20 episodes

Podcast o tym, co w ekonomii najpiękniejsze - czyli o ludziach i ich decyzjach, o motywacjach i działaniach, o pieniądzach i wartościach. Bo ekonomia nie musi być nudna, trudna i oderwana od rzeczywistości. Zapraszam wszystkich, którzy chcą się zachwycić ekonomią!



Nazywam się Bartłomiej Biga i zawodowo przekonuję ludzi, że ekonomia jest piękna, prawo nie musi być nudne, a naukowiec może mówić zrozumiale. W tym podcaście opowiadam o Wiedzy Nieoczywistej.



strona podcastu: https://bartlomiejbiga.pl/wiedza

Wiedza Nieoczywista Bartłomiej Biga

    • Education

Podcast o tym, co w ekonomii najpiękniejsze - czyli o ludziach i ich decyzjach, o motywacjach i działaniach, o pieniądzach i wartościach. Bo ekonomia nie musi być nudna, trudna i oderwana od rzeczywistości. Zapraszam wszystkich, którzy chcą się zachwycić ekonomią!



Nazywam się Bartłomiej Biga i zawodowo przekonuję ludzi, że ekonomia jest piękna, prawo nie musi być nudne, a naukowiec może mówić zrozumiale. W tym podcaście opowiadam o Wiedzy Nieoczywistej.



strona podcastu: https://bartlomiejbiga.pl/wiedza

    WN020 – Muzyka i ekonomia – 7 najważniejszych lekcji

    WN020 – Muzyka i ekonomia – 7 najważniejszych lekcji

    W 2019 roku Alan Krueger napisał książkę „Rockonomics”. Sięgnąłem po nią tuż po premierze, bo jest ona poświęcona moim dwóm pasjom – muzyce (głównie rockowej) i ekonomii. Krueger wspaniale opisuje mechanizmy, które działają na rynku muzycznym. I rzeczywiście, jak sugeruje podtytuł książki, możemy się wiele nauczyć od przemysłu muzycznego nie tylko o ekonomii, ale także o życiu.

    W tym odcinku siedem kluczy do „Rockonomii” – czyli siedem najważniejszy ekonomicznych lekcji z przemysłu muzycznego.





    Muzyka i ekonomia: lekcja 1

    Mechanizm podaż-popyt działa i mamy na to bardzo silne dowody. Najlepszym z nich są szybko rosnące ceny biletów na koncerty (silnie ograniczona podaż + bardzo wysoki popyt). Po drugiej stronie mamy samą muzykę, do której dostęp jest tani (abonamenty w serwisach streamingowych, czy nawet same płyty w porównaniu z koncertami są bardzo tanie). Dlaczego? Po podaż muzyki jest (prawie) nieograniczona.

    Muzyka i ekonomia: lekcja 2

    Zjawisko super-gwiazd zostało stworzone dzięki połączeniu niezastępowalności i skalowalności. Przy czym, niezastępowalność istnieje od zawsze (nikt nie zaśpiewa tak, jak Elvis Presley, czy Freddie Mercury). Co prawda, możemy próbować osłodzić sobie życie zespołami grającymi covery, ale chyba zgodzimy się, że to tylko namiastka. Natomiast skalowalność stała się możliwa dopiero wtedy, gdy stworzyliśmy systemy nagłośnieniowe, a technika pozwoliła rejestrować i powielać nagrania audio. Tylko dzięki temu brytyjska muzyka mogła zdobyć świat.

    Mechanizm super-gwiazd świetnie działa także w innych branżach: wybitni programiści, aktorzy, naukowcy, itp. Połączenie niezastępowalności i skalowalności pozwala osiągać kosmiczne dochody. Gdy zabraknie chociaż jednego z tych elementów, to nawet trudny do zastąpienia fachowiec, którego praca nie jest skalowalna, nie ma szans zbliżyć się do poziomu zarobków super-gwiazd. Przykładem może być wybitny chirurg, który w danym momencie może operować tylko jednego pacjenta. A takiego Eda Sheerana w tym samym momencie słuchają na Spotify miliony.

    Muzyka i ekonomia: lekcja 3

    Szczęście ma wielką moc. Branża muzyczna dostarcza bardzo wielu dowodów na to, że sam talent i ciężka praca nie wystarczą. Do sukcesu potrzebne jest też szczęście. Trudno o bardziej uniwersalne spostrzeżenie.

    Muzyka i ekonomia: lekcja 4

    Potęga dóbr i usług komplementarnych (czyli takich, które uzupełniają coś podstawowego – np. samochód i benzyna, komputer i monitor). W branży muzycznej tę rolę pełni głównie merchandising – wszelkiej maści pamiątki, koszulki i inne wysokomarżowe produkty, których jakość bywa co najmniej dyskusyjna. Sprytni artyści potrafią jednak na tym sporo dorobić.

    Muzyka i ekonomia: lekcja 5

    Dyskryminacja cenowa jest opłacalna. To jest coś, w czym mistrzami są linie lotnicze. Jeśli można wycisnąć z klienta więcej za choćby drobne udogodnienie, to trzeba mu to zaproponować. Sukces takiego podejścia zachęca organizatorów koncertów do coraz większego różnicowania cen biletów. Z każdym rokiem różnice pomiędzy najtańszymi i najdroższymi biletami na dany koncert powiększają się.

    Muzyka i ekonomia: lekcja 6

    Koszty mogą zabić. Ta dość oczywista dla ekonomistów konstatacja, nie zawsze jest oczywista dla artystów. Nawet wyprzedane trasy koncertowe mogą skończyć się ujemnym wynikiem jeśli nie będziemy pilnować kosztów. A artyści miewają czasem fantazję – np. Emerson, Lake & Palmer ruszyli kiedyś w trasę z 85-osobową orkiestrą.

    Muzyka i ekonomia: lekcja 7

    Pieniądze to nie wszystko. Nie sposób sprowadzić motywacji zarówno fanów, jak i muzyków, wyłącznie do pieniędzy. Dla wielu artystów potrzeba tworzenia jest silniejsza niż chęć uzyskania dobrych zaro

    • 14 min
    WN019 – Ile zarabiają gwiazdy muzyki?

    WN019 – Ile zarabiają gwiazdy muzyki?

    Zapewne niejednokrotnie płacąc ciężkie pieniądze za bilet na koncert zastanawiałeś się z zazdrością, ile zarabiają gwiazdy muzyki? Bo jeśli przemnożyć te 500 złotych za bilet przez kilkanaście albo kilkadziesiąt tysięcy miejsc, to przecież wychodzą grube miliony za dwie godziny pracy.

    Ale z drugiej strony mówi się, że muzyk to jest takie stworzenie, które pakuje swoje instrumenty warte 10 000 zł, do samochodu wartego 1000 zł i jedzie na drugi koniec kraju, żeby zagrać za 100 złotych na głowę. To gdzie jest prawda? Czy muzyka to dobre źródło dochodów? Ile zarabiają „zwykli twórcy”, a ile zarabiają gwiazdy muzyki?





    Zawartość odcinka “Ile zarabiają gwiazdy muzyki”:

    Oczywiście, tak dokładnie to nigdy się nie dowiemy, kto ile zarabia. Możemy tylko próbować ostrożnie szacować. Bo nawet jeśli ujawnia się, że jakaś wielka trasa koncertowa zarobiła wiele milionów dolarów, to trudno powiedzieć ile z tego „na czysto” mają muzycy.

    Rzadko zdarza się, żeby jakiś muzyk otwarcie przyznał się ile to mu wyszło na PIT-cie. Dlatego tutaj muszę odwołać się do 2011 roku, kiedy to Muniek Staszczyk w rozmowie z Twoim Stylem wyjawił ile zarobił w poprzednim roku. „”Z koncertów tak rocznie, jak patrzę na PIT, mam 350-400 tysięcy, z tantiem około pół miliona, a z płyt z 50 tysięcy”

    Streaming

    Dziś prawdopodobnie z płyt miałby jeszcze mniej. Natomiast pojawiłoby się nowe źródło – streaming. Tomek Lipiński, lider i współzałożyciel zespołów Brygada Kryzys, Tilt, przeprowadził dokładne wyliczenia – „żeby zarobić 1 dolara USA (przed opodatkowaniem), muszę mieć 2326 odsłuchań na Spotify. Dla tysiąca dolarów miesięcznie (ok. 3900 PLN) trzeba mieć dokładnie… 2325581 odsłuchań, co daje w zaokrągleniu… 77520 dziennie, czyli… 3230 w ciągu godziny, czyli prawie… 54 na minutę”.

    Ile zarabiają gwiazdy muzyki na koncertach?

    Według najnowszego raportu Citigroup, w 2017 roku cały amerykański rynek muzyczny wart był 43 mld dolarów (kwota detaliczna), z czego segment koncertowy wyniósł ok. 8 mld dolarów (tj. 18,6% rynku) – dwa razy więcej niż przychody z subskrypcji audio (ok. 4,1 mld). Co więcej, po podliczeniu wszystkich kosztów w łańcuchów pośredników, wykonawcy (główna gwiazda wraz z supportem) z początkowej wartości wpływów biletowych dostaje 37% – czyli całkiem sporo – podczas gdy w przypadku Spotify czy Apple Music Citigroup oszacowało, że do kieszeni muzyków trafia… ok. 3,9% początkowej wartości subskrypcji.



    Źródło: https://allaboutmusic.pl/ile-artysta-zarabia-na-koncercie/

    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:











    Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.



    Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.

    Koniecznie zapisz się też na newsletter,

    • 15 min
    WN018 – Czy można opatentować kolor?

    WN018 – Czy można opatentować kolor?

    Czy można mieć wyłączość na wykorzystanie jakiegoś koloru? Tak po prostu, czy można sobie opatentować kolor? Czy możesz komercyjnie wykorzystywać samodzielnie wykonane zdjęcie Wieży Eiffla? Chyba nie ma się czego obawiać? Przecież to ja jestem autorem tego zdjęcia, nie naruszam niczyjego prawa do wizerunku, więc przecież nic złego nie może mi grozić. A jednak! Odpowiedź w 18 odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista!





    Zawartość odcinka “Czy można opatentować kolor?”:

    W 18. odcinku Wiedzy Nieoczywistej m.in.:



    * Wieża Eiffla jako taka przeszła już do domeny publicznej. Została wybudowana na tyle dawno, że prawo autorskie już jej nie chroni i tu nie mamy powodów do obaw. Problem w tym, że podświetlenie Wieży Eiffla zostało wykonane w 1985 r. i wciąż jest chronione prawami autorskimi. Co więcej, to nie oznacza wcale, że nie możemy sobie postawić takiej samej wieży z takim samym oświetleniem w ogródku. Oznacza to, że na komercyjne wykorzystanie Wieży Eiffla nocą potrzebujemy stosownego zezwolenia, za które trzeba będzie zapłacić.

    * Na szczęście ten absurd nie obowiązuje wszędzie. Wiele krajów ma w swoim prawie autorskim tzw. „prawo panoramy”, które pozwala wykorzystywać bez zgody twórcy m.in. budynki, budowle, czy pomniki, które stoją w przestrzeni publicznie dostępnej. Polska też ma taki przepis.

    * Konsekwencje prawne wykorzystania fotografii waszyngtońskiego pomnika na znaczku pocztowym.

    * O tym, jak Egipt chce chronić przy pomocy prawa autorskiego swoje starożytne skarby.

    * O tym, że niektóre budynki są chronione jako znaki towarowe (oznaczenie, które pozwala odróżniać produkty jednego przedsiębiorcy od produktów innych przedsiębiorców): przykłady: Empire State Building, Opera w Sydney, a także Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.



    Czy rzeczywiście da się opatentować kolor?

    Od razu odpowiadam: opatentować nie. Ale można zarejestrować go jako znak towarowy, czego efekty są bardzo podobne – w pewnych okolicznościach będziemy mieli wyłączność na jego wykorzystywanie. Więcej na ten temat pisze Mikołaj Lech na swoim blogu – polecam!

    Co więcej?

    Ten odcinek powstał na motywach książki Katarzyny Grzybczyk – „Ikony popkultury a prawo własności intelektualnej. Jak znani i sławni chronią swoje prawa”. Tam znacznie więcej fascynujących historii, jak wielkie firmy przy pomocy sztabu swoich prawników próbują wycisnąć jak najwięcej z prawa autorskiego.





    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:











    Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.



    Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.

    Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!

    Muzyka wykorzystana w odcinku na licencji CC-BY-NC (3.0) „Unfriendly Me” by Martijn de Boer (NiGiD) oraz „Billy Blues” by texasradiofish

    • 10 min
    WN017 – Dlaczego jesteś nieracjonalnym konsumentem? (wabik)

    WN017 – Dlaczego jesteś nieracjonalnym konsumentem? (wabik)

    Sprzedawcy ochoczo korzystają ze zdobyczy ekonomii behawioralnej i coraz sprawniej zastawiają na nas pułapki. Opowiadam o różnych “wabikach”, które mają sprawić, że bardzo trudno dokonać nam racjonalnego wyboru. Co ciekawe, choć wiele z tych manipulacji jest powszechnie znanych, to i tak dajemy się na nie złapać. Dziś jednak chciałbym opowiedzieć o tych bardziej nieoczywistych sposobach wpływania na decyzję kupującego. Czasem wystarczy dobrze dobrany wabik.





    Zawartość odcinka “Dlaczego jesteś nieracjonalnym konsumentem? (wabik)”:

    Bardzo interesującą metodą jest „wabik”. Wprowadza się do oferty jakąś pozycję nie po to, żeby ludzie ją wybrali, ale po to, żeby jakaś inna (ta na której najbardziej zależy sprzedawcy) wydawała się być bardziej atrakcyjna.

    Dan Ariely opisuje wspaniały przykład oferty prenumeraty czasopisma The Economist:



    * a) prenumerata cyfrowa za 59$

    * b) prenumerata papierowa 125

    * c) prenumerata papierowa + cyfrowa także 125$.



    Na pierwszy rzut oka z tą ofertą jest coś nie tak. No bo jaki któż kupiłby opcję B, skoro w opcji C za te same pieniądze dostaje więcej? Taka konstrukcja oferty nie jest jednak błędem! To właśnie jest wabik. Jaki jest jego cel? Skuszenie tych, którzy w zasadzie są zainteresowani wyłącznie wersją cyfrową, żeby jednak rozważyli dopłacenie do wyższej opcji.

    Co więcej – to działa! Jak wynika z eksperymentów prof. Arieley’ego, gdy dostępne były tylko dwie opcje, to kupujący decydowali się na:



    * 68% wersja cyfrowa (a)

    * 32% wersja drukowana i cyfrowa (c)



    Gdy w drugiej grupie Dan Ariely zaproponował wszystkie trzy możliwości, to wyniki był następujące:



    * 16% wersja cyfrowa (a)

    * 0% wersja drukowana (b)

    * 84% wersja cyfrowa + drukowana (c)



    Jakie z tego płyną wnioski?

    Może jestem nieracjonalni, ale jednak mamy mózg – w końcu nikt nie wybrał opcji b – wyłącznie prenumeraty papierowej, gdy w tej samej cenie mógł mieć dodatkowo prenumeratę cyfrową. Zadziwiająco wiele osób skusiło się na droższy pakiet wtedy, gdy mogli go porównać z bezsensowną opcją samej prenumeraty papierowej.

    Zatem sprzedawca osiągnął swój cel – aż 68% kupujących zdecydowało się wydać więcej pieniędzy. Śmiem twierdzić, że z punktu widzenia konsumentów, dla większości z nich była to nieracjonalna decyzja. Bo skoro w wariancie z dwoma wyborami, sama wersja cyfrowa była dla nich najlepsza, to wykupywanie droższej – papierowej i cyfrowej – tylko dlatego że ten wariant wydaje się być bardziej atrakcyjny niż sama prenumerata papierowa oznacza, że ulegliśmy manipulacji.

    Ktoś może powiedzieć – że cóż z takiej manipulacji dla sprzedającego, skoro musiał dorzucić do opcji wycenianej na 125$ coś wartego 59$ gratis. Przecież to żaden interes! Czy aby na pewno? Koszt udostępnienia treści cyfrowej jest bliski zeru. Dodanie go więc do pakietu nie stworzyło praktycznie żadnych kosztów. (Naturalnie nie sposób rozdawać tego dostępu za darmo, ale tu mówimy o udostępnieniu tego osobie, która zapłaciła konkretne pieniądze za wersje papierową).

    Wniosek: czasem trzecia, wyglądająca na bezsensowną, opcja ma do odegrania ważną rolę. Nawet jeśli jej nikt nie wybierze, to sprawi, że opcja preferowana przez sprzedawcę będzie wyglądać znacznie bardziej atrakcyjnie.

    Wabik – inne przykłady wykorzystania

    Opisana w 6. odcinku praktyka tworzenia ekstremalnie drogich biustonoszy wysadzanych kamieniami szlachetnymi nie po to, żeby ktoś je kupił, ale po to, żeby inne produkty z oferty tej firmy (i tak horrendalnie drogie) wyglądały bardziej przystępnie.

    Podobnie w restauracjach. Jak opowiada Gregg Rapp – konsultant od ustalania menu, często dodaje się bardzo drogi potrawy nie po to, żeby ktoś je kupował, ale po to,

    • 17 min
    WN016 – Czy prof. Bralczyk rozumie korpomowę? (rozmowa)

    WN016 – Czy prof. Bralczyk rozumie korpomowę? (rozmowa)

    Jeśli mówić o mówieniu to tylko z prof. Bralczykiem! Ale czy prof. Bralczyk rozumie korpomowę? Jak mówić o ekonomii i innych trudnych tematach tak, aby być zrozumianym? I – co dla niektórych może być bardzo ważne – czy gdy pijemy piwo bezpośrednio z butelki, to pijemy z gwinta, czy z gwintu?

    Ale czy napewno wszyscy profesjonaliści chcą mówić jak najbardziej zrozumiale? Zdaniem prof. Jerzego Bralczyka niektórzy ekonomiści mogą uważać się za członków oświeconej kasty – władców ezoterycznego języka szamańsko-kapłańskiego, którzy mają bezpośredni kontakt z bożkiem kapitału.





    Zawartość odcinka “Czy prof. Bralczyk rozumie korpomowę?”:

    W piętnastym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista m.in.:



    * Jak mówić o ekonomii i innych trudnych rzeczach, żeby nas słuchano?

    * O tym, że obowiązek rozumienia spoczywa zarówno na mówiącym jak i na słuchaczu.

    * Czy metafory pomagają w przekazywaniu trudnych treści? Na przykład metafora stopy w ekonomii?

    * Dlaczego lepiej zacząć od mówienia rzeczy prostych, a nie od tych trudniejszych, które dopiero w trakcie wykładu miałyby być wyjaśniane?

    * Strona bierna, formy rzeczownikowe, rzeczywistości warunkowe, długie zdania proste i inne rzeczy, które nam przeszkadzają w zrozumieniu.

    * Dlaczego wielu ekonomistów tak naprawdę nie chce, żeby ludzie ich dobrze rozumieli? O terrorze języka trudno zrozumiałego.

    * Ekonomiści jako władcy ezoterycznego języka szamańsko – kapłańskiego, którzy mają bezpośredni kontakt z bożkiem kapitału.

    * Dlaczego prof Bralczykowi przeszkadza zbitka „ekonomia wartości”?

    * Czy wartości powinny się nam opłacać?

    * Komu zatem zostawić wartości, skoro ekonomiści – zdaniem prof. Bralczyka – nie powinni się tym zajmować?

    * Czy, z językowego punktu widzenia, wszystkim można zarządzać? Zarządzać czasem albo ryzykiem?

    * Czy projekt oznacza tylko plan, czy także coś co już jest zrealizowane?

    * O zafałszowaniu językowym w nazewnictwie dotyczącym pracy. Bo przecież pracodawcą jest pracownik (to on świadczy pracę) a firma, która go zatrudnia jest pracobiorcą! 

    * Czy prof. Bralczyk rozumie „korpomowę”?

    * Czy da się przetłumaczyć „stat-up”?

    * Czy można mówić o otoczeniu zewnętrznym i wewnętrznym organizacji?

    * Co z dziwnym słowem „interesariusz”?

    * Czy słowo „system” coś jeszcze znaczy?

    * Czy piwo możemy pić z gwinta czy z gwintu?



     

    Wierszyk

    prof. Bralczyk w rozmowie zacytował wiersz Tadeusza Kotarbińskiego:

    “Do jasnych dążąc głębin – nie mógł trafić w sedno

    Śledź pewien, obdarzony naturą wybredną.

    Dokądkolwiek wędrował, zawsze na daremno:

    Tu jasno, ale płytko – tam głębia, lecz ciemno.”

     

    prof. Bralczyk – gdzie go jeszcze można posłuchać?

    Polecam poniższe nagrania:



    * “Jak mówić, żeby nas słuchano?“

    * “Sztuka rozmowy“

    * “O polskim mówieniu publicznym“





     



    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:





    a href="http://subscribeonandroid.com/bartlomiejbiga.

    • 34 min
    WN015 – Rafał Woś – najlepsze ekonomiczne książki roku (Economicus 2019)

    WN015 – Rafał Woś – najlepsze ekonomiczne książki roku (Economicus 2019)

    Rozmowa z Rafałem Wosiem, który jest siłą sprawczą konkursu Dziennika Gazety Prawnej na najlepsze książki ekonomiczne Economicus 2019. Mówimy nie tylko o nagrodzonych książkach, ale także o tym, jaki będzie los pracowników w wyniku czwartej rewolucji przemysłowej.

    Rafał Woś ma opinię osoby o wyrazistych poglądach. Ale nawet osoby o zupełnie innym spojrzeniu na świat powinny posłuchać (poczytać) co ma on do powiedzenia, gdyż od niektórych problemów po prostu nie da się uciec. Zatem zapraszam na kolejny odcinek podcastu Wiedza Nieoczywista!





    Zawartość odcinka “Rafał Woś – najlepsze ekonomiczne książki roku (Economicus 2019)”:

    W piętnastym odcinku podcastu Wiedza Nieoczywista m.in.:



    * O najlepszych książkach ekonomicznych, które zostały wyróżnione w konkursie Dziennika Gazety Prawnej – Economicus 2019.

    * O różnych przejawach krytyki kapitalizmu.

    * Czy bezwarunkowy dochód podstawowy to dobre rozwiązanie? Jaki sens tego rozwiązania w obecnej sytuacji dostrzega Rafał Woś?

    * Czym jest ekonomia heterodoksyjna?

    * Jak zrobić, żeby ekonomia była własnością publiczną, a nie tylko elitarną zabawką dla grupy wtajemniczonych?

    * Czy ekonomia neoklasyczna jest nadal ekonomią głównego nurtu?

    * Co wynika z tego, że Thomas Piketty stał się ekonomicznym celebrytą?

    * Czy kryzys roku 2008 zmienił coś w myśleniu polityków w Polsce i na świecie?

    * Czym jest Nowa Polityka Monetarna i dlaczego jest to idea która ekscytuje Rafała Wosia?

    * Jakie są skutki występowania dużych nierówności ekonomicznych w społeczeństwie?

    * Czy sytuacja pracownika może się istotnie poprawić dzięki działaniom oddolnym, czy też konieczne są zdecydowane interwencje rządu?

    * Dlaczego poprawa sytuacji najgorzej zarabiających także rodzi pewne napięcia społeczne?

    * O płacy minimalnej, państwie dobrobytu oraz respektowaniu praw pracowniczych.

    * Jaki model pracodawcy zdominuje gospodarkę (typu: Amazon, Google, Ikea)?





     

    Economicus 2019 laureaci

    Nagroda Economicus 2019 została przyznana w trzech kategoriach:



    * najlepsza książka szerząca wiedzę ekonomiczną – zwyciężyła Iwona Jakubowska-Branicka – „Rynek firm pożyczkowych w Polsce. Teoria i praktyka” (pełna treść do pogrania ze strony wydawcy)

    * najlepszy poradnik biznesowy – “Zarządzanie firmą rodzinną. Kluczowe wyzwania” autorstwa Krzysztofa Safina i Izabeli Koładkiewicz

    * najlepsza zagraniczna książka ekonomiczna przetłumaczona na język polski – „Pomyśleć ekonomię od nowa. Przewodnik po głównych nurtach ekonomii heterodoksyjnej”



    Więcej szczegółów na stronie Dziennika Gazety Prawnej.

     

    Książki

    W odcinku nawiązywaliśmy do następujących książek:



    * Rafał Woś – “To nie jest kraj dla pracowników”

    * Thomas Piketty – „Kapitał w XXI wieku“





    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:

    a href="https://podcasts.apple.

    • 42 min

Top Podcasts In Education

Listeners Also Subscribed To