomenalnie! - o swoich dziedzinach wiedzy, aktualnych badaniach i wyzwaniach na przyszłość. Rozmawiamy nie tylko o tym CO wiemy, ale też SKĄD to wiemy. || radionaukowe.pl || https://patronite.pl/radionaukowe

    #66 Umysł matematyczny: dlaczego ludzie potrafią całkować, a szympansy nie?

    #66 Umysł matematyczny: dlaczego ludzie potrafią całkować, a szympansy nie?

    Umiejętności matematyczne z grubsza można podzielić na dwa główne rodzaje. - Takie, które wymagają długotrwałego treningu w szkole i takie, które pojawiają się spontanicznie w naszym rozwoju, a co poniektórzy powiedzą odważnie, że są wrodzone. Te drugie miałyby być też charakterystyczne dla zwierząt – mówi w Radiu Naukowym dr hab. Mateusz Hohol, neurokognitywista, badacz poznania matematycznego z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    *Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Jeśli podobał Wam się ten podcast – możecie mnie wesprzeć w serwisie Patronite. Dzięki! https://patronite.pl/radionaukowe *


    Te wrodzone umiejętności również można podzielić na dwa zasadnicze systemy. Jeden system jest precyzyjny, ale ma swoje ograniczenie: zwykle do czterech elementów (zwierzęta nie operują liczbami w sensie symbolicznym, ale np. psy zrozumieją, że zaszła niesprawiedliwość, jeśli jeden dostanie dwa smaczki, a drugi cztery). Drugi system służy do szacowania, porównywania czego jest więcej lub mniej, ale w sposób nieprecyzyjny.

    Tymczasem ludzie potrafią precyzyjnie operować wielkimi liczbami, o wiele większymi niż 4. Potrafimy powiedzieć, jaka liczba będzie po następnej i tak, dosłownie, w nieskończoność. To unikalna umiejętność, która pozwala nam rozwijać naukę i cywilizację. Ale dlaczego tak jest, że potrafią to ludzie, a szympansy już nie?

    - Zaryzykuję mocną tezę. Moim zdaniem chodzi tu o język – ocenia dr hab. Mateusz Hohol. – Najprawdopodobniej dzięki uczeniu się liczebników przełamujemy tę barierę 4 elementów i tworzymy nowe rusztowanie. (…) Bez języka naturalnego nie ma abstrakcyjnych pojęć, a matematyka jest nauką o abstrakcyjnych pojęciach i relacjach – podkreśla naukowiec.
    Niewykluczone, że myślenie matematyczne jest czymś w rodzaju efektu ubocznego powstania języka. - Jeśli ktoś sądzi, że nasz mózg wyewoluował do tego, żebyśmy całkowali i tworzyli abstrakcyjne modele wszechświata cyklicznego to bardzo romantyczne… dla jednego romantyczne, dla innego naiwne – ocenia neurokognitywista.

    A co z wielkim pytaniem: czy matematyka istniała przed pojawieniem się nas, istot, które potrafią z niej korzystać? – Gdybym znał odpowiedź na to pytanie to poprosiłby Nobla z metafizyki. O to są cały czas dość mocne awantury – przyznaje dr hab. Hohol. – Moim zdaniem, pytanie czy istnieje jakaś odwieczna matematyka, jest dokładnie takim samym pytaniem, jak to czy istnieje życie po śmierci. Jak dla mnie metoda naukowa jest na to kompletnie ślepa – ocenia. - Jak mi ktoś postawi piwo, to mogę w ramach ćwiczeń intelektualnych obalać platonizm, a jak mi postawi drugie, to bez najmniejszego problemu będę dowodził tezy przeciwnej – dodaje, tylko trochę żartując. A jaka jest jego prywatna opinia? – Osobiście jestem daleki od szukania głębokiej metafizycznej tajemnicy w matematyce.

    Posłuchajcie odcinka o tym, czy matematyka jest czysta i nieskazitelna, czy mokra i biologiczna. Może plasuje się gdzieś pomiędzy? A wszystko zaczyna się od historii pewnego genialnego konia.
    ***
    Nagranie zostało zrealizowane w studio Copernicus Center Press (bardzo dziękuję Panu Piotrowi za pomoc, bez Pana by się to nie udało!). Jak zawsze przy okazji polecam wszystkich produkcje Centrum Kopernika: książki, wykłady na YouTube, kursy w Copernicus College.

    Więcej o gościu tego odcinka:
    https://hohol.pl/
    https://www.copernicuscollege.pl/wykladowcy/mateusz-hohol

    Poprzedni odcinek z udziałem Mateusza:
    Jak mrówka trafia do mrowiska, a człowiek do domu? O orientacji w przestrzeni (nr 21)

    • 41 min
    #65 Mutacje genetyczne - dlaczego, gdzie powstają i co powodują | dr n.med. Paweł Szyld

    #65 Mutacje genetyczne - dlaczego, gdzie powstają i co powodują | dr n.med. Paweł Szyld

    - Dziedziczenie rzadko kiedy jest stuprocentowe. Jedne z najczęstszych dziedziczeń, dominujące, daje 50-procentowe ryzyko. Dlatego w połowie przypadków przynoszę dobra wiadomość – odpowiada dr n. med. Paweł Szyld, kiedy pytam go czy czuje się posłańcem złej nowiny wobec swoich pacjentów. To on, jako lekarz genetyk, często musi powiedzieć: jest pan/pani obciążona chorobą genetyczną, wysokich ryzykiem zachorowania na nowotwór, itp. - Jeśli już przynoszę tę złą, to w wielu przypadkach, jak przy zwiększonym ryzyku nowotworów, to
    możemy coś z tą wiadomością zrobić, zastosować profilaktykę. Mamy więc wpływ na nasz los –
    podkreśla lekarz.

    *Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Jeśli podobał Wam się ten podcast – możecie mnie wesprzeć w serwisie Patronite. Dzięki! https://patronite.pl/radionaukowe *


    W kolejnym odcinku Radia Naukowego dr Paweł Szyld wyjaśnia, w jaki sposób dochodzi do mutacji, które są dla nas szkodliwe. Buduje dla nas metaforę biblioteki wypełnionej regałami z książkami, w których zapisane są szeregi czterech liter: ACGT. Dzięki temu, krok po kroku, dowiadujemy się, jak funkcjonuje ta skomplikowana instrukcja genetyczna opisująca jak ma działać organizm. Dowiadujemy się także, co powoduje, że coś idzie nie tak, czyli jak powstają choroby genetyczne; skąd się biorą mutacje. Te ostatnie mogą się pojawiać na różnych poziomach genetycznej konstrukcji.

    - Mutacja kojarzy się nam zwykle z błędem jednej literki w genie – mówi dr Szyld. – Różne mogą
    przyczyny takiej zamiany. To czasami przypadkowy błąd przy kopiowaniu materiału genetycznego (a
    ten jest nieustannie kopiowany, bo nasze komórki ciągle się dzieją); czasami ma to związek z
    czynnikami fizycznymi, chemicznymi. To są mutacje punktowe – wyjaśnia.

    Tylko czy taka pojedyncza zmiana w dużym genie może zaszkodzić? – Zależy, w którym miejscu ta
    literka się omsknie. Gen składa się z kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy literek. Są takie miejsca,
    które tolerują zmiany, ale są i czułe fragmenty, gdzie zmiana jednej literki powoduje problemy –
    mówi lekarz. Ale zmianą genetyczną mogą być też zmiany całych fragmentów chromosomów czy
    wręcz ich zbyt duża liczba, jak w przypadku trisomi chromosomu 21, nazywanej zespołem Downa.
    Na szczęście coraz lepiej rozumiemy naszą maszynerię genetyczną, a dzięki temu mamy coraz
    większe możliwości medyczne. – Wiedza posuwa nas do przodu. Genetyka pozwala czasami zapobiec chorobie, a wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć – podkreśla dr Szyld.

    • 1 godz. 4 min
    #64 Alkohol i kultura picia, czyli komu, co i ile było wolno | dr Dorota Dias-Lewandowska

    #64 Alkohol i kultura picia, czyli komu, co i ile było wolno | dr Dorota Dias-Lewandowska

    - Wino dzieciom we francuskich stołówkach przestaje się serwować dopiero w połowie XX wieku - mówi w Radiu Naukowym dr Dorota Dias-Lewandowska z Instytut Archeologii i Etnologii PAN, badaczka dyskursu pijaństwa i trzeźwości. Jak wyjaśnia, wszystko dlatego, że we Francji wina czy cydru jako napojów powstających w naturalnej fermentacji nie wiązano z alkoholizmem. Jako groźne uważano tylko te wytwarzane w procesie destylacji, jak wódka czy brandy. Nie jest to podejście wyłączne Francuzom. Powszechnie również piwo, na przykład na ziemiach polskich, uważano za zwyczajny element jadłospisu i także podawano dzieciom.

    *Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Jeśli podobał Wam się ten podcast – możecie mnie wesprzeć w serwisie Patronite. Dzięki! https://patronite.pl/radionaukowe *

    Dr Dias-Lewandowska jest przedstawicielką - w Polsce dopiero się rozwijających, na Zachodzie już poważniej znanych - badań nad jedzeniem i piciem (Food studies, drinking studies). - Badając kulturę picia jesteśmy w stanie zobaczyć społeczeństwa z przeszłości w trochę innym świetle - podkreśla badaczka. - Zajmuję się zjawiskiem pijaństwa, trzeźwości, a najbardziej mnie interesuje, gdzie jest między nimi granica i jak ta granica się historycznie zmieniała - dodaje.

    Zmieniała się nie tylko kultura picia, ale też same alkohole i gusta. w XVII-wiecznej Polsce zdecydowanie wolano wina bardzo słodkie, francuskie uważając za kwaśne.

    Jednocześnie na polskich terenach pito dużo. Według legendy zwracał uwagę na to sam Napoleon. - Idea bycia "pijanym jak Polak" pojawia się nawet XVII wieku. Jeden z angielskich autorów pisze, że najlepszym kompanem wśród Polaków jest taki, który potrafi dużo wypić, bo uważają Polacy, że taka sama chwała przychodzi z dobrego picia, jak i z walki - przypomina dr Dias-Lewandowska.

    Naukowczyni obecnie jest kierowniczką projektu ""Między pijaną 'matką zniszczenia' a trzeźwym 'aniołem domu'. Ukryte reprezentacje kobiecego picia w polskich i brytyjskich dyskursach publicznych w drugiej połowie XIX w". Kobiece picie, to oficjalne publiczne, jak i w domach, również okazuje się być elementem zmian społecznych, a nawet emancypacji. Fascynujące materiały, ryciny dotyczące tego projektu znajdziecie na stronie: http://www.womenandalcohol.net/

    https://twitter.com/womenandalcoho1

    O alkoholu i jego wpływie na mózg rozmawiałam w odcinku nr 6 z dr Pawłem Boguszewskim pt. „Naukowy przewodnik po imprezie, czyli dlaczego alkohol zmienia nasze zachowanie”

    https://radionaukowe.pl/podcast/naukowy-przewodnik-po-imprezie-czyli-dlaczego-alkohol-zmienia-nasze-zachowanie/

    YouTube https://cutt.ly/SEBtGSa
    Spotify https://cutt.ly/wEBr8Ys
    Apple https://cutt.ly/GEBtAKb

    https://radionaukowe.pl/
    https://patronite.pl/radionaukowe

    • 51 min
    #63 Historia nauki – kto i kiedy zaczął szukać praw przyrody? | prof. Wojciech Sady

    #63 Historia nauki – kto i kiedy zaczął szukać praw przyrody? | prof. Wojciech Sady

    Zjawiska niepojęte dla człowieka: burze, zaćmienia najłatwiej było tłumaczyć boskim gniewem. Aż tu w starożytnej Grecji znalazła się grupka ludzi, którzy pomyśleli inaczej. – Nazywali się Tales, Anaksymander, Anaksymenes. U nich po raz pierwszy w znanej nam historii ludzkości, pojawił się obraz świata, który nie podlega oddziaływaniu ze strony sił boskich, magicznych. Czytamy u Talesa z Miletu, że to nie bogowie powodują wylewy Nilu tylko, że jest to zjawisko naturalne – mówi w Radiu Naukowym prof. Wojciech Sady filozof nauki, historyk idei z Uniwersytetu Śląskiego. – Podane przez niego wyjaśnienie dziś uważamy za zupełnie nieudane, ale była to pierwsza tego typu próba – podkreśla.

    *Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Jeśli podobał Wam się ten podcast – możecie mnie wesprzeć w serwisie Patronite. Dzięki! https://patronite.pl/radionaukowe *

    To właśnie Grecy uznali, że przyroda jest zamkniętą całością, podlegającą niezmiennym prawom. Była to rewolucja w myśleniu przynosząca bardzo konkretne odkrycia.

    Grecy przyglądają się na przykład, jak wszyscy na Ziemi, zaćmieniom Księżyca. Zamiast jednak widzieć w nich boskie ostrzeżenia, dostrzegają pewne prawidłowości. – Widzą, że Księżyc jest dokładnie po drugiej stronie nieba co Słońce. Ktoś w Grecji, nie wiemy dokładnie to, jest o tym tylko wzmianka w Korpusie arystotelesowskim, domyśla się, że na tarczę Księżyca pada cień Ziemi, a skoro ciemny obszar jest zawsze zaokrąglony, to jedynym wytłumaczeniem jest kulistość Ziemi. W ten sposób ją odkryto, około 300 lat przed naszą erą. Nikt tego poza Grekami tego nie zrobił – podkreśla prof. Sady

    I kto wie, czy nie polecielibyśmy na Księżyc kilka wieków wcześniej, gdyby Greków nie podbili Rzymianie, którzy cały ten intelektualny ferment zdusili. Do greckich pism, jak wiadomo, powrócono i przez stulecia bezkrytycznie uczono się z nich na uniwersytetach (na których nie prowadzono badań!).

    Zmieniło się to dopiero w czasach nowożytnej rewolucji naukowej, ale wszystko nadal działo się w oparciu o myślenie greckie. - Ta rewolucja, która zaczyna się wąskim strumieniem w XVI wieku to rewolucja, wyrastająca z odczytania na nowo, nie dogmatycznie, ale ciągle odczytania dzieł Greków. One stanowiły punkt wyjścia – podkreśla prof. Sady.

    - To co opracuje Kopernik to jest połączenie idei Arystarcha i idei Ptolemeusza. Pod tym względem Kopernik w ogóle nie jest nowatorem – zauważa filozof.

    W podcaście rozmawiamy o tym, jak to jest, że w genialnych, ale przecież nie nieomylnych Greków przez stulecia Europa była tak wpatrzona, że nie dostrzegano ewidentnych nieścisłości. Jest również o tym, jak ferment społeczny (rozwój mieszczaństwa), odkrycia geograficzne (poczucie, że nie wszystko już zostało powiedziane) i wynalazki (druk i pojawienie się licznych ilustracji), gruntownie przyczyniły się do nowej odsłony naukowego myślenia. Ta druga odsłona, szczęśliwie już nie przerwana, wywindowała ludzkość do współczesnego poziomu rozwoju.

    Podcast został nagrany w studio Copernicus Center Press w Krakowie, dziękuję możliwość skorzystania! A wszystkim polecam znakomite książki tego wydawnictwa. https://www.ccpress.pl/

    Więcej materiałów prof. Sadego znajdziecie tu: http://sady.up.krakow.pl/ i w kursach https://www.copernicuscollege.pl/

    https://radionaukowe.pl/
    https://patronite.pl/radionaukowe

    • 1 godz. 3 min
    #62 I Ty potrzebujesz naukowczyń, czyli czemu ma znaczenie kto zadaje pytania | dr Alicja Puścian

    #62 I Ty potrzebujesz naukowczyń, czyli czemu ma znaczenie kto zadaje pytania | dr Alicja Puścian

    - Nauka to nie jest kostyczne, zimne przedsięwzięcie. To przedsięwzięcie z gruntu kreatywne: musimy stawiać hipotezy, mieć świeże spojrzenie. I kiedy pomyślisz o tym z tej perspektywy, okazuje się, że osoba naukowca czy naukowczyni staje się kluczowa – mówi w Radiu Naukowym dr Alicja Puścian, neurobiolożka zachowania z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN i organizacji Women in Science at Nencki. - To jest na tyle elastyczne przedsięwzięcie, że w zależności od tego, jakie stawiasz pytania, co ciebie interesuje, gdzie są te zagwozdki, na których chcesz się skupić, będzie zależało, w którą stronę będzie rozwijała się nauka. Czyli de facto, w jaki sposób będzie rozwijał się świat – zauważa.

    * Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Jeśli podobał Wam się ten podcast – możecie mnie wesprzeć w serwisie Patronite. Dzięki! https://patronite.pl/radionaukowe *

    W kolejnym odcinku Radia Naukowego rozmawiamy o tym, dlaczego dla nas wszystkich istotne jest to, aby w środowisku naukowym panowała różnorodność. - Kiedy sobie wyobrazisz, że grupa naukowców jest pod względem społecznym pewnego rodzaju monolitem, podobnie myślą, to okazuje się, że wąż zaczyna gryźć własny ogon. Zaczynamy kręcić się w kółko – podkreśla dr Puścian.

    LEKI BADANE GŁÓWNIE NA MĘŻCZYZNACH
    Ta sytuacja ma przełożenie na życie społeczne. – To się liczy w zdrowiu i życiu. To, że kobiet nie było albo jest ich niewiele [w próbach badawczych przyp.K.G.] przekłada się bezpośrednio na to, co wiemy na temat symptomów konkretnych chorób. A to ma przełożenie na sposoby leczenia, interwencje chirurgiczne, które nie będą równie efektywne dla osób o różnej fizjologii – mówi naukowczyni. – Dla przykładu, to nie jest do końca tak, że mężczyźni są bardziej narażeni na problemy krążeniowe, zawały. Okazuje się, że kobiety mają troszeczkę inny fenotyp (objawy). Dane pokazują, że kobiety rzadziej są właściwie diagnozowane i umierają – opowiada. Co więcej, przez lata wiele leków było testowanych w przeważającej mierze na mężczyznach.

    NIEUŚWIADOMIONE UPRZEDZENIA
    Co ważne, jak podkreśla dr Puścian, niezadawanie pewnych pytań, mniejsza obecność kobiet w nauce nie bierze się ze złej woli naukowców. – To wynika z utartych stereotypów, nieuświadomionych uprzedzeń – ocenia naukowczyni. Ten efekt wielokrotnie potwierdzono w badaniach. Np. badanym prezentowano identyczne CV osoby kandydującej na stanowisko naukowe. Różnica była tylko w nazwiskach. CV z nazwiskiem wskazującym na mężczyznę było oceniane jako lepsze. - Od czasu tego powstała ogromna literatura dowodząca, że identyczny dorobek jest oceniany inaczej w zależności czy jesteś kobietą czy mężczyzną – dodaje badaczka.
    W podcaście rozmawiamy też o najlepszych rozwiązaniach, które mogą zniwelować ten problem, o tym, że to co słyszymy o sobie (np. czy jesteśmy uzdolnieni/uzdolnione matematyczne) ma wpływ na funkcjowanie naszego mózgu oraz dlaczego w kwestii różnorodności w nauce nie chodzi wyłącznie o udział kobiet.

    Organizacja Women in Science at Nencki została uhonorowana nagrodą ShEO Awards 2021 tygodnika Wprost. Można śledzić działalność https://www.facebook.com/search/top?q=women%20in%20science%20at%20nencki

    https://radionaukowe.pl/
    https://patronite.pl/radionaukowe

    • 1 godz. 8 min
    #61 Codzienna ulewa wirusów. Czy to one sterują życiem na Ziemi? | dr Szymon Drobniak

    #61 Codzienna ulewa wirusów. Czy to one sterują życiem na Ziemi? | dr Szymon Drobniak

    – Wirusy wdychamy w ogromnych ilościach. Na początku XXI wieku odkryto coś, co można kolokwialnie nazwać opadem wirusowym. Nieustanny strumień cząstek wirusowych spadających z atmosfery w ogromnych ilościach. Szacuje się, że na metr kwadratowy dziennie opadają ich setki milionów na metr kwadratowy– opowiada w Radiu Naukowym dr Szymon Drobniak, biolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Sidney. Szymon jest również tłumaczem książki Carla Zimmera „Planeta wirusów. Czy wirusy sterują życiem na Ziemi?”, którą świeżo opublikowało wydawnictwo Copernicus Center Press.

    * Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Jeśli podobał Wam się ten podcast – możecie mnie wesprzeć w serwisie Patronite. Dzięki! https://patronite.pl/radionaukowe *

    *** 31:15 pomyliliśmy się: mówmy o ospie wietrznej, a mamy na myśli oczywiście ospę czarną ***

    Nie da się więc nie mieć z wirusami kontaktu. – Traktujemy je jako coś, co szkodzi nam. Ale na świecie o wiele więcej jest wirusów, które ludziom w ogóle nie szkodzą – dodaje dr Drobniak. Wirusy w swojej naturze są pasożytami, nie mogą żyć (?) poza inną komórką. – W tym sensie zawsze komuś szkodzą, ale w większości bakteriom – opowiada naukowiec.

    Wirusy w naszym genomie

    Co więcej, wirusy są nie tylko wokół nas, ale i w naszych wnętrzach – w sposób najdosłowniejszych. Tkwią w naszych genomach. „Przez miliony lat nieustającej inwazji retrowirusów na nasze genomy ich materiał genetyczny gromadził się w ludzkim DNA w zastraszającym tempie. Każdy z nas posiada w swoim genomie prawie 100 tysięcy fragmentów retrowirusowego DNA, co stanowi około 8% naszego całkowitego DNA. Aby umieścić tę liczbę we właściwej perspektywie, dobrze jest zdać sobie sprawę z tego, że geny kodujące wszystkie 20 tysięcy ludzkich białek stanowią raptem 1,2% naszego DNA” – pisze w „Planecie wirusów” Carl Zimmer.
    - Dzieje się to tak, że retrowirus z jakiegoś powodu: przez mutację albo to, że wbuduje się w złym miejscu (…) staje się nieaktywny. I tak zostały w naszych organizmach jako takie wirusowe nagrobki – dopowiada dr Drobniak.

    W tym sensie retrowirusy są jednymi z ważniejszych silników ewolucji. Przykład? Znów Carl Zimmer: „W roku 1999 Jean-Luc Blond odkrył wraz ze swoim zespołem ludzkiego endogennego retrowirusa, który został nazwany HERV-W. badacze byli zaskoczeni, że jeden z genów tego wirusa wciąż zdolny jest produkować zakodowane w nim białko. Okazało się, że kodowane białko – zwane syncytyną – pełni bardzo ważną i ściśle określoną rolę, rolę istotną nie dla wirusa, ale dla jego ludzkiego gospodarza. Syncytyna występuję wyłącznie w łożysku. (…) syncytyny. Usunięcie genu syncytyny u myszy prowadziło do stuprocentowej śmiertelności mysich embrionów przed narodzinami. Pochodzące od wirusa białko było kluczowym elementem pozwalającym na przekazywanie substancji odżywczych z krwioobiegu matki do rosnącego embrionu”.
    Gdyby nie retrowirus HERV-W nasze rozmnażanie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. Niesamowite co?


    Bardzo Wam polecam cały podcast oraz książkę „Planeta wirusów” Carla Zimmera. Jest kompaktowa, napisana (i przetłumaczona!) w lekki i zrozumiały sposób. Pozycja obowiązkowa, szczególnie w czasach, gdy pewien znany wszystkim wirus tak mocno zmienił nasze życie.
    Radio Naukowe jest dumnym patronem medialnym książki!

    https://www.ccpress.pl/planeta-wirusow
    https://radionaukowe.pl/
    https://patronite.pl/radionaukowe

    • 42 min

Recenzje użytkowników

4,8 z 5
Ocen: 74

Ocen: 74

koziolqu ,

Odkrycie 2021

Troszkę przez przypadek znalazłem jeden z najciekawszych podcastów popularnonaukowych. (Mój prywatny top to nerdy nocą z fantastyczna serią o historii cywilizacji i radzieckim programie kosmicznym). Świetnie przeprowadzane wywiady. Do tego LAMU to gigantyczny plus dla tej audycji. Tak trzymać. Czekam na kolejne odcinki.
Ps mogły by być troszkę dłuższe.

Alkardon ,

Najlepszy polski podcast

Świetna czołówka, wzorowa dykcja i bardzo przyjemny głos prowadzącej. Przy tym celne pytania, bardzo ciekawe tematy i znający się na rzeczy goście, którzy do czynienia z nauką mają na co dzień. Nie ma zbędnego gawędziarstwa, nie ma foliarstwa i… daleko idących wniosków z tego, że ktoś coś jedynie dopuszcza, ani nie wyklucza. Dość przyziemnie, ale nie nudno i trochę doprawione nutką humoru (jednak z umiarem), który przełamuje powagę.

wgeacltb ,

Bardzo ciekawie

Przyszedłem tu od Borysa Kozielskiego i muszę powiedzieć, że masz dużo przyjemniejszy głos niż on 🙂 Karolina, jedyne co mogę zarzucić to te cięcia które słychać, wolałbym, żeby rozmówcy może parę razy westchnęli? Rozumiem, że to skraca i daje więcej treści w krótszym czasie, ale mimo to wpływa negatywnie na jakość podcastu. Pozdrawiam!

Najpopularniejsze podcasty w kategorii Nauka

Możesz również polubić