10 episodes

Cotygodniowe nauczanie z nabożeństw Wspólnoty Chrześcijańskiej Swojczyce
(KWCH, I zbór we Wrocławiu)

Wspólnota Chrześcijańska Swojczyce Wspólnota Chrześcijańska Swojczyce

    • Religion & Spirituality
    • 5.0 • 4 Ratings

Cotygodniowe nauczanie z nabożeństw Wspólnoty Chrześcijańskiej Swojczyce
(KWCH, I zbór we Wrocławiu)

    Jak radzić sobie z odrzuceniem (Zygmunt Karel)

    Jak radzić sobie z odrzuceniem (Zygmunt Karel)

    Łuk. 4,14-30

    (14) Potem Jezus zawrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozniosła się szeroko po okolicy.
    (15) On zaś, chwalony przez wszystkich, nauczał w miejscowych synagogach.
    (16) Tak też przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu, zgodnie ze swoim zwyczajem, wszedł do synagogi i zgłosił się do czytania.
    (17) Podano Mu zwój z proroctwem Izajasza, On zaś rozwinął zwój i odnalazł miejsce, gdzie było napisane:
    (18) Duch Pana spoczywa na mnie, Ten, który namaścił mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę; który posłał mnie, abym więźniom głosił wyzwolenie, niewidzącym przejrzenie, zgnębionych wypuścił na wolność —
    (19) abym ogłosił rok Pańskiej przychylności.
    (20) Po przeczytaniu zwinął zwój, oddał go słudze i usiadł, a wszyscy obecni w synagodze skierowali na Niego wzrok.
    (21) Wtedy zaczął do nich mówić: Dziś jesteście świadkami spełniania się słów tego proroctwa.
    (22) Wszyscy potakiwali Mu, podziwiali pełne życzliwości słowa płynące z Jego ust, ale też mówili: Czy to nie jest syn Józefa?
    (23) Właśnie pod ich adresem Jezus powiedział: Zapewne przytoczycie mi to przysłowie: Lekarzu, pokaż na sobie, że twój lek jest skuteczny. Dokonaj także tu, w swoim rodzinnym mieście, tego wszystkiego, co — jak słyszeliśmy — zdarzyło się w Kafarnaum.
    (24) Zapewniam was — ciągnął dalej — żaden prorok nie spotyka się z życzliwym przyjęciem wśród swoich.
    (25) Wysłuchajcie tej przykrej prawdy: Wiele było wdów w Izraelu za dni Eliasza, kiedy to przez trzy i pół roku panowała susza i wielki głód ogarnął całą ziemię,
    (26) lecz do żadnej z nich nie został posłany Eliasz, tylko do owdowiałej kobiety — w Sarepcie Sydońskiej.
    (27) Wielu też było trędowatych w Izraelu za proroka Elizeusza, a jednak żaden z nich nie został wyleczony, tylko Naaman — Syryjczyk.
    (28) Na te słowa gniew wezbrał we wszystkich zgromadzonych w synagodze.
    (29) Zerwali się, wypchnęli Jezusa z miasta i zawlekli aż na krawędź góry, na której leżało ich miasto. Chcieli Go strącić w dół,
    (30) On jednak przeszedł między nimi i oddalił się.

    Kazanie z dnia 16 stycznia 2022

    • 54 min
    Trwała przemiana (Bogumił Bednarczyk)

    Trwała przemiana (Bogumił Bednarczyk)

    Flp. 3,7-16

    (7) A jednak cokolwiek mogło mi nieść jakąś korzyść, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę.
    (8) Więcej, w świetle doniosłości poznania Jezusa Chrystusa, mojego Pana, nic się dla mnie nie liczy. Dla Niego straciłem wszystko i wszystko uznaję za gnój, żeby tylko zyskać Chrystusa
    (9) i odnaleźć się w Nim, nie dzięki mojej sprawiedliwości mierzonej normą Prawa, lecz tej, która pochodzi z zawierzenia Chrystusowi i ma swoje źródło w Bogu — dzięki sprawiedliwości opartej na wierze.
    (10) Chcę Go bowiem poznać, doświadczyć mocy Jego zmartwychwstania i mieć udział w Jego cierpieniach, stając się podobnym do Niego w Jego śmierci,
    (11) aby tak czy inaczej dostąpić zmartwychwstania.
    (12) Nie mówię, że już do tego doszedłem albo że już stałem się doskonały. Dążę do tego, by to uchwycić, ponieważ zostałem uchwycony przez Chrystusa Jezusa.
    (13) Bracia, nie uważam się za kogoś, kto już uchwycił. Czynię jedno: Zapominam o tym, co za mną, i uparcie sięgam po to, co przede mną;
    (14) zdążam do celu, do nagrody, która łączy się z pochodzącym z góry Bożym powołaniem w Chrystusie Jezusie.
    (15) Ilu nas zatem jest doskonałych, wszyscy tak myślmy. A jeśli o czymś inaczej myślicie, i to wam Bóg objawi.
    (16) Nadal jednak trwajmy w tym, co już osiągnęliśmy.

    Kazanie z dnia 9 stycznia 2022

    • 27 min
    Prawda i Łaska (Markus Karzelek)

    Prawda i Łaska (Markus Karzelek)

    Jan 1,14;17

    (14) Słowo zatem stało się ciałem; pełne łaski i prawdy zamieszkało wśród nas — i zobaczyliśmy Jego chwałę, chwałę jako Jedynego zrodzonego, który pochodzi od Ojca.
    (...)
    (17) O ile bowiem Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda nastały dzięki Jezusowi Chrystusowi.

    Kazanie z dnia 2 stycznia 2022

    • 26 min
    Zwyczajni niezwyczajni (Mirek Marczak)

    Zwyczajni niezwyczajni (Mirek Marczak)

    Łuk. 2,1-40

    (1) Właśnie w tym czasie ukazał się dekret cesarza Augusta, aby ludność całego cesarstwa rzymskiego poddała się spisowi.
    (2) Pierwszy ten spis miał miejsce, gdy Kwiryniusz był namiestnikiem Syrii.
    (3) Wszyscy zatem szli do spisu, każdy do swojego miasta.
    (4) Udał się też Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawida, Betlejem, dlatego że pochodził z domu i z rodu Dawida.
    (5) Miał tam być spisany wraz z poślubioną sobie Marią, która spodziewała się dziecka.
    (6) Akurat gdy tam byli, nadszedł czas jej rozwiązania.
    (7) I urodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i ułożyła w żłobie, ponieważ w gospodzie nie było dla nich miejsca.
    (8) Na pobliskich polach przebywali natomiast pasterze. Na przemian trzymali oni nocną wartę przy swoim stadzie.
    (9) Wtem stanął przy nich anioł Pana. Chwała Pańska ogarnęła ich zewsząd swym blaskiem, a oni wpadli w przerażenie.
    (10) Przestańcie się bać — uspokoił ich anioł — właśnie ogłaszam wam wielką radość! Będzie ona udziałem całego ludu.
    (11) Dziś urodził się wam Zbawca. Jest Nim Chrystus, Pan. Stało się to w mieście Dawida.
    (12) Oto, co będzie dla was znakiem: Znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i ułożone w żłobie.
    (13) I natychmiast pojawiły się obok anioła zastępy wojsk niebieskich. Wielbiły one Boga słowami:
    (14) Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom Jemu miłym.
    (15) A gdy aniołowie odeszli już od nich do nieba, pasterze zaczęli mówić jeden do drugiego: Udajmy się szybko do Betlejem i zobaczmy, jak spełniły się te słowa, które nam Pan oznajmił.
    (16) Poszli więc czym prędzej i znaleźli Marię, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę.
    (17) Gdy je zobaczyli, przekazali, co im powiedziano o tym Dziecku.
    (18) Ich opowiadanie wprawiło w zdumienie wszystkich słuchających.
    (19) Maria natomiast zachowywała wszystkie te słowa w pamięci i w myślach łączyła je w całość.
    (20) Pasterze tymczasem wrócili do swych stad, chwaląc i wielbiąc Boga za wszystko, co usłyszeli i zobaczyli — potwierdziło się to, co powiedział anioł.
    (21) Po upływie ośmiu dni, gdy nadszedł czas, by obrzezać Dziecko, nadano Mu imię Jezus. Było to imię, którego użył anioł jeszcze przed Jego poczęciem.
    (22) A gdy zgodnie z Prawem Mojżesza upłynęły dni ich oczyszczenia, przynieśli Dziecko do Jerozolimy, aby je przedstawić Panu,
    (23) jak napisano w Prawie Pańskim: Każdy potomek płci męskiej otwierający łono matki będzie poświęcony Panu.
    (24) Przyszli też, aby złożyć przewidzianą Prawem ofiarę: parę synogarlic lub dwa młode gołębie.
    (25) W Jerozolimie natomiast przebywał niejaki Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i oddany Bogu. Oczekiwał on spełnienia się obietnic mających pocieszyć Izrael i żył pod wyraźnym wpływem Ducha Świętego.
    (26) Duch Święty zapowiedział mu wcześniej, że nie zazna on śmierci, dopóki nie ujrzy Chrystusa, Wybawcy posłanego przez Pana.
    (27) Natchniony przez Ducha Symeon przyszedł do świątyni i gdy rodzice wnosili Jezusa, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa,
    (28) wziął Dziecko w ramiona, oddał cześć Bogu i powiedział:
    (29) Teraz, Władco, zgodnie z Twoimi słowami pozwalasz swojemu słudze odejść w pokoju,
    (30) gdyż moje oczy zobaczyły Twoje zbawienie,
    (31) które przygotowałeś wobec wszystkich ludów:
    (32) światło objawienia dla pogan i chwałę Twego ludu — Izraela.
    (33) Słowa te zdziwiły ojca i matkę Jezusa.
    (34) Symeon zaś życzył im wszelkiego powodzenia, a do Marii, Jego matki, powiedział: Oto Ten został ustanowiony, aby być powodem zarówno upadku, jak i podźwignięcia się wielu ludzi w Izraelu, oraz jako znak, o który będą się spierać.
    (35) W ten sposób wyjdą na jaw zamysły wielu serc; przy tym też twoją własną duszę przeszyje miecz cierpienia.
    (36) Przebywała tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pl

    • 20 min
    Bóg z nami – Emmanuel (Karol Tatera)

    Bóg z nami – Emmanuel (Karol Tatera)

    Mat. 1,18-35

    (18) Narodziny Jezusa Chrystusa zostały poprzedzone następującymi wydarzeniami. Jego matka Maria wyszła za Józefa, lecz zanim wspólnie zamieszkali, okazało się, że jest ona w ciąży za sprawą Ducha Świętego.
    (19) Jednak Józef, jej mąż, jako człowiek prawy, nie chciał jej zniesławić, dlatego zamierzał rozwieść się z nią bez rozgłosu.
    (20) Gdy rozważał taką możliwość, ukazał mu się we śnie anioł Pana i powiedział: Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Marii, twojej żony. To, że spodziewa się dziecka, sprawił Duch Święty.
    (21) Urodzi ona Syna i dasz Mu na imię Jezus, On bowiem wybawi swój lud z jego grzechów.
    (22) To wszystko stało się po to, by wypełniła się zapowiedź Pana przekazana za pośrednictwem proroka:
    (23) Oto pocznie dziewica. Urodzi ona syna i nadadzą mu imię Emmanuel, co znaczy: Bóg z nami.
    (24) Po obudzeniu się, Józef postanowił zrobić tak, jak mu polecił anioł Pana. Przyjął swoją żonę.
    (25) Nie współżył z nią jednak aż do narodzin Syna, któremu dał na imię Jezus.

    Kazanie z dnia 19 grudnia 2021

    • 22 min
    Żadne trudności nie przeszkodzą Bogu (Mirek Marczak)

    Żadne trudności nie przeszkodzą Bogu (Mirek Marczak)

    Rdz 37,2-28

    (2) Oto dzieje rodu Jakuba: Gdy Józef miał siedemnaście lat i był jeszcze chłopcem, pasał owce ze swoimi braćmi, z synami Bilhy i z synami Zilpy, żon swojego ojca. Józef donosił ojcu o różnych postępkach swoich braci.
    (3) Izrael zaś kochał Józefa bardziej niż pozostałych synów, ponieważ urodził mu się na starość. Sprawił mu też długi, pięknie zdobiony płaszcz.
    (4) Bracia byli świadomi, że ich ojciec kocha go bardziej niż ich i nienawidzili go za to. Nie byli nawet w stanie przyjaźnie z nim porozmawiać.
    (5) Pewnego razu Józefowi przyśnił się sen. Gdy opowiedział go braciom, znienawidzili go tym bardziej.
    (6) Posłuchajcie, proszę — powiedział — co za sen mi się przyśnił.
    (7) Otóż wiązaliśmy snopy na polu. Nagle mój snop podniósł się, stanął prosto, a wasze snopy otoczyły go i pokłoniły się mojemu snopowi.
    (8) Czy naprawdę chciałbyś królować nad nami? — zapytali bracia. — Czyżbyś tak bardzo chciał nami rządzić? Z powodu takich snów i innych podobnych wypowiedzi tym bardziej go nienawidzili.
    (9) Potem miał jeszcze jeden sen. Ten również wyjawił braciom: Posłuchajcie, znów miałem sen. Tym razem kłaniało mi się słońce, księżyc i jedenaście gwiazd!
    (10) Gdy opowiedział o tym ojcu i braciom, ojciec upomniał go nawet: Co też znowu ci się przyśniło?! Czy ja, twoja matka i bracia mamy przyjść i pokłonić ci się do ziemi?
    (11) Braci trawiła zazdrość, ojciec jednak zachował sobie te sprawy w pamięci.
    (12) Kiedyś bracia Józefa poszli paść owce swego ojca aż do Sychem.
    (13) Wtedy Izrael przywołał swego syna: Twoi bracia — powiedział — pasą owce w Sychem. Chciałbym cię do nich posłać. Chętnie pójdę — zgodził się Józef.
    (14) Dobrze. Idź tam — mówił dalej ojciec. — Zobacz, jak się mają twoi bracia, dowiedz się, czy ze stadami wszystko w porządku, i wracaj z wiadomościami. Wyprawił Józefa od siebie, z doliny Hebronu, i Józef przybył do Sychem.
    (15) Gdy szukając braci, błądził po okolicznych polach, spotkał go jakiś człowiek. Czego szukasz? — zapytał.
    (16) Szukam moich braci — wyjaśnił Józef. — Powiedz, proszę, gdzie oni pasą?
    (17) A ten mu odpowiedział: Stąd już odeszli. Słyszałem, jak mówili: Chodźmy do Dotanu! Józef poszedł więc dalej i znalazł swych braci w Dotanie.
    (18) Bracia zobaczyli go już z daleka. Zanim zbliżył się do nich, zmówili się już, by go zabić.
    (19) Patrzcie! Nadchodzi nasz mistrz od snów! — pokpiwali. —
    (20) Dalej, zabijmy go i wrzućmy do jakiejś studni. Potem powiemy, że go rozszarpało jakieś dzikie zwierzę. I zobaczymy, co wyjdzie z jego snów.
    (21) Ruben jednak chciał uchronić Józefa przed braćmi. Nie odbierajmy mu życia — powiedział. —
    (22) Nie przelewajcie krwi! Wrzućcie go do tej pustynnej studni, ale nie podnoście na niego ręki. Ruben próbował w ten sposób uchronić Józefa przed nimi, aby następnie odprowadzić go do ojca.
    (23) Gdy Józef w końcu dotarł do braci, ci zdarli z niego szatę, tę piękną, którą miał na sobie,
    (24) i wrzucili go do studni. Studnia ta była wyschnięta. Nie było w niej wody.
    (25) Wtem, kiedy bracia zasiedli do posiłku, dostrzegli karawanę! To Ismaelici ciągnęli z Gileadu. Wielbłądy niosły wonności, balsam oraz mirrę — zmierzali do Egiptu.
    (26) Wtedy Juda podsunął braciom pomysł: Co za pożytek, że zabijemy brata i zatrzemy ślady jego krwi?
    (27) Nie podnośmy na niego ręki. Ostatecznie to nasz brat, nasza krew. Sprzedajmy go Ismaelitom. I bracia go posłuchali.
    (28) Gdy kupcy midiańscy ich mijali, bracia wyciągnęli Józefa ze studni i sprzedali go Ismaelitom za dwadzieścia srebrników. Ci zaś zabrali Józefa do Egiptu.

    Rdz 45,1-8

    (1) Józef nie potrafił już opanować się wobec swoich sług. Zawołał: Niech służba zostawi nas samych. I gdy nie było już przy nich nikogo, Józef dał się poznać swoim braciom.
    (2) Wybuchnął pr

    • 21 min

Customer Reviews

5.0 out of 5
4 Ratings

4 Ratings

Top Podcasts In Religion & Spirituality

Michał Kuźniar
Langusta na palmie
Langusta na palmie
Piotr Żyłka
Dheandra Nicolette
Ewa Ewart