Zbrodnie lekarzy dusz

Mówi się, że historia lotnictwa pisana jest krwią. A historia psychologii i psychiatrii jest pisana cierpieniem. Ludzi i zwierząt, poddawanych eksperymentom, nieraz okrutnym. Ludzi, którzy padli ofiarą okaleczających psychicznie i fizycznie pseudoterapii. Oraz tych, którzy przesiedzieli wiele lat w więzieniach, skazani na podstawie teorii psychologicznej, która okazała się być kompletnym kłamstwem. Historie ludzi i zwierząt, które poznasz w „Zbrodniach lekarzy dusz” kosztowały wiele ludzkich i nieludzkich osób zdrowie, a czasem życie. Nie powinny pójść w zapomnienie. Powinniśmy wyciągnąć z nich nauczkę. Jaką? Nad tym zastanowimy się wspólnie z zaproszonymi do dyskusji ekspertkami i ekspertami. Zaprasza Jagna Kaczanowska

Episodes

  1. 15/05/2024

    7.1 # "Zakochany delfin" czyli zwierzę nie jest rzeczą

    Więcej odcinków Zbrodni lekarzy dusz dostępne są w aplikacji tokfm.pl i w aplikacji TOK FM z 50% zniżką - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/azbrodnielekarzydusz Jeżeli próba nauczenia delfina ludzkiej mowy wydaje ci się niewystarczająco absurdalna możemy dodać, że był to element projektu, który miał przygotować Ziemian na spotkanie z istotami pozaziemskimi. Ci z kolei, którzy dostrzegli w tym projekcie element skandalizujący, jak zrobiło to np. pismo "Hustler", mówili/pisali o "zakochanym delfinie", bo "żyjąca" z delfinem eksperymentatorka zaspokajała zwierzę seksualnie. Tak patrzono na ów projekt w latach 60. ubiegłego wieku, dzisiaj patrzymy na niego z zupełnie innej perspektywy: krzywdy, jaką wyrządzono uwięzionemu zwierzęciu. Delfin, którego próbowano nauczyć mówić jak ludzie był kolejnym zwierzęciem, które potraktowano jak rzecz, by poeksperymentować sobie w imię wyimaginowanej potrzeby naukowej i, przy okazji, także politycznej. Chodzi nie tylko o absurdalne oczekiwania ale też o sposób, w jaki Peter (tak miał na imię delfin) był przetrzymywany w jego więzieniu. Ta historia działa się w latach 60. ubiegłego wieku. Dzisiaj w art. 1 ust. 1 polskiej ustawy o ochronie zwierząt napisano jasno: „Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę." Życiowe realia pokazują jednak, że nie zawsze respektujemy tę szczytną zasadę. Zwierzęta nadal przetrzymywane są w ogrodach zoologicznych, delfiny uczone są cyrkowych sztuczek i żyją w basenach, niemających nic wspólnego z naturalnymi warunkami życia tych zwierząt. Wszyscy wiemy też, jak źle często są traktowane zwierzęta hodowlane. A przecież zwierzęta mają uczucia, przeżywają emocje, dokonują wyborów. Nasza ekspertka nie ma wątpliwości: można powiedzieć, że kot, pies, koń czy delfin mają osobowość. Niektórzy są wręcz skłonni uważać je w związku z tym za osoby. Czego nie powinniśmy robić zwierzętom? Jak powinny wyglądać nasze z nimi relacje? O tym właśnie jest ten odcinek podcastu "Zbrodnie lekarzy dusz". Punktem wyjścia jest historia delfina Petera, jego opiekunki i "naukowca", który wymyślił i nadzorował wątpliwy etycznie eksperyment.

    20 min
  2. 15/05/2024

    8.1 # Lobotomia. Oprawcy i ofiary

    Więcej odcinków Zbrodni lekarzy dusz dostępne są w aplikacji tokfm.pl i w aplikacji TOK FM z 50% zniżką - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/azbrodnielekarzydusz Ostatni odcinek cyklu "Zbrodnie lekarzy dusz" opowiada o czynach, które - w odczuciu niejednej osoby - można byłoby nazwać wręcz wprost zbrodniami. To popularne w latach 30. i 40. XX wieku zabiegi lobotomii, polegające na chirurgicznym uszkodzeniu części mózgu. W ich efekcie nieodwracalnie okaleczano, wręcz upośledzano pacjentów. Setki ofiar lobotomii w jej rezultacie zmarły. Osoby, które przeżyły nie były już sobą, odebrano im osobowość. Już samo słowo "lobotomia" przyprawiać może o dreszcze przerażenia. Znają je doskonale osoby, które przeczytały książkę bądź obejrzały film zatytułowany "Lot nad kukułczym gniazdem". Głównego bohatera tego dzieła "uciszono" właśnie procedurą lobotomii. Z nadaktywnego wręcz buntownika stał się niemalże człowiekiem - rośliną. Podobny do McMurpy'ego los podzieliły tysiące pacjentów. Najbardziej tragiczny los spotkał "pacjenta H.M.", któremu najpierw zniszczono mózg a potem, skoro i tak bezpowrotnie zniszczono mu życie, przez wiele lat, poddawano eksperymentom "dla dobra" psychiatrii i neurologii. Dramaty ofiar zabiegów lobotomii to temat pierwszej części tego odcinka "Zbrodni lekarzy dusz", w drugiej opowiadamy o tym, jak bardzo dzisiejsze standardy psychiatrii są inne od tych sprzed stu lat, gdy chirurgicznie uszkadzano pacjentom mózgi.

    20 min

About

Mówi się, że historia lotnictwa pisana jest krwią. A historia psychologii i psychiatrii jest pisana cierpieniem. Ludzi i zwierząt, poddawanych eksperymentom, nieraz okrutnym. Ludzi, którzy padli ofiarą okaleczających psychicznie i fizycznie pseudoterapii. Oraz tych, którzy przesiedzieli wiele lat w więzieniach, skazani na podstawie teorii psychologicznej, która okazała się być kompletnym kłamstwem. Historie ludzi i zwierząt, które poznasz w „Zbrodniach lekarzy dusz” kosztowały wiele ludzkich i nieludzkich osób zdrowie, a czasem życie. Nie powinny pójść w zapomnienie. Powinniśmy wyciągnąć z nich nauczkę. Jaką? Nad tym zastanowimy się wspólnie z zaproszonymi do dyskusji ekspertkami i ekspertami. Zaprasza Jagna Kaczanowska

More From TOK FM