19 episodes

Podcast o tym, co w ekonomii najpiękniejsze - czyli o ludziach i ich decyzjach, o motywacjach i działaniach, o pieniądzach i wartościach. Bo ekonomia nie musi być nudna, trudna i oderwana od rzeczywistości. Zapraszam wszystkich, którzy chcą się zachwycić ekonomią!



Nazywam się Bartłomiej Biga i zawodowo przekonuję ludzi, że ekonomia jest piękna, prawo nie musi być nudne, a naukowiec może mówić zrozumiale. W tym podcaście opowiadam o Wiedzy Nieoczywistej.



strona podcastu: https://bartlomiejbiga.pl/wiedza

Wiedza Nieoczywista Bartłomiej Biga

    • Education

Podcast o tym, co w ekonomii najpiękniejsze - czyli o ludziach i ich decyzjach, o motywacjach i działaniach, o pieniądzach i wartościach. Bo ekonomia nie musi być nudna, trudna i oderwana od rzeczywistości. Zapraszam wszystkich, którzy chcą się zachwycić ekonomią!



Nazywam się Bartłomiej Biga i zawodowo przekonuję ludzi, że ekonomia jest piękna, prawo nie musi być nudne, a naukowiec może mówić zrozumiale. W tym podcaście opowiadam o Wiedzy Nieoczywistej.



strona podcastu: https://bartlomiejbiga.pl/wiedza

    WN019 – Ile zarabiają gwiazdy muzyki?

    WN019 – Ile zarabiają gwiazdy muzyki?

    Zapewne niejednokrotnie płacąc ciężkie pieniądze za bilet na koncert zastanawiałeś się z zazdrością, ile zarabiają gwiazdy muzyki? Bo jeśli przemnożyć te 500 złotych za bilet przez kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy miejsc, to przecież wychodzą grube miliony za dwie godziny pracy.

    Ale z drugiej strony mówi się, że muzyk to jest takie stworzenie, które pakuje swoje instrumenty warte 10 000 zł, do samochodu wartego 1000 zł i jedzie na drugi koniec kraju, żeby zagrać za 100 złotych na głowę. To gdzie jest prawda? Czy muzyka to dobre źródło dochodów? Ile zarabiają „zwykli twórcy”, a ile zarabiają gwiazdy muzyki?





    Zawartość odcinka “Ile zarabiają gwiazdy muzyki”:

    Oczywiście, tak dokładnie to nigdy się nie dowiemy, kto ile zarabia. Możemy tylko próbować ostrożnie szacować. Bo nawet jeśli ujawnia się, że jakaś wielka trasa koncertowa zarobiła wiele milionów dolarów, to trudno powiedzieć ile z tego „na czysto” mają muzycy.

    Rzadko zdarza się, żeby jakiś muzyk otwarcie przyznał się ile to mu wyszło na PIT-cie. Dlatego tutaj muszę odwołać się do 2011 roku, kiedy to Muniek Staszczyk w rozmowie z Twoim Stylem wyjawił ile zarobił w poprzednim roku. „”Z koncertów tak rocznie, jak patrzę na PIT, mam 350-400 tysięcy, z tantiem około pół miliona, a z płyt z 50 tysięcy”

    Streaming

    Dziś prawdopodobnie z płyt miałby jeszcze mniej. Natomiast pojawiłoby się nowe źródło – streaming. Tomek Lipiński, lider i współzałożyciel zespołów Brygada Kryzys, Tilt, przeprowadził dokładne wyliczenia – „żeby zarobić 1 dolara USA (przed opodatkowaniem), muszę mieć 2326 odsłuchań na Spotify. Dla tysiąca dolarów miesięcznie (ok. 3900 PLN) trzeba mieć dokładnie… 2325581 odsłuchań, co daje w zaokrągleniu… 77520 dziennie, czyli… 3230 w ciągu godziny, czyli prawie… 54 na minutę”.

    Ile zarabiają gwiazdy muzyki na koncertach?

    Według najnowszego raportu Citigroup, w 2017 roku cały amerykański rynek muzyczny wart był 43 mld dolarów (kwota detaliczna), z czego segment koncertowy wyniósł ok. 8 mld dolarów (tj. 18,6% rynku) – dwa razy więcej niż przychody z subskrypcji audio (ok. 4,1 mld). Co więcej, po podliczeniu wszystkich kosztów w łańcuchów pośredników, wykonawcy (główna gwiazda wraz z supportem) z początkowej wartości wpływów biletowych dostaje 37% – czyli całkiem sporo – podczas gdy w przypadku Spotify czy Apple Music Citigroup oszacowało, że do kieszeni muzyków trafia… ok. 3,9% początkowej wartości subskrypcji.



    Źródło: https://allaboutmusic.pl/ile-artysta-zarabia-na-koncercie/

    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:











    Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.



    Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.

    Koniecznie zapisz się też na newsletter,

    • 15 min
    WN018 – Czy można opatentować kolor?

    WN018 – Czy można opatentować kolor?

    Czy można mieć wyłączość na wykorzystanie jakiegoś koloru? Tak po prostu, czy można sobie opatentować kolor? Czy możesz komercyjnie wykorzystywać samodzielnie wykonane zdjęcie Wieży Eiffla? Chyba nie ma się czego obawiać? Przecież to ja jestem autorem tego zdjęcia, nie naruszam niczyjego prawa do wizerunku, więc przecież nic złego nie może mi grozić. A jednak! Odpowiedź w 18 odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista!





    Zawartość odcinka “Czy można opatentować kolor?”:

    W 18. odcinku Wiedzy Nieoczywistej m.in.:



    * Wieża Eiffla jako taka przeszła już do domeny publicznej. Została wybudowana na tyle dawno, że prawo autorskie już jej nie chroni i tu nie mamy powodów do obaw. Problem w tym, że podświetlenie Wieży Eiffla zostało wykonane w 1985 r. i wciąż jest chronione prawami autorskimi. Co więcej, to nie oznacza wcale, że nie możemy sobie postawić takiej samej wieży z takim samym oświetleniem w ogródku. Oznacza to, że na komercyjne wykorzystanie Wieży Eiffla nocą potrzebujemy stosownego zezwolenia, za które trzeba będzie zapłacić.

    * Na szczęście ten absurd nie obowiązuje wszędzie. Wiele krajów ma w swoim prawie autorskim tzw. „prawo panoramy”, które pozwala wykorzystywać bez zgody twórcy m.in. budynki, budowle, czy pomniki, które stoją w przestrzeni publicznie dostępnej. Polska też ma taki przepis.

    * Konsekwencje prawne wykorzystania fotografii waszyngtońskiego pomnika na znaczku pocztowym.

    * O tym, jak Egipt chce chronić przy pomocy prawa autorskiego swoje starożytne skarby.

    * O tym, że niektóre budynki są chronione jako znaki towarowe (oznaczenie, które pozwala odróżniać produkty jednego przedsiębiorcy od produktów innych przedsiębiorców): przykłady: Empire State Building, Opera w Sydney, a także Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.



    Czy rzeczywiście da się opatentować kolor?

    Od razu odpowiadam: opatentować nie. Ale można zarejestrować go jako znak towarowy, czego efekty są bardzo podobne – w pewnych okolicznościach będziemy mieli wyłączność na jego wykorzystywanie. Więcej na ten temat pisze Mikołaj Lech na swoim blogu – polecam!

    Co więcej?

    Ten odcinek powstał na motywach książki Katarzyny Grzybczyk – „Ikony popkultury a prawo własności intelektualnej. Jak znani i sławni chronią swoje prawa”. Tam znacznie więcej fascynujących historii, jak wielkie firmy przy pomocy sztabu swoich prawników próbują wycisnąć jak najwięcej z prawa autorskiego.





    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:











    Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.



    Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.

    Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!

    Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish

    • 10 min
    WN017 – Dlaczego jesteś nieracjonalnym konsumentem? (wabik)

    WN017 – Dlaczego jesteś nieracjonalnym konsumentem? (wabik)

    Sprzedawcy ochoczo korzystają ze zdobyczy ekonomii behawioralnej i coraz sprawniej zastawiają na nas pułapki. Opowiadam o różnych “wabikach”, które mają sprawić, że bardzo trudno dokonać nam racjonalnego wyboru. Co ciekawe, choć wiele z tych manipulacji jest powszechnie znanych, to i tak dajemy się na nie złapać. Dziś jednak chciałbym opowiedzieć o tych bardziej nieoczywistych sposobach wpływania na decyzję kupującego. Czasem wystarczy dobrze dobrany wabik.





    Zawartość odcinka “Dlaczego jesteś nieracjonalnym konsumentem? (wabik)”:

    Bardzo interesującą metodą jest „wabik”. Wprowadza się do oferty jakąś pozycję nie po to, żeby ludzie ją wybrali, ale po to, żeby jakaś inna (ta na której najbardziej zależy sprzedawcy) wydawała się być bardziej atrakcyjna.

    Dan Ariely opisuje wspaniały przykład oferty prenumeraty czasopisma The Economist:



    * a) prenumerata cyfrowa za 59$

    * b) prenumerata papierowa 125

    * c) prenumerata papierowa + cyfrowa także 125$.



    Na pierwszy rzut oka z tą ofertą jest coś nie tak. No bo jaki któż kupiłby opcję B, skoro w opcji C za te same pieniądze dostaje więcej? Taka konstrukcja oferty nie jest jednak błędem! To właśnie jest wabik. Jaki jest jego cel? Skuszenie tych, którzy w zasadzie są zainteresowani wyłącznie wersją cyfrową, żeby jednak rozważyli dopłacenie do wyższej opcji.

    Co więcej – to działa! Jak wynika z eksperymentów prof. Arieley’ego, gdy dostępne były tylko dwie opcje, to kupujący decydowali się na:



    * 68% wersja cyfrowa (a)

    * 32% wersja drukowana i cyfrowa (c)



    Gdy w drugiej grupie Dan Ariely zaproponował wszystkie trzy możliwości, to wyniki był następujące:



    * 16% wersja cyfrowa (a)

    * 0% wersja drukowana (b)

    * 84% wersja cyfrowa + drukowana (c)



    Jakie z tego płyną wnioski?

    Może jestem nieracjonalni, ale jednak mamy mózg – w końcu nikt nie wybrał opcji b – wyłącznie prenumeraty papierowej, gdy w tej samej cenie mógł mieć dodatkowo prenumeratę cyfrową. Zadziwiająco wiele osób skusiło się na droższy pakiet wtedy, gdy mogli go porównać z bezsensowną opcją samej prenumeraty papierowej.

    Zatem sprzedawca osiągnął swój cel – aż 68% kupujących zdecydowało się wydać więcej pieniędzy. Śmiem twierdzić, że z punktu widzenia konsumentów, dla większości z nich była to nieracjonalna decyzja. Bo skoro w wariancie z dwoma wyborami, sama wersja cyfrowa była dla nich najlepsza, to wykupywanie droższej – papierowej i cyfrowej – tylko dlatego że ten wariant wydaje się być bardziej atrakcyjny niż sama prenumerata papierowa oznacza, że ulegliśmy manipulacji.

    Ktoś może powiedzieć – że cóż z takiej manipulacji dla sprzedającego, skoro musiał dorzucić do opcji wycenianej na 125$ coś wartego 59$ gratis. Przecież to żaden interes! Czy aby na pewno? Koszt udostępnienia treści cyfrowej jest bliski zeru. Dodanie go więc do pakietu nie stworzyło praktycznie żadnych kosztów. (Naturalnie nie sposób rozdawać tego dostępu za darmo, ale tu mówimy o udostępnieniu tego osobie, która zapłaciła konkretne pieniądze za wersje papierową).

    Wniosek: czasem trzecia, wyglądająca na bezsensowną, opcja ma do odegrania ważną rolę. Nawet jeśli jej nikt nie wybierze, to sprawi, że opcja preferowana przez sprzedawcę będzie wyglądać znacznie bardziej atrakcyjnie.

    Wabik – inne przykłady wykorzystania

    Opisana w 6. odcinku praktyka tworzenia ekstremalnie drogich biustonoszy wysadzanych kamieniami szlachetnymi nie po to, żeby ktoś je kupił, ale po to, żeby inne produkty z oferty tej firmy (i tak horrendalnie drogie) wyglądały bardziej przystępnie.

    Podobnie w restauracjach. Jak opowiada Gregg Rapp – konsultant od ustalania menu, często dodaje się bardzo drogi potrawy nie po to, żeby ktoś je kupował, ale po to,

    • 17 min
    WN016 – Czy prof. Bralczyk rozumie korpomowę? (rozmowa)

    WN016 – Czy prof. Bralczyk rozumie korpomowę? (rozmowa)

    Jeśli mówić o mówieniu to tylko z prof. Bralczykiem! Ale czy prof. Bralczyk rozumie korpomowę? Jak mówić o ekonomii i innych trudnych tematach tak, aby być zrozumianym? I – co dla niektórych może być bardzo ważne – czy gdy pijemy piwo bezpośrednio z butelki, to pijemy z gwinta, czy z gwintu?

    Ale czy napewno wszyscy profesjonaliści chcą mówić jak najbardziej zrozumiale? Zdaniem prof. Jerzego Bralczyka niektórzy ekonomiści mogą uważać się za członków oświeconej kasty – władców ezoterycznego języka szamańsko-kapłańskiego, którzy mają bezpośredni kontakt z bożkiem kapitału.





    Zawartość odcinka “Czy prof. Bralczyk rozumie korpomowę?”:

    W piętnastym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista m.in.:



    * Jak mówić o ekonomii i innych trudnych rzeczach, żeby nas słuchano?

    * O tym, że obowiązek rozumienia spoczywa zarówno na mówiącym jak i na słuchaczu.

    * Czy metafory pomagają w przekazywaniu trudnych treści? Na przykład metafora stopy w ekonomii?

    * Dlaczego lepiej zacząć od mówienia rzeczy prostych, a nie od tych trudniejszych, które dopiero w trakcie wykładu miałyby być wyjaśniane?

    * Strona bierna, formy rzeczownikowe, rzeczywistości warunkowe, długie zdania proste i inne rzeczy, które nam przeszkadzają w zrozumieniu.

    * Dlaczego wielu ekonomistów tak naprawdę nie chce, żeby ludzie ich dobrze rozumieli? O terrorze języka trudno zrozumiałego.

    * Ekonomiści jako władcy ezoterycznego języka szamańsko – kapłańskiego, którzy mają bezpośredni kontakt z bożkiem kapitału.

    * Dlaczego prof Bralczykowi przeszkadza zbitka „ekonomia wartości”?

    * Czy wartości powinny się nam opłacać?

    * Komu zatem zostawić wartości, skoro ekonomiści – zdaniem prof. Bralczyka – nie powinni się tym zajmować?

    * Czy, z językowego punktu widzenia, wszystkim można zarządzać? Zarządzać czasem albo ryzykiem?

    * Czy projekt oznacza tylko plan, czy także coś co już jest zrealizowane?

    * O zafałszowaniu językowym w nazewnictwie dotyczącym pracy. Bo przecież pracodawcą jest pracownik (to on świadczy pracę) a firma, która go zatrudnia jest pracobiorcą! 

    * Czy prof. Bralczyk rozumie „korpomowę”?

    * Czy da się przetłumaczyć „stat-up”?

    * Czy można mówić o otoczeniu zewnętrznym i wewnętrznym organizacji?

    * Co z dziwnym słowem „interesariusz”?

    * Czy słowo „system” coś jeszcze znaczy?

    * Czy piwo możemy pić z gwinta czy z gwintu?



     

    Wierszyk

    prof. Bralczyk w rozmowie zacytował wiersz Tadeusza Kotarbińskiego:

    “Do jasnych dążąc głębin – nie mógł trafić w sedno

    Śledź pewien, obdarzony naturą wybredną.

    Dokądkolwiek wędrował, zawsze na daremno:

    Tu jasno, ale płytko – tam głębia, lecz ciemno.”

     

    prof. Bralczyk – gdzie go jeszcze można posłuchać?

    Polecam poniższe nagrania:



    * “Jak mówić, żeby nas słuchano?“

    * “Sztuka rozmowy“

    * “O polskim mówieniu publicznym“





     



    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:





    a href="http://subscribeonandroid.com/bartlomiejbiga.

    • 34 min
    WN015 – Rafał Woś – najlepsze ekonomiczne książki roku (Economicus 2019)

    WN015 – Rafał Woś – najlepsze ekonomiczne książki roku (Economicus 2019)

    Rozmowa z Rafałem Wosiem, który jest siłą sprawczą konkursu Dziennika Gazety Prawnej na najlepsze książki ekonomiczne Economicus 2019. Mówimy nie tylko o nagrodzonych książkach, ale także o tym, jaki będzie los pracowników w wyniku czwartej rewolucji przemysłowej.

    Rafał Woś ma opinię osoby o wyrazistych poglądach. Ale nawet osoby o zupełnie innym spojrzeniu na świat powinny posłuchać (poczytać) co ma on do powiedzenia, gdyż od niektórych problemów po prostu nie da się uciec. Zatem zapraszam na kolejny odcinek podcastu Wiedza Nieoczywista!





    Zawartość odcinka “Rafał Woś – najlepsze ekonomiczne książki roku (Economicus 2019)”:

    W piętnastym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista m.in.:



    * O najlepszych książkach ekonomicznych, które zostały wyróżnione w konkursie Dziennika Gazety Prawnej – Economicus 2019.

    * O różnych przejawach krytyki kapitalizmu.

    * Czy bezwarunkowy dochód podstawowy to dobre rozwiązanie? Jaki sens tego rozwiązania w obecnej sytuacji dostrzega Rafał Woś?

    * Czym jest ekonomia heterodoksyjna?

    * Jak zrobić, żeby ekonomia była własnością publiczną, a nie tylko elitarną zabawką dla grupy wtajemniczonych?

    * Czy ekonomia neoklasyczna jest nadal ekonomią głównego nurtu?

    * Co wynika z tego, że Thomas Piketty stał się ekonomicznym celebrytą?

    * Czy kryzys roku 2008 zmienił coś w myśleniu polityków w Polsce i na świecie?

    * Czym jest Nowa Polityka Monetarna i dlaczego jest to idea która ekscytuje Rafała Wosia?

    * Jakie są skutki występowania dużych nierówności ekonomicznych w społeczeństwie?

    * Czy sytuacja pracownika może się istotnie poprawić dzięki działaniom oddolnym, czy też konieczne są zdecydowane interwencje rządu?

    * Dlaczego poprawa sytuacji najgorzej zarabiających także rodzi pewne napięcia społeczne?

    * O płacy minimalnej, państwie dobrobytu oraz respektowaniu praw pracowniczych.

    * Jaki model pracodawcy zdominuje gospodarkę (typu: Amazon, Google, Ikea)?





     

    Economicus 2019 laureaci

    Nagroda Economicus 2019 została przyznana w trzech kategoriach:



    * najlepsza książka szerząca wiedzę ekonomiczną – zwyciężyła Iwona Jakubowska-Branicka – „Rynek firm pożyczkowych w Polsce. Teoria i praktyka” (pełna treść do pogrania ze strony wydawcy)

    * najlepszy poradnik biznesowy – “Zarządzanie firmą rodzinną. Kluczowe wyzwania” autorstwa Krzysztofa Safina i Izabeli Koładkiewicz

    * najlepsza zagraniczna książka ekonomiczna przetłumaczona na język polski – „Pomyśleć ekonomię od nowa. Przewodnik po głównych nurtach ekonomii heterodoksyjnej”



    Więcej szczegółów na stronie Dziennika Gazety Prawnej.

     

    Książki

    W odcinku nawiązywaliśmy do następujących książek:



    * Rafał Woś – “To nie jest kraj dla pracowników”

    * Thomas Piketty – „Kapitał w XXI wieku“





    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:

    a href="https://podcasts.apple.

    • 42 min
    WN014 – Błędna teoria firmy

    WN014 – Błędna teoria firmy

    Czym jest błędna teoria firmy? To przekonanie, że najważniejszym (a według niektórych – jedynym) celem istnienia przedsiębiorstwa jest maksymalizowanie korzyści akcjonariuszy. Oznacza to, że trzeba się troszczyć tylko o wysoki kurs akcji i wypłacać sute dywidendy. 

    Takie podejście zdominowało świat dzisiejszych korporacji. Myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać, że jest to szkodliwe dla społeczeństwa, środowiska, rozwoju. Ale, co nieoczywiste, takie myślenie także może szybko się zemścić na akcjonariuszach i rynkach finansowych. W jaki sposób? Zapraszam na 14. odcinek podcastu Wiedza Nieoczywista!





    Zawartość odcinka “Błędna teoria firmy”

    W czternastym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista m.in.:



    * Błędna teoria firmy jest naturalną konsekwencją dominacji SVP – Shareholder value paradigm (paradygmatu wartości dla akcjonariuszy). W tym ujęciu, całą wiedzę o firmie – jej sytuacji i perspektywach – da się zamknąć w jednej liczbie: cenie akcji i da się to monitorować z sekundy na sekundę.

    * O bardzo niebezpiecznym błędnym kole: rynki wyceniają akcje firm na bazie sprawozdań finansowych, które z kolei wyceniają swoje aktywa na podstawie wycen rynkowych. Może więc dojść do całkowitego oderwania od rzeczywistości. Wielu ludzi żyje w błogiej nieświadomości i cieszy się nieistniejącym majątkiem.

    * Dlaczego także akcjonariusze mogą na tym tracić na błędnej teorii firmy? Potrzebne jest tu spojrzenie na nieco dłuższy okres. Jak pisze Jacek Giedroyć – „Między 1965 a 2015 rokiem stopa zwrotu z aktywów notowanych w USA spółek spadła z 4,7 do 1,3%. Jednocześnie wynagrodzenia zarządów amerykańskich spółek radykalnie wzrosły. Między 1960 a 1980 rokiem, czyli jeszcze w okresie poprzedzającym SVP, wynagrodzenia prezesów 365 największych amerykańskich publicznych korporacji mierzone jako procent zysku netto ich firm zmniejszyły się o jedną trzecią. Między 1980 i 1990 rokiem, a więc kiedy SVP zaczęło się przyjmować, proporcja wynagrodzeń prezesów do zysku podwoiła się, a w ostatniej dekadzie stulecia wzrosła czterokrotnie”. 

    * Czym są opcje na akcje? I dlaczego to nie jest dobry pomysł na wynagradzane kadry zarządzającej?

    * Badania pokazują, że większość zarządzające zrezygnowałaby z zyskownych projektów inwestycyjnych, gdyby miały one zagrozić wykonaniu rynkowych oczekiwań dotyczących danego kwartału. Innymi słowy: większość zarządów poświęciłby biznes, żeby lepiej wypaść w oczach rynków na koniec jakiegoś okresu rozliczeniowego.



    Piękna metafora

    W odcinku także metafora Rogera Martina: dziś biznes wygląda więc tak, jak wyglądałby sport, gdyby trenerzy i managerowie drużyn mieli przed każdym ważnym meczem przewidywać jego rezultat i byli wynagradzani nie za jak najlepszy wynik, tylko za trafne prognozowanie (niezależnie czy zwycięstwo czy porażka).

    Gdyby pozwolić trenerom i zawodnikom na taką grę w przewidywania  w zmowie z bukmacherami – czyli zarabiać na zakładach o wynik meczy, na których rozstrzygnięcie sami mają wpływ, to – oczywiście – to co się dzieje na boisku byłoby podporządkowane nie jak najlepszym wynikom sportowym, ale jak dopasowaniu się do prognoz. Tu nas to szokuje, ale biznes funkcjonuje w najlepsze od wielu lat.

     

    Cytat odcinka

    „W USA od kilku dekad akcjonariusze są biorcami, a nie dawcami kapitału netto. Za pośrednictwem rynków finansowych stali się pasażerami na gapę – wyjmują, nic nie dokładając. Paradoksalnie, jednak nawet akcjonariusze, rzekomi beneficjenci SVP, w ostatecznym rozrachunku stracili.”

    Jacek Giedrojć –

    “Pułapka, Dlaczego ekonomiczne myślenie blokuje innowacje i postęp?”

    Liczba odcinka: 459 

    Na Warszawskiej GPW notowanych jest 459 spółek (stan na koniec październik

    • 11 min

Top Podcasts In Education

Listeners Also Subscribed To