66 episodes

Podcast Wiedza Nieoczywista to wyłącznie naukowo sprawdzone ciekawostki, za które ręczę własnym doktoratem.



Jako ekonomista, mówię głównie o pieniądzach. Jednak jako ekonomista, który uważa się za człowieka o szerokich horyzontach, mówię nie tylko o pieniądzach.



Bartłomiej Biga - zapraszam wszystkich, którzy chcą się zachwycić tym jak działa świat!

strona podcastu: https://bartlomiejbiga.pl/wiedza

Wiedza Nieoczywista Bartłomiej Biga

    • Science
    • 5.0 • 11 Ratings

Podcast Wiedza Nieoczywista to wyłącznie naukowo sprawdzone ciekawostki, za które ręczę własnym doktoratem.



Jako ekonomista, mówię głównie o pieniądzach. Jednak jako ekonomista, który uważa się za człowieka o szerokich horyzontach, mówię nie tylko o pieniądzach.



Bartłomiej Biga - zapraszam wszystkich, którzy chcą się zachwycić tym jak działa świat!

strona podcastu: https://bartlomiejbiga.pl/wiedza

    WN 066 – Ekonomia dobra i zła

    WN 066 – Ekonomia dobra i zła

    Zaryzykuję stwierdzenie, że ekonomia nie jest nauką – jest sztuką. Dlatego tacy „matematyczni ekonomiści”, o których mówiłem w poprzednim odcinku mogą wyrządzić więcej szkód niż przynieść korzyści.

    Jak trafnie zauważył Tomas Sedlacek w książce „Ekonomia dobra i zła” – wielu ekonomistów, gdyby otrzymało zadanie optymalizacji pracy orkiestry symfonicznej , to najprawdopodobniej wyeliminowaliby wszystkie pauzy z koncertów Beethovena – „W końcu do niczego nie są przydatne i tylko wszystko spowalniają. A przecież nie można płacić muzykom za to, że nie grają.”.

     



     

    Zawartość odcinka „Ekonomia dobra i zła”



    * Wielu ekonomistów unika ocen, mówienia w kategoriach „jak powinno być”. Jak pisze Sedlacek w książce „Ekonomia dobra i zła” jest to niedostrzeganie tego, że my, ekonomiści, przecież sprzedajemy społeczeństwu nasze wizje – „Idealna konkurencja”, „rozwój gospodarczy” – mówimy o tym, co jest dobre a co złe. Wolimy jednak sprawiać pozory, że nie wynika to z naszych przekonań – że są to prawdy obiektywne.

    * Jak dziedzina, która zajmuje się badaniem wartości, chce być niewartościująca? Dlaczego „dziedzina wierząca w niewidzialną rękę rynku obawia się kontaktu z metafizyką”?

    * Temu można też przypisać, że nasze czasy przejdą do historii jako „Epoka Zadłużenia”. I to ma wymiar zarówno państwowy jak i prywatny. Teoretycznie bogaci powinni mieć mniej niezaspokojonych potrzeb niż biedni. W praktyce jest jednak odwrotnie – „apetyt rośnie w miarę jedzenia”.

    * I tu rodzą się pytania – czy (ew. kiedy) dług publiczny jest dobry, a kiedy zły. Co jest gorsze – inflacja, czy bezrobocie? itp. Czy nierówności są dobre czy złe?

    * Może rację miał Arystoteles – filozof złotego środka – „jedyną cecha, w której przesada i skrajności nie są szkodliwe to umiar”.

    * Wszystkie teorie ekonomiczne w gruncie rzeczy dotyczą dobra i zła. Za czasów Adama Smitha łączne traktowanie ekonomii i etyki osiągnęło punkt kulminacyjny. Później było już tylko gorzej. Kiedyś książki ekonomiczne były bardziej traktatami filozoficznymi. Ani w „Bogactwie Narodów” Adama Smitha, ani w „Manifeście komunistycznym” Karola Marksa nie było ani jednego wykresu czy równania. Później, jak pisze Sedlacek – „W 1890 roku biblią ekonomistą stały się „Zasady ekonomiki” Marshalla. Zawierały one kilka wykresów (39 na 788 stron, czyli jeden na 20).”. Dzisiejsze prace ekonomistów to niekończące się równania, wzory, wykresy….

    * Wartości – także te pozaekonomiczne – mają gigantyczne znaczenie w biznesie. Dlatego mówimy o tym w ramach Open Eyes Economy.



    Do poczytania

    Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki T. Sedlacka – „Ekonomia dobra i zła”



     

    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:











    Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.

    

    Poprzednie odcinki podcastu są dostępne a href="https://bartlomiejbiga.

    • 9 min
    WN 065 – Skrzywdzona ekonomia

    WN 065 – Skrzywdzona ekonomia

    Zapraszam na kolejny odcinek z cyklu „dlaczego trzeba podchodzić ostrożnie do tego, co mówią ekonomiści?”. W szczególności tacy, którzy uważają, że ekonomia to jest taka czysto techniczna dziedzina, w której po prostu trzeba odnaleźć najlepszy wzór matematyczny i to obiektywnie rozwiąże nam wszystkie problemy.

    Takie podejście jest szkodliwe, bo nie tylko nie pomaga wyjaśnić nam rzeczywistości, ale ją zaciemnia. To z tego myślenia wziął się fetysz nieustannego wzrostu, z którym mamy coraz więcej problemów. Przez te wszystkie „maksymalizowania” tracimy z oczu to co naprawdę ważne – i to nie tylko w kategoriach etycznych, ale też czysto biznesowych.

     



     

    Zawartość odcinka „Skrzywdzona ekonomia”



    * Jednym z takich przekonań, które mają katastrofalne skutki jest to, że uznano wzrost gospodarczy jako wartość samą w sobie. Wzrost dla wzrostu. My zamiast podnosić wydajność po to, aby mieć więcej czasu na odpoczynek, podnosimy wydajność po to, żeby napędzać wzrost. 

    * Choć – żeby było jasne – rozumiem, że dzięki wzrostowi wiele dóbr stało się dostępne dla mas (np. cała rodzina nie musi jeść z jednej miski). A nie – jak wcześniej – takie luksusy były zarezerwowane tylko wąskiej grupy najbogatszych.

    * Między innymi przez matematyzację ekonomii zatraciliśmy z pola widzenia różnicę między efektywnością a produktywnością. I wzrost bywa napędzany „pustą” efektywnością i coraz częściej nie wiąże się z nim dostarczenie w większej ilości towarów czy usług albo podniesienie ich jakości.

    * Ekonomiści stali się kapłanami, gdyż troskę o duszę zastąpiliśmy troską o rzeczy zewnętrzne. Kapryśna Wall Street zastąpiła kapryśny Olimp. I dlatego ekonomiści mają wygłaszać przepowiednie (prognozy makroekonomiczne), kształtować rzeczywistość (zmniejszać skutki kryzysu) i prowadzić społeczeństwo do ziemii obiecanej (postępu gospodarczego).

    * Ekonomiści są przeceniani. A zaczęło się od Marksa, który głosił, że ekonomia i gospodarka stanowią bazę wszystkiego – całego społeczeństwo, a moralność czy kultura to jedynie nadbudową tej bazy.

    * Jak słusznie pisze Tomas Sedlacek w książce „Ekonomia dobra i zła” – „Żadne modele matematyczne nie pomogą inwestorom giełdowym uniknął krachu giełdowego. One zawsze będą niedoskonałe – z tej przyczyny, że wszystkich ludzkich zachowań nie da się ująć w równania.”

    * Żeby było gorzej – prawdziwi prorocy zawsze pozostaną niedocenieni, co opisał  Nasim Taleb w książce – „Czarny łabędź”.

    * Podobnie, gdyby jakiś ekonomista ustrzegł świat przed kryzysem, to raczej nie byłby zapamiętany jako zbawca, ale jako twórca uciążliwych regulacji rynku kapitałowego.



    Do poczytania

    Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki T. Sedlacka – „Ekonomia dobra i zła”



     

    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:











    Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.

    

    Poprzednie odcinki podcastu są dostępne a href="https:/...

    • 10 min
    WN 064 – Szum (D. Kahneman)

    WN 064 – Szum (D. Kahneman)

    Gdy Daniel Kahneman pisze książkę, to wiadomo, że będzie to intelektualna uczta. Porozmawiajmy więc o najnowszym jego dziele „Szum. Czyli skąd biorą się błędy w naszych decyzjach”. Z pewnością, nie jest to tak przełomowe dzieło jak „Pułapki myślenia”, ale zdecydowanie warto po nie sięgnąć.

    Jaka jest główna myśl tej książki? Kahneman pokazuje, że nasze decyzje nie są tak trafne, powtarzalne i sprawiedliwe, jak sami chcielibyśmy je widzieć. Na nasze osądy wpływa bardzo wiele szumów, które w tej książce są rozłożone na czynniki pierwsze. Przyjrzyjmy się kilku najważniejszym.

     



     

    Zawartość odcinka „Szum”



    * Kahneman przywołuje badania pokazujące jak wielki rozstrzał mają decyzje sędziów w takich samych sprawach. Diler heroiny dostawał wyroki od 1 do 10 lat pozbawienia wolności. Osoba, która włamała się do banku 5 do 18 lat.

    * Jak to poprawić? Reguły czy sztywne algorytmy?

    * Podobnie lekarze – gdy dwa razy dostają te same dany (wyniki badań, tego swego pacjenta), często stawiają dwie różne diagnozy. Lekarze pod koniec dnia znacznie częściej wypisują też swoim pacjentom opioidy albo antybiotyki.

    * Degustatorzy win, gdy dostają dwa razy to samo wino do oceny, tylko w 18% przypadków dają tę samą ocenę.

    * „Błąd hazardzisty”.

    * Czasem uśrednianie odpowiedzi daje dobre efekty, ale grupowe decydowanie skutkuje polaryzacją.

    * Część szumu to efekt uprzedzeń, które da się zidentyfikować. Wielość czynników sprawia jednak, że cały ten szum sprawia, że z naszego punktu widzenia wiele decyzji jest w dużej mierze losowa.

    * Higiena decyzyjna jako częściowe rozwiązanie.

    * Celem osądów jest dokładność, a nie indywidualna ekspresja (individual expression).



    Do poczytania

    Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki D. Kahnemana, O. Sibony, i C. Sunsteina – „Szum„.



     

    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:











    Podcastu można także słuchać w serwisie YouTube.

    

    Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.

    Koniecznie zapisz się też na newsletter, żeby być na bieżąco z kolejnymi odcinkami!

    • 11 min
    WN 063 – Blaski i cienie merytokracji (M. Sandel)

    WN 063 – Blaski i cienie merytokracji (M. Sandel)

    Michael Sandel napisał kilka znakomitych książek. Od omawiania jednej z nich zaczął się ten podcast. Natomiast jego najnowsze dzieło – „Tyrania merytokracji” nie jest już tak zachwycające. Ale i tak warto poświęcić mu kilka minut, bo są też w tej książce bardzo ciekawe spostrzeżenia.

    Cóż złego jest w merytokracji, czyli w systemie, w którym pozycja jest uzależniona od kompetencji? Jest to przecież rozsądna alternatywa dla oligarchii, gdzie władza jest oligarchiczna albo arystokratyczna (czyli wynika z urodzenia, z przynależności do wąskiej grupy)? Według Sandela problem jest w tym, że merytokracja w praktyce jest bliźniaczo podobna do oligarchii czy arystokracji. Pod pewnymi względami nawet od nich gorsza. Ale czy na pewno?

     



     

    Zawartość odcinka „Blaski i cienie merytokracji”



    * Sandel skupia się na opisywaniu rekrutacji na najlepsze amerykańskie uczelnie, która w teorii jest kwitesencją merytokracji.

    * W praktyce jednak jest obchodzona – legalnie i nielegalnie.

    * W najlepszych amerykańskich uczelniach 2/3 studentów pochodzi z 20% najbogatszych rodzin. Tylko 4% z 20% najbiedniejszych.

    * Tylko jaka jest alternatywa? Sam Sandel przyznaje, że są hojne stypendia. Co jeszcze można zrobić?

    * Merytokracja jest źródłem resentymentu klas niższej i średniej i prowadzi do sukcesów populistycznych polityków.

    * Sandel zwraca uwagę na nierówności. Co ważne, nie chodzi o fakt, że jednym dochody rosną szybciej a innym wolniej, ale o to że klasa średnia ubożeje.

    * Podważa też amerykański sen. Przywołuje dane, które pokazują, że trudniej jest awansować z biedy do klasy średniej u USA niż w Kanadzie, N Niemczech, czy Dani. 

    * Postrzeganie jest jednak inne. 70% amerykanów wierzy, że biedni mogą sami wyciągnąć się z ubóstwa, a w Europie tę wiarę podziela jedynie 35% badanych.

    * Sandel pisze „Obecnie postrzegamy sukces tak jak purytanie postrzegali zbawienie – nie jako kwestię szczęścia lub łaski, ale jako coś na co zasługujemy dzięki naszym wysiłkom. Jest to wysławianie wolności – możliwości kontroli własnego losu.”

    * Zwykle takie podejście przypisuje się Ronaldowi Reaganowi czy Margaret Thatcher. Sandel pokazuje, jednak że przejęli to wszyscy prezydenci USA. 

    * Sandel wyrzuca Obamie wypowiedzi takie jak „Jako naród nie obiecujemy nikomu równych rezultatów, ale trzymamy się idei, że każdy powinien mieć równe szanse na sukces. (…) To jest kluczowa obietnica Ameryki. To gdzie zaczynasz nie powinno determinować tego, gdzie skończysz.”.

    * Przecenianie edukacji jest niebezpieczne. Badania pokazują, że ludzie lepiej wyedukowani są bardziej uprzedzeni do mniej wykształconych niż do jakiejkolwiek innej grupy „defaworyzowanej” (badania z Holandii i Belgii).

    * Błędnie Sandel jednak zakłada, że każdy kto nie skończył Harvardu, nawet jeśli wykonuje bardzo użyteczną pracę musi mieć kompleks z tego powodu.

    * A może merytokracja nie jest zła? Trzeba jedynie pilnować realności ścieżek awansu?

    * Merytokracja ma też swoją ciemną stronę z perspektywy elit, o czym pisze D. Markovitz w „Meritocracy trap”.



     

    Do poczytania

    Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki M. Sandela – „Tyrania merytokracji”



     

    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:

    • 13 min
    WN 062 – Dlaczego postwzrost nie ocali świata?

    WN 062 – Dlaczego postwzrost nie ocali świata?

    Dziś wracam do książki „Mniej znaczy lepiej”, o której mówiłem już w poprzednim odcinku. Jest w niej bowiem tak wiele rzeczy, które moim zdaniem wymagają sprostowania, że nie zmieściłoby się to w jednym podcaście. Czyli wraca postwzrost.

    Przypominam, że autor tej książki – Jason Hickel pokazuje, że PKB nie jest zbyt dobrym miernikiem. I  z tym się zgadzam. Problemem są jednak rozwiązania, które ten autor proponuje. Dziś, podobnie jak ostatnio, będzie zarówno o tym, z czym się zgadzam, jak i o tym z czym się nie zgadzam. Tego drugiego będzie znacznie więcej.

     



     

    Zawartość odcinka „Dlaczego postwzrost nie ocali świata?”



    * W poprzednim odcinku przekonywałem dlaczego znaczne ograniczenie konsumpcji przez bogate społeczeństwa jest mało realne. Zmniejszenie wydatków na branżę zbrojeniowej byłoby natomiast zabójcze. 

    * Dziś chciałbym się skupić na sprzeciwie wobec urządzania świata według wizji człowieka wyznawanej przez autora książki „Mniej znaczy lepiej”, która niebezpiecznie przypomina mi radzieckie tworzenie nowego lepszego świata.

    * Chcę podkreślić, że nie oznacza to, że jestem bezkrytycznym entuzjastom kapitalizmu. I na przykład, funkcjonowanie rynków finansowych uważam za gospodarkę rabunkową (przechwytują wartość, prywatyzują zyski, uspołeczniają straty).

    * Boję się jednak takiego podejścia, o jakim pisze Hickel – „Podjęcie praktycznych kroków w tym kierunku otworzy przed nami nowe, ekscytujące perspektywy. Będziemy mogli zbudować gospodarkę ukierunkowaną a optymalny rozwój człowieka (…) Gospodarkę uczciwszą, sprawiedliwszą i bardziej troskliwą”.

    * Hickel powołuje się też na to, że przez większość dziejów wśród ludzi dominował animizm. Jest to podejście, w którym ludzie nie widzą różnicy między gatunkiem ludzkim a resztą świata ożywionego. I tu mój bunt jest bardzo silny. Jest to jednak spór w dużej mierze ideologiczny, więc nie chcę go rozwijać w podcaście o ekonomii. Zaznaczam tylko, że moja krytyka wynika w dużej mierze z braku zgody na tę właśnie perspektywę.

    * Hickel z rozrzewnieniem wspomina, że w dawnych czasach ludzie czerpali z ziemii, drążyli w poszukiwaniu materiałów, ale zarazem „górnicy, kowale i rolnicy składali ofiary przebłagalne”.

    * Nie podzielam też totalnego braku wiary, ze problemy klimatyczne rozwiąże rozwój techniki.

    * Niektóre rozwiązania jednak są niebezpieczne – bardzo przypominają radzieckie podejście do reform. Np. Hickel chciałby umorzenia niektórych długów (bez zgody wierzycieli) – „Wielcy wierzyciele rzecz jasna byliby stratni, ale być może uznalibyśmy, że tak jest właściwie – że gotowi jesteśmy zafundować im taką stratę, żeby dzięki temu zbudować społeczeństwo sprawiedliwsze i bardziej ekologiczne.”

    * W tym kontekście cytowana przez autora Grety Thunberg „Nie zdołamy ocalić świata postępując zgodnie z regułami. To właśnie reguły trzeba zmienić” brzmi złowieszczo – nie jako zapowiedź gruntowej reformy, ale sprowadzenia chaosu, biedy i innych nieszczęść. Tego uczy historia – „wyzwalanie” w oparciu o takie przekonania do tego nieuchronnie prowadzi.



     

    Do poczytania

    Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki J. Hickela – „Mniej znaczy lepiej„.



     

    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:

    a href="https://podcasts.apple.com/pl/podcast/wiedza-nieoczywista/id1473953244" target="_blank" rel=...

    • 10 min
    WN 061 – Mniej znaczy lepiej?

    WN 061 – Mniej znaczy lepiej?

    Tak wiele osób polecało mi książkę „Mniej znaczy lepiej”, że aż postanowiłem ją przeczytać. I nie żałuję, ale też nie polecam – raczej przestrzegam. Ta książka jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę pokazywała, że autor błądzi w wielu kwestiach. Teraz jednak, w obliczu rosyjskiej agresji, widać jak bardzo niebezpieczne byłoby posłuchanie Jasona Hickela, autora tej książki.

    Żeby było jeszcze ciekawiej, z główną myślą tej książki w zasadzie się zgadzam. Ale, jak to się mówi, diabeł tkwi w szczegółach. Bo rozwiązania, które Hickel proponuje bardzo często są niemożliwe do wprowadzenia w życie. Co więcej, niektóre z nich mogą się okazać bardzo szkodliwe.

    Zatem w tym odcinku będę krytykował książkę, z której główną myślą się zgadzam.

     



     

    Zawartość odcinka „Mniej znaczy lepiej?”



    * Główna myśl książki jest bardzo trafna, ale nie jakoś specjalnie odkrywcza. Rzeczywiście, PKB to nie jest idealna miara sukcesu i zbytnie przywiązanie do wzrostu gospodarczego może prowadzić nas w ślepą uliczkę. W tym pełna zgoda.

    * Hickel proponuje radykalne obniżenie produkcji i konsumpcji, w szczególności w krajach rozwiniętych, problem w tym, że nie bardzo wiadomo jak tego dokonać. Postwzrost może okazać się nie do wprowadzenia.

    * Są oczywiście działania pod którymi podpisałbym się obiema rękami – np. walka z celowym postarzaniem produktów.

    * Nie za bardzo wierzę jednak, że da się przekonać europejczyków do tego, żeby zrezygnowali z SUVów, weekendowych wypadów do Rzymu czy Paryża.

    * Hickel pisze „Pierwszym krokiem będzie rozstanie się z irracjonalnym przekonaniem, że wszystkie sektory gospodarki powinny przez cały czas się rozwijać. Zamiast bezmyślnie dążyć do wzrostu w każdym sektorze, bez względu na to czy jest on tam rzeczywiście potrzebny, możemy zdecydować się co chcemy rozwijać (służbę zdrowia, niezbędne usługi, rolnictwo regeneratywna – każdy mógłby stworzyć taką listę), a które sektory należy radykalnie odchudzić (na przykład paliwa kopalne, prywatne odrzutowce, zbrojeniówkę, czy produkcję SUVów).”

    * I tu już pojawia się we mnie bunt. Po pierwsze, kto ma decydować o tym, które sektory są niezbędne?

    * Hickel proponuje odchudzenie zbrojeniówki, co może jest pięknym postulatem, ale w obliczu tego co się dzieje na Ukrainie, takie działanie trzeba byłoby nazwać wprost dywersją. Podobnie lekkomyślne podejście tego autora do kwestii energetycznych, które wdrażane w Niemczech nie tylko ośmieszyło ten kraj, ale przyczyniło się do tragedii, którą obserwujemy.

    * Ograniczeń w naszym sposobie życia najgłośniej domagają się osoby, które latają prywatnymi odrzutowcami. Ich jeden lot przez Atlantyk generuje przecież więcej CO2 niż nie jedna polska rodzina emituje przez całe swoje życie. Jeśli więc rozwiązaniem byłoby wysokie opodatkowanie np. podróży lotniczych, to jedynie pogłębi to nierówności, a tego przecież osoby z kręgu Jasona Hickela z pewnością by nie chciały.



     

    Do poczytania

    Ten odcinek podcastu powstał na motywach książki J. Hickela – „Mniej znaczy lepiej„.



     

    Posłuchaj i zostań na dłużej

    Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:



    a href="https://www.google.com/podcasts?feed=aHR0cDovL2JhcnRsb21pZWpiaWdhLnBsL2ZlZWQvcG9kY2FzdC8" target="_blank" rel="noopener noreferre...

    • 11 min

Customer Reviews

5.0 out of 5
11 Ratings

11 Ratings

kozakagnes ,

Uwaga, wciąga!

Odkryłem dziś i nie mogę przestać słuchać. Świetnie przygotowane, treściwe porcje wiedzy.

PolMazd ,

Super!

To pierwszy taki podcast, który w sposób niezwykle przyjemny i przystępny wyjaśnia zagadnienia ekonomiczne.

Goferek666 ,

Polecam

Bardzo ciekawy i dobrze zrobiony podcast, pozdrawiam i dziękuję!

Top Podcasts In Science

Tomasz Rożek
Radio Naukowe - Karolina Głowacka
Hidden Brain
Borys Kozielski
Ola i Piotr Stanisławscy
Arkadiusz Polak

You Might Also Like