64 episodes

Marketing Ludzkim Głosem to podcast prowadzony przez Łukasza Wołka, CEO agencji Abanana i firmy Eura7, który wraz ze swoimi gośćmi porusza wiele zagadnień współczesnego marketingu, mówiąc o nich językiem prostym, zrozumiałym także dla laika. Jego gośćmi są profesjonaliści - czynni praktycy, dla których świat marketingu nie ma tajemnic, sami bowiem tworzą narzędzia i rozwiązania oraz - co oczywiste - stosują je. Dzięki nim dowiesz się, jak sprawić, by marketing internetowy, media społecznościowe, public relations, automatyzacja określonych działań przyniosły oczekiwany efekt Tobie i Twojej firmie.

Marketing Ludzkim Głosem Łukasz Wołek

    • Technology

Marketing Ludzkim Głosem to podcast prowadzony przez Łukasza Wołka, CEO agencji Abanana i firmy Eura7, który wraz ze swoimi gośćmi porusza wiele zagadnień współczesnego marketingu, mówiąc o nich językiem prostym, zrozumiałym także dla laika. Jego gośćmi są profesjonaliści - czynni praktycy, dla których świat marketingu nie ma tajemnic, sami bowiem tworzą narzędzia i rozwiązania oraz - co oczywiste - stosują je. Dzięki nim dowiesz się, jak sprawić, by marketing internetowy, media społecznościowe, public relations, automatyzacja określonych działań przyniosły oczekiwany efekt Tobie i Twojej firmie.

    Program lojalnościowy - kiedy dział handlowy może pokochać marketing?

    Program lojalnościowy - kiedy dział handlowy może pokochać marketing?

    Cześć! Witam Was ponownie – tym razem w nieco innej, pandemicznej rzeczywistości. Dzisiaj rozmawiam z Tomkiem Skrabalakiem, który pełni funkcję Managing Directora w Abanana Advertising. Nie wiem, czy wiecie, ale jako agencja specjalizujemy się w przygotowywaniu i zarządzaniu rozmaitymi programami lojalnościowymi dla firm – i to właśnie one będą tematem dzisiejszego odcinka specjalnego.

    Większość zapewne wie, czym jest program lojalnościowy, zaczniemy więc odpowiedzią na pytanie: po co robić programy lojalnościowe? To proste: żeby maksymalizować sprzedaż. Takie działania mogą być przeznaczone zarówno do celów wewnętrznych, np. dla pracowników (stąd też m.in. programy premiowe), jak i na potrzeby partnerów biznesowych. Istnieją też jednak programy motywacyjne, które nie wiążą się już tak ściśle ze sprzedażą; mogą dotyczyć też bezpośrednich klientów, np. osób korzystających z Paczkomatów Inpostu. Im szybciej użytkownik wyciągnie paczkę, tym większa szansa na jakiś bonus.

    Program lojalnościowy jest pojęciem szerszym niż partnerski. Stawia się właśnie na lojalizowanie, a więc np. organizowanie szkoleń dla partnerów, by mieli większą wiedzę, a w konsekwencji osiągali lepsze wyniki sprzedażowe. Niezwykle istotne jest komunikowanie o programie zainteresowanych – wszelkie przypomnienia, powiadomienia push czy te informująco-motywujące to tylko niektóre z możliwości. Jeżeli natomiast jakaś firma zada sobie pytanie, czy potrzebuje programu lojalnościowego, to odpowiedź właściwie zawsze mogłaby być twierdząca. Dlaczego? Bo według mojego rozmówcy nie ma takiej sprzedaży, której nie dałoby się zwiększyć.

    Jak wygląda proces projektowania programu lojalnościowego?

    Najpierw robimy porządny wywiad z organizacją i każdą jej stroną: pracownikami, dostawcami czy klientami, aby jak najdokładniej poznać i zaspokoić potrzeby każdej z grup.
    Mając już te informacje, zaczynamy myśleć nad szkieletem programu, mając w głowie zasadę, że program powinien być prosty, przewidywalny i szybki. Zastanawiamy się też, z jakich powodów klient chce wdrożyć takie działania, zwłaszcza gdy miał już styczność z takimi programami, ale nie sprawdziły się w jego firmie.

    Kolejny krok to analiza konkurencji.
    Kiedy mamy już dużo wiadomości na temat otoczenia przedsiębiorstwa i miejsca, w którym miałby znaleźć się program, ustalamy cele, np. osiągnięcie danego pułapu uczestników czy sprzedaży. Na tym etapie dokonujemy też estymacji z klientem, aby program był realny i osiągalny dla każdej ze stron. Zwykle wypracowujemy trzy filary: pozyskiwanie nowych klientów, sprawienie, że dotychczasowi będą kupować więcej oraz sprawienie, że dotychczasowi klienci będą kupować częściej.

    Na tej podstawie, biorąc pod uwagę wszystkie nasze analizy, skupiamy się na mechanizmie programu. Tzw. specyfikacja programu jest niezwykle istotna dla późniejszych prac projektowania makiety (zwykle strony internetowej), która będzie służyła do jego obsługi. Tu znajduje się mechanizm, integracje (np. z bankiem), przeliczniki – podstawa programu.

    Bardzo ważna jest też kwestia nagród – przecież to jeden z głównych motywatorów takiego programu. Ustalamy więc na podstawie benchmarków i naszych badań, jakie nagrody rzeczowe sprawdzą się w przypadku danej firmy. Co ciekawe: to, jakie narody wybierają mężczyźni, wcale nie jest takie oczywiste – ale o tym musicie posłuchać sami.

    Jakie są kolejne etapy projektowania programu lojalnościowego? Jak wygląda budżetowanie i jak nad nim zapanować? Na te i wiele innych pytań z poniższej listy znajdziecie odpowiedź w dzisiejszym odcinku. Zapraszam do słuchania!

    Z tego odcinka dowiecie się:
    Co to jest program lojalnościowy?
    Po co robić takie programy?
    Co to

    • 42 min
    MLG: Product Placement - czyli jak skutecznie promować produkty (Gość: Piotr Ogiński)

    MLG: Product Placement - czyli jak skutecznie promować produkty (Gość: Piotr Ogiński)

    Cześć! Po małej przerwie zapraszam Was na odcinek specjalny z Piotrem Ogińskim, znanym influencerem i YouTuberem kulinarnym, który prowadzi kanał „Kocham Gotować”. Brał też udział w programach telewizyjnych – polskiej edycji „Hell’s Kitchen” i „Top Chef”. Około dziesięcioletnia obecność mojego rozmówcy na YouTube jest podstawą dzisiejszego odcinka przeznaczonego m.in. tej platformie.

    Piotr w swojej działalności skupia się na jednym formacie (czyli kategorii – kulinaria), chociaż w swojej karierze miał okazję tworzyć też inne, np. krótkie YouTube’owe seriale. W związku z tym dzisiaj mówimy o lokowaniu produktu, o którym Piotrek miał okazję wiele się dowiedzieć przez dekadę. Nie jest to stricte reklama, a po prostu pojawienie się produktu w nagraniach czy na zdjęciu na Instagramie. Obecnie sztuką jest odpowiednie, estetyczne i nienachalne „zaprojektowanie” takiego lokowania czy to w reklamie, czy w serialu bądź filmie.

    Z perspektywy YouTubera tego typu współprace są niezwykle ważne. Niektóre akcje promocyjne są lepsze, inne gorsze (przepalony budżet z powodu rozminięcia się z grupą docelową to koszmar dla każdej ze stron!). Cenne są również długoletnie współprace, jak np. mojego rozmówcy z marką Prymat.

    Agencja Abanana również miała już okazję współpracować z Ogińskim przy kampanii dla marki Beskidzkie. Co prawda nie był to product placement, czyli ulubiony format YouTuberów, ale mimo tego wszyscy biorący udział w kampanii podołali swoim zadaniom. Co ciekawe i być może nieprawdopodobne dla wielu postronnych osób – według prowadzącego „Kocham Gotować” całkiem nieźle mogą funkcjonować tzw. zrzutki marek na lokowanie produktu. Na czym polegają? Kiedy stawka influencera jest dla jednej marki zbyt wysoka, ta zwraca się z ofertą do innych marek, aby wystąpić w materiale wspólnie – wówczas łatwiej jest zebrać daną kwotę, ale za to influencer lokuje nie jeden produkt, a kilka – ma na sobie buty marki X, pije napój Y, a na stole leżą słuchawki marki Z.

    W tym odcinku Piotrek opowiada też o swoich początkach i o pasji do gotowania. Zaczynał od szkół gastronomicznych, a praktykę zdobywał w Anglii, gdzie też założył kanał na YouTubie. Dopiero wykupienie YouTube’a przez Google umożliwiło twórcom zarabianie na nagrywaniu filmów, jednocześnie inwestując w szkolenia dla użytkowników platformy w celu polepszenia merytoryki i jakości treści, które się na niej znajdują. Na tę chwilę skarbnicę wiedzy na ten temat można znaleźć… na samym YouTubie. Według Piotrka w osiągnięciu sukcesu najważniejsze są: systematyczność, pomysł, kreatywność i wpasowanie się w jakiś nurt. Jeżeli format się przyjmie i początku YouTuber zbierze wystarczającą publiczność dzięki tworzeniu ciekawych treści, istnieje realna szansa, że zdobędzie popularność i będzie miał możliwość zarabiania na swojej działalności sensownych pieniędzy.

    Na koniec mówimy o tym, jakie największe wyzwania stoją przed współczesnymi influencerami. Niezaprzeczalnie konkurencja, ponieważ kanałów w social mediach i na platformach nieustannie przybywa. „Dinozaury YouTube’a” mogą postawić na odświeżanie starych filmików, ulepszanie, wymyślanie czegoś nowego, ale też bazowanie na swoim doświadczeniu. Jeżeli chcecie usłyszeć głos Piotra Ogińskiego w nieco innych okolicznościach niż zwykle, zapraszam do przesłuchania odcinka!

    Z tego odcinka dowiecie się:
    Co to jest format?
    Co to jest unboxing?
    Co to jest prank?
    Kim jest influencer?
    Jakie istnieją formaty na YouTubie?
    Co to jest product placement (lokowanie produktu)?
    Jak wdrożyć lokowanie produktu jako influencer?
    Czym różni się kampania od lokowania produktu?
    Jak nie przepalić budżetu przeznaczonego na lokowanie p

    • 45 min
    MLG: Agile Marketing - marketing napędzany sprintami (Gość: Piotr Golczyk)

    MLG: Agile Marketing - marketing napędzany sprintami (Gość: Piotr Golczyk)

    Cześć! Dzisiaj raz jeszcze zapraszam Was na odcinek specjalny z Piotrem Golczykiem, autorem książki Jak zbudować efektywny dział marketingu?. To nasze kolejne spotkanie przed mikrofonem – poprzedni wspólny odcinek nagrywaliśmy o outsource marketingu. Tym razem będziemy rozmawiali o agile marketingu.

    Buzzwordem tego odcinka jest agile marketing. CMO (Chief Marketing Officer) Firefoxa przyznał kilka lat temu Golczykowi, że w jego przypadku agile zadziałało, gdy marketing wszedł w struktury deweloperskie – programistów. Marketerzy nie myślą o swojej pracy w sposób strukturalny, mechaniczny, fabryczny, dlatego bardzo trudno im złapać rytm i zobaczyć w nim jakąś wartość. Do złapania flow doprowadziło przeniesienie ich w środowisko programistyczne przy odpowiednim prowadzeniu przez project managerów. To jest jedna ze ścieżek wiodących do tego, by poprawić kwestie operacyjne w marketingu.

    Jakie są zalety metody agile? Przede wszystkim dzięki niej marketerzy zaczynają planować swoją pracę. Wprawdzie zawsze, bez względu na prowadzoną metodę, marketerzy odpowiadają, że planują swoją pracę, ale w praktyce wygląda to inaczej. Agile wymusza harmonogramowanie działań z okresu na okres. To pozwala panować nad pracą. Z czasem uzyskuje się dwie odpowiedzi: dlaczego coś robię oraz że jeżeli brakuje określonych osób i talentów, to wiadomo, gdzie brakuje określonych godzin i określonych ludzi. Następnie zaczynamy myśleć, co robimy; wiedząc, czego brakuje i co tracimy dokładnie, wreszcie możemy robić też iteracje. A za iteracjami kryje się bardzo wiele mechanizmów.

    Jeżeli myślimy o marketingu jak o procesie, z którego się co pewien czas wyciąga wnioski na podstawie z tego, co zrobiono, i uczy się na błędach i sukcesach, to trzeba wszystkie działania zmodularyzować. Modularyzacja zaś polega na tym, że nie składa się cząstek, tylko dostaje się cały, właśnie, moduł. Gdy mamy już moduł i produkujemy go masowo, to możemy raz na jakiś czas spojrzeć na niego i zastanowić się, co w nim nie gra, co chcielibyśmy uzyskać w kolejnych wersjach, ograniczyć koszty, zmienić część. Tymczasem działy marketingu mają tendencję do wymyślania całego procesu od nowa, po raz kolejny stają się twórcami i ten proces ich kręci. Tak można opisać kampanie reklamowe, a nawet określone działania. Kiedy nie podzieli się tego na moduły i nie postara się zrobić z tego produktu modułowego, to ciężko to kontrolować, bo nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy lepsze od starego jest nowe.

    Z tego podcastu dowiecie się, jak tworzyć obrazowe moduły, gdzie w tym wszystkim iteracyjność i dlaczego wprowadzanie agile’u może być kłopotliwe, a dla niektórych pracowników nawet bolesne – lecz jego konsekwentne wprowadzenie z pewnością pozwoli wypracować lepszy rytm pracy i zwiększy jej efektywność. To bardzo odmienna filozofia organizacyjna od tradycyjnej, czyli waterfallowej, w której wykonuje się projekty jeden po drugim.

    A czy praca z agencjami jest włączona w agile? Agencje są elastyczne z natury, ale lubią mieć pewną stabilizację i chętnie się godzą, by pracować w takiej a nie innej metodyce pracy.

    Zapraszam do słuchania!

    Z tego odcinka dowiecie się:
    Co to jest agile marketing?
    Jak zbudować efektywny dział marketingu?
    Jak wprowadzić metodę agile w swojej organizacji?
    Jakie są benefity wypływające z agile?
    Co oznacza planowanie według agile?
    Czym są iteracje w agile?
    Jak działa modularyzacja w agile marketingu?
    Jak stworzyć obrazowy moduł?
    Czemu służy iteracyjność?
    W czym pomagają narzędzia, wykorzystywane przy agile?
    Czym się różni zarządzanie waterfallowe od zarządzania agile?
    Czego dotyczą obawy przy wprowadzaniu agile?
    O czym należy pamiętać, wprowadzając metodę agile?
    Czy praca z agencj

    • 31 min
    MLG: Outsource Marketing - o działach marketingu funkcjonujących poza firmą (Gość: Piotr Golczyk)

    MLG: Outsource Marketing - o działach marketingu funkcjonujących poza firmą (Gość: Piotr Golczyk)

    Cześć! Dzisiaj zapraszam Was na odcinek specjalny z Piotrem Golczykiem, autorem książki Jak zbudować efektywny dział marketingu?. To nasze drugie spotkanie przed mikrofonem – pierwszy wspólny odcinek nagrywaliśmy o Data Driven Marketing. Tym razem będziemy rozmawiali o outsource marketingu.

    Zaczynamy jednak od krótkiego omówienia tego, czym jest transformacja marketingu – a jest to niewątpliwie proces bardzo przydatny w działach marketingu, ponieważ umożliwia taką organizację, która zwiększa efektywność działań. Polega na tym, że zespół stara się wspólnie dojść do punktu, w którym proces jest równie ważny co rezultat. Wszystko razem pozwala odpowiedzieć na pytanie, dlaczego coś się robi, a czegoś się w marketingu nie robi. Ten proces można nazwać różnie, wiadomo jednak, że zawsze związany jest z pewną strategicznością.

    Działy marketingu są skoncentrowane na tym, żeby produkować, ale nie do końca wiedzą, „co i jak”. Mają problemy z organizacją pracy i działań, natomiast wydaje się, że oczekiwania całej branży wobec nich są stale rosnące. Jest to i dobry, i zły znak. Dobry dlatego, że dodaje się więcej obszarów do „koszyka marketingowego”, np. customer experience czy transformację cyfrową, a to dlatego, że marketing jest bardzo blisko (wymagającej) technologii, a ta z kolei jest bardzo blisko klienta. Zły natomiast z tego powodu, że działy marketingowe mogą zwyczajnie nie nadążyć „przetransformować” się według oczekiwań.

    Jak z tym wszystkim wiąże się outsource marketing? M.in. umożliwia budowanie działu marketingu na zewnątrz – w całości lub częściowo. Jakie są jego zalety? Taki marketing powstaje według nowych założeń – nie trzeba przebudowywać tego, co już jest, a bywa to trudne i żmudne, bo ludzie zwykle nie chcą drastycznych zmian. Kolejny plus to to, że taki dział zewnętrzny będą budowały przeróżne talenty i osobowości, a tego typu różnorodność zawsze wyjdzie nam na korzyść. Wygodne jest też to, że takiego talentu nie trzeba zatrudniać na stałe, a doraźna pomoc może wnieść sporo świeżości i przyczynić się do sukcesu.

    Outsource marketingiem powinny zainteresować się zwłaszcza firmy, które działu marketingu nie mają w ogóle, a czują, że powinny mieć, albo firmy z bardzo małymi działami, które zawczasu chciałyby je rozbudować, lub te, które działy marketingu już mają, ale stwierdzają, że wolą mieć taki dział, ale jednak na zewnątrz. Najczęstszą usługą jest jednak konsultacja dotycząca koniecznych zmian w już istniejących działach.

    Poruszamy też kwestię agencji reklamowych w tej sferze – czy znajdą miejsce dla siebie? Kwestia organizacji działu marketingu pociąga za sobą sporą odpowiedzialność, dlatego tak ważne jest, aby osoby w nim pracujące były w stanie dobrze się porozumieć. W związku z tym usłyszycie też trochę o dogadywaniu się osób z dominującą lewą i prawą półkulą. Nie zabraknie też pytań o koszty outsource marketingu – czy się opłaca i jak rozłożyć finanse, aby pozyskać jak najwięcej wartościowych i doświadczonych osób? Przykładową firmę świadczącą usługi outsourcingowo marketingowe możecie prześwietlić pod tym adresem: https://www.mktout.com/en/.

    Zapraszam do słuchania!


    Z tego odcinka dowiecie się:

    Co to jest outsource marketing?
    Co to jest transformacja marketingu?
    Co to jest Panorama Firm? :-)
    Kim jest product owner?
    Czy marketerzy zawsze wiedzą, co działa, a co nie?
    Jakie są metody na sprawdzanie skuteczności działań marketingowych?
    Kiedy rozmawiać o nowych zasobach i zatrudnieniu nowych ludzi?
    Dlaczego strategiczność pomaga w komunikacji?
    Jakie są obecnie problemy działów marketingu?
    Jakie próby podejmują działy marketingu w celu lepszej organizacji pra

    • 33 min
    MLG: Naming - czyli jak podejść do wymyślania nazw firm, marek i produktów? (Gość: Konrad Gurdak)

    MLG: Naming - czyli jak podejść do wymyślania nazw firm, marek i produktów? (Gość: Konrad Gurdak)

    Cześć! Witajcie w nowym odcinku! Dzisiaj moim gościem jest Konrad Gurdak z firmy Syllabuzz.pl, a rozmawiać będziemy o tym, jak tworzyć… nazwy. Nazwy produktów, wydarzeń, pseudonimów – zależy, czego potrzebuje klient. Naming – bo tak się nazywa ten obszar marketingu – to bardzo wąska specjalizacja mojego rozmówcy.

    Czy nazwa musi mieć jakieś znaczenie i konotacje? Niekoniecznie – Trello, mimo że nie oznacza właściwie nic, jest chwytliwe, nośne i rozpoznawalne. A jak myślicie, co w przypadku nazwy mojej agencji – Abanana? ;-) Rozmawiamy o tzw. nazwach skojarzeniowych, bo ich Konrad tworzy najwięcej. Zahaczamy też o początek procesu namingu, czyli np. co klient musi dostarczyć, żeby mój rozmówca mógł rozpocząć pracę nad wymyślaniem nazwy dla marki? Jest to oczywiście brief, w tym przypadku tzw. namingowy. Muszą znajdować się w nim informacje takie jak motywacje, cele i prognozy rozwoju marki, szczegóły dotyczące produktu, a także rynki dystrybucji obecne i planowane. Kiedy pomysł nazwy jest już na świeczniku, trzeba m.in. wykonać weryfikację w rejestrach czy w Google. Niezwykle istotna jest też kwestia prawna dotycząca prawa autorskiego. Procesem rejestracji nazwy zajmują się zazwyczaj kancelarie patentowe.

    Jakie panują obecnie trendy w nazewnictwie i czy warto za nimi podążać? Często to robimy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Zależnie od wymagań klienta i zapotrzebowania, konkurencyjności branży, a nawet domeny (.pl lub .com potrafią wiele zmienić) mój gość na start proponuje kilka nazw. Kolejne kroki polegają na dopasowywaniu do archetypu marki i innych czynników. Przeprowadza się także “test głuchego telefonu”. Przyznam się, że 20 lat temu, kiedy zakładałem agencję, to funkcjonowała pod nazwą… OceanWeb. O co z nią chodziło i dlaczego zdecydowałem się na zmianę nazewnictwa? Odpowiedź na te pytania kryje się w podcaście. :-)

    W dalszej części rozmowy zastanawiamy się, co w przypadku, kiedy nazwa dopasowana jest do strategii, a ta z biegiem czasu się zmienia. Wtedy w grę wchodzi renaming – tak było np. w przypadku Taxify, które obecnie jest Boltem – z typowo start-upowej nazwy zrezygnowano na rzecz dynamicznej, nowoczesnej i nieco prowokacyjnej (poprzez choćby liczbę liter i akcent w wymowie) w stosunku do Ubera.

    Jakie nowe nazwy są według Konrada udane? Pierwszy przykład to nazwa usługi ubezpieczeniowej – „Teraz”. Warto zwrócić uwagę, że nie jest to popularne „Now”, a postawiono jednak na język polski. Kolejna świetna nazwa to „BLIK” – od „blisko” i od „click”. Krótka, niepospolita, kojarząca się i po prostu chwytliwa. A co z taką nazwą jak „Blog49”? Może to być nazwa firmy, która ma swoją siedzibę w kamienicy numer 49, może to być nazwisko połączone z rokiem urodzenia założyciela przedsiębiorstwa, a może to być określenie… start-upu przeznaczonego do ułatwienia pracy w blogosferze, nad którym właśnie pracuje Eura7. Człon “blog” jest zatem oczywisty, a dlaczego „49”? To proste – Eura7, a 72 to 49! Narzędzie powstało z naszych obserwacji, że współprace z blogerami nie do końca bywają efektywne. Statystyki zasięgów są zwykle deklaratywne, a kontakt konsumenta z marką bywa jednorazowy, co nie przekłada się na zyski i nie spełnia zakładanych celów. Blog49 ma usprawnić ten kontakt i przełożyć się na poprawę zasięgów danej kampanii.

    W tym odcinku Konrad tłumaczy też, skąd wziął się pomysł na nazwę jego firmy – Syllabuzz.pl. To nawiązanie do łacińskiego (ale też polskiego) słowa sylabus, które oznacza bazę wiedzy. Gra słowna, wskutek której zamiast końcówki „-bus” umieszczono „-buzz”, ma natomiast kojarzyć się z niesieniem wiedzy. Wygląda i czyta się niestandardowo, zatem przyciąga

    • 46 min
    MLG: Podcast - jak zmienił się rynek podcastów w ciągu roku? (Gość: Maks Michalczak)

    MLG: Podcast - jak zmienił się rynek podcastów w ciągu roku? (Gość: Maks Michalczak)

    Cześć! Witajcie w specjalnym – zwłaszcza dla mnie – odcinku podcastu. Dzisiaj obchodzi bowiem pierwsze urodziny! Z tej okazji razem z Maksem Michalczakiem (na marginesie – Maks był też pierwszym gościem w podcaście w ogóle!) robimy podsumowanie dotychczasowego dorobku i wspominamy, jak zaczynaliśmy. Tym razem zmieniliśmy nieco organizację i to ja jestem “przesłuchiwany”, a hasłem odcinka jest… po prostu podcast.

    Nazwa podcastu wzięła się z połączenia dwóch słów – iPod i broadcast. Użytkownikami podcastów w 54% są posiadacze IOS-a, a biorąc pod uwagę, że takich na całym świecie jest tylko ok. 22,5%, jest to znacząca statystyka. Podcast wiąże się zatem z marką Apple. W Polsce użytkowników iPhone’a jest znacznie mniej, bo tylko 3.3%.

    Wracając do podcastu – dlaczego zaczęliśmy nagrywanie od PR-u? Bo ten dział w naszej agencji najwięcej pracuje przy Marketingu Ludzkim Głosem. Oprócz tego w tworzenie podcastu zaangażowane są też działy: Client Service, PPC i graficzny. Pierwszy sezon jest też o tyle istotny, bo o pijarze się wiele nie mówi. Rozwijaliśmy więc zagadnienia z nim związane, np. AVE, i zagłębialiśmy się we wszelkie PR-owe tajniki. Odnośnik do całego sezonu PR znajduje się tutaj.

    Razem z Maksem wyjaśniamy sposób działania Spreakera, czyli platformy do publikowania podcastów. Wspominamy i analizujemy pod kątem popularności poszczególne statystyki dotyczące odsłuchań. Najpopularniejszy odcinek Marketingu Ludzkim Głosem to Data Driven Marketing z Piotrkiem Golczykiem. Na drugim miejscu znajduje się odcinek o insightach z Marcinem Skrzypkiem, a na trzecim rozmowa z Maksem o Public Relations.

    Drugi sezon powstawał pod szyldem Social Media. Jest to duży i bogaty w wiedzę sezon. Moi rozmówcy byli głównie z agencji Abanana, m. in. Agnieszka Krok, Karolina Szarpak czy Karol Styrcz. W międzyczasie powstawały też odcinki specjalne z niezwykłymi gośćmi, np. Marcinem Bałandą z Sokołowa o ambasadorze marki, Andrzejem Targoszem, który wiele powiedział nam o ROI i o rynku start-upów, a także Rahimem Blakiem, z którym rozmawiałem o hejterze. Powstały też bardzo ciekawe odcinki o grywalizacji i o CPA. Miałem przyjemność gościć również Marcina Wojasa i rozmawiać z nim o CPS, Marcina Hermana z Wedla, z którym dywagowałem o FMCG, czy Łukasza Walę z Maspexu w celu wypowiedzenia się w temacie m.in. brand awareness. Ponadto gościłem Jacka Szlaka, który pasjonująco opowiadał o muralach, Tomka Wesołowskiego – eksperta w dziedzinie sztucznej inteligencji, a także Justynę Szawłowską obeznaną w temacie Rate Card.

    Co niezwykłego przytrafiło mi się podczas nagrywania podcastu? Na pewno zapadnie mi w pamięć nagrywanie jednego z odcinków z Łukaszem Walą w czasie najgorszych upałów… Parę razy w ostatnim momencie mi też odmówiono, przez co plany dość znacząco się posypały. Musicie bowiem wiedzieć, że podcast nie zawsze nagrywam w studiu w Krakowie – niektóre odcinki tworzymy z gośćmi “objazdowo”, czyli odwiedzam ich w ich rejonach. Ja stawiam na spotkania face-to-face, ale sporo podcasterów nagrywa zdalnie, co i ja w przyszłości będę rozważał.

    Niestandardowe odcinki, jakie miałem okazję nagrać, to np. audiobook z regulaminem Facebooka czy wywiad z Asystentem Google. Samo Google zapowiadało zresztą, że w najbliższym czasie mocno skupi się na podcastach. Będzie to skutkowało tym, że podcasty będą częściej sugerowane w wynikach wyszukiwania jako odpowiedź na pytanie, ale też monopolizacją.

    Kto jeszcze był gościem, który wiele wniósł do Marketingu Ludzkim Głosem? Wojtek Koczorowski, z którym nagrałem 4 odcinki: loteria, loteria dobroczynna, trade marketing i foot flow. Cały sezon specjalny powstał też z Marcinem Andruchowem i dotyczył produkcji wideo

    • 36 min

Top Podcasts In Technology

Listeners Also Subscribed To