Podkast Dezinformacyjny

Podkast Dezinformacyjny

Autorzy „TrumPolaków”, Adam Sokołowski (Doniesienia z putinowskiej Polski ) i Robert Kowalczyk (Piknik na skraju głupoty) łączą siły w podkaście poświęconym dezinfomacji, teoriom spiskowym i polityce.

  1. 6 DAYS AGO

    148. Dron AI zabierze ci pracę w okopie - o ewolucji wojny rozmawiamy z Mikołajem Susujewem

    Niby cztery lata wojny w Ukrainie co i rusz dają kłam różnym popularnym mitom, ale te jednak wciąż trzymają się dobrze i mutują w nowe, często niemal identyczne, formy.  Dość powszechne było na przykład przekonanie, że cała ukraińska obrona wisi na amerykańskim sprzęcie. Gdy tego zabraknie, front błyskawicznie się załamie, a Rosjanie będą przynajmniej pod Kijowem i będzie zamiecione. Tymczasem od półtora roku Ukraina nie dostaje prawie żadnego amerykańskiego sprzętu (Europejczycy kupują w USA broń, ale o wartości kilkukrotnie niższej, niż to co administracja Bidena dawała za darmo), a załamania jak nie było, tak nie ma. Ba, w ostatnich miesiącach widać, że Rosja osiąga maksimum swoich możliwości, a Ukraina swoje właśnie rozkręca. Ktoś tu chyba opierał swoje przewidywania na błędnych założeniach. Na przykład na takim, że Ukraina nie ma swojego przemysłu obronnego, potencjału intelektualnego i leniuchuje, czekając aż jej coś z Zachodu skapnie. A sama wojna jest statyczna. To znaczy, że dziś wygląda tak samo jak wiosną 2022 roku. Założenie to jest błędne. Dziś front wygląda zupełnie inaczej nie tylko względem roku 2022, ale nawet 2024. Dziś front właściwie nie jest frontem, tylko szeroką na kilkadziesiąt kilometrów strefą śmierci, gdzie większość strat zadawana jest coraz nowszymi generacjami dronów. Dziś kluczowe nie są same drony, w sensie: aparaty latające, ale zbudowany wokół nich system rozpoznania, wybierania celów, kierowania ogniem, koordynacji działań i skróconych pętli decyzyjnych. Dziś drony nie są bida-zabawkami, które zrzucają ręczne granaty w plastikowych pojemnikach na wędkarską zanętę. Dziś drony operują na każdym poziomie, od taktycznego po strategiczny, specjalizują się w różnych zadaniach i są coraz bardziej autonomiczne. Dziś Ukraina nie dostaje ze zrzutki setek dronów miesięcznie, tylko produkuje tysiące własnych tygodniowo. Dziś kwestia tego czy Ukraina dostanie ATACMS czy Tomahawki jest drugorzędna, bo Ukraińcy od zera zaprojektowali, przetestowali i wdrożyli własne systemy, które uderzają w cele oddalone nawet o 1400 kilometrów od swoich granic. I robią to coraz częściej i coraz skuteczniej. Dziś to Ukraińcy szkolą wojska NATO z nowoczesnego pola bitwy. Bowiem dziś to Ukraina narzuca tempo zmian technologicznych, logistycznych i decyzyjnych, do którego Rosjanie muszą się dostosowywać. Nasze wyobrażenia zostały w dużej mierze ukształtowane w pierwszych miesiącach konfliktu. Myślimy ciągle w kategoriach poprzednich wojen. A i te wyobrażenia zbudowaliśmy sobie na tych głębiej zakorzenionych. Na przykład takim, że Rosja ma nieskończone zasoby i miażdżącą przewagę militarną. Że Rosja będzie zawsze miała inicjatywę na froncie. Że koniec końców Rosja nie może przegrać. W ciągu tych ponad czterech lat wojny wszystkie te przekonania zostały podważone, niektóre dobitnie obalone. Fakt, że ciągle funkcjonują w obiegu, mówi nam mniej o Rosji, a więcej o naszych o niej wyobrażeniach.  Dlatego dobrze czasem posłuchać głosu rozsądku. Dlatego zaprosiliśmy do rozmowy Mikołaja Susujewa, znanego także jako Frontiersman, z którym porozmawialiśmy o tych mniej znanych aspektach toczącej się wojny. Wyszła z tego wartościowa piguła, która pomoże Wam dokonać pewnej korekty różnych przekonań w tym temacie. Zachęcamy was do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

    2h 17m
  2. 30 MAR

    146. W okowach bachantek - księga druga Poradnika Świadomego Obłędu

    Myśleliśmy, że większy bełkot niż reklamowany jako najbardziej prawicowa książka roku i promowany przez Brauna “Poradnik Świadomego Narodu” nie wpadnie nam w ręce. O, naiwności! Oto bowiem… druga część “Poradnika” okazała się być jeszcze gorsza. Czego tu nie ma. Spiskowa teoria dziejów. Poplątana chronologia, gdzie nurty filozoficzne sprzed naszej ery, wynikają z innych, późniejszych o kilkaset lat, a XIX-wieczne ideologie są ich bezpośrednimi kontynuacjami. Częścią spisku jest nawet teoria ewolucji Darwina, mechanika Newtona czy zasada nieoznaczności Heisenberga. A to wszystko dodatkowo zmieszane z wierzeniami starożytnych Hindusów i prekolumbijskich Inków. Do tego absolutnie obrzydliwe, za to bardzo jednoznaczne i nieironiczne, porównywanie dzisiejszego progresywizmu ze zbrodniami nazistów, bolszewików, UPA-owców czy jakobinów. Do tego łzawa narracja o represjach wobec facetów, którym tyraniczne lewactwo zaraz zabierze nawet status człowieka, uderzając jak nie Konwencją Stambulską to tzw. Ustawą Kamilka. I tak ponad 400 stron. Absolutny bełkot. Taki jest stan mentalny partii reprezentującej około 10% z nas. Tak sami piszą w książkach, które sami wydają i sami promują. A jestem pewien, że niemała część Konfederacji Mentzena i Bosaka też by się pod tym podpisała. I niejeden pisowiec na pewno też. A gdyby nieco tylko ograniczyć tego całego Lucyfera, gnostycyzm i inne inkaskie boginie Pachamamy, książka ta spokojnie zmieściłaby się w samym centrum prawicowej “myśli”. Bo ma wszystko to, co tę myśl tworzy: prymitywny patokonserwatyzm, religijny fundamentalizm, ledwo tylko skryty antysemityzm, rasizm, fiksację seksualną, kuriozalne spiski. A wszystko to ma wymiar jednoznacznie antyzachodni. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

    1hr 33min
  3. 8 MAR

    144. Specjalna Święta Operacja - o rosyjskiej propagandzie wojny rozmawiamy z Agnieszką Jędrzejczyk

    (Uwaga natury technicznej. Niestety mikrofon naszej rozmówczyni momentami niedomagał, tak więc gdy usłyszycie trzaski nie regulujcie odbiorników). Bycie fanboyem rosyjskiej propagandy musi być niezwykle irytujące. Mówisz, że "specjalna operacja wojenna" idzie zgodnie z planem, bo tak mówi Kreml. Aż któregoś Kreml zaczyna mówić, że jednak trwa wojna, która nie idzie zgodnie z planem - i jest ci strasznie głupio. Albo powtarzasz, że wojna trwa z powodów geopolitycznych, że zachodnie bazy, rakiety, rosyjska strefa wpływów, bezpieczeństwo itd., aż tu nagle okazuje się, że rosyjski aparat propagandowy mówi coś zgoła innego - że to wojna religijna o charakterze eschatologicznym i że dawno nie chodzi o żadne NATO czy kilka wyrzutni Patriot, tylko o zniszczenie Szatana. No i zostajesz z tą geopolityką jak Himilsbach z angielskim. A co gdy próbujesz nadążyć za Kremlem w kwestii tego czy Ukraina ma legalne władze? Najpierw przez lata powtarzasz, że oczywiście nie, bo przecież w 2014 roku miał miejsce bezprawny przewrót, pewnie jeszcze zrobiony przez CIA. Na tym poglądzie opierasz przekonanie, że Ukraina błyskawicznie upadnie, bo przecież "lud" nie będzie bronił "nazistów" u władzy. No ale gdy to się nie dzieje, sprawa robi się nieco kłopotliwa, bo teraz musisz mówić, że Ukrainy w ogóle nie ma. Jeśli nie nadążysz, może się okazać, że będziesz jednocześnie mówił, że Ukrainy nie ma oraz że jest państwem totalitarnym. Ale wtedy z góry przychodzi nowy ukaz: od teraz mówimy, że Zełenski jest nielegalny, bo w 2024 roku skończyła mu się kadencja. Więc rzucasz się na to jak żaba na muł i powtarzasz wszem i wobec, że Kijów nie ma legalnych władz, a przeprowadzenie wyborów jest absolutnie konieczne. Oczywiście, że tak mówisz, bo tak mówi Putin. Ale mija kilka miesięcy i okazuje się, że... jednak nie należy przeprowadzać wyborów w Ukrainie. Nadążanie za przekazem Kremla musi być niezwykle męczące. Ale są tacy, którzy od czterech lat próbują. I choć ciągle wychodzą na idiotów, to robią to dalej. A już pominę, że kolejne narracje padają jedna po drugiej. Tak jak Ukraina miała paść, pozbawiona amerykańskiego sprzętu (nie padła od ponad roku). Europa miała ulec Trumpowi i odciąć Ukrainę (nie odcięła). UE miała nie dać ani euro więcej (dała 90 mld). Ukraina bez Tomahawków miała nie mieć czym razić odległych celów (razi je Flamingami i dronami). I tak dalej i tym podobne. Rozmawiamy o tym wszystkim w najnowszym odcinku Podkastu Dezinformacyjnego z Agnieszką Jędrzejczyk, dziennikarką OKO press, autorką serii "Goworit Moskwa", w której przygląda się jak rosyjska propaganda opowiada świat. Sobie, Rosjanom i nam. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

    1hr 43min
  4. 15 FEB

    142. Faszyzm zżera MAGA - Nick Fuentes i groyperzy

    Czy na prawych obrzeżach ruchu MAGA może czaić się coś jeszcze gorszego? Czy wolno nazywać faszystami ludzi, którzy hajlują i uważają, że Hitler miał aurę? Czy ci ludzie nie będą głównymi dyrygentami w ruchu MAGA w czasach po Trumpie? I czy Partia Republikańska wreszcie budzi się ze snu i odkrywa to, o czym lewactwo ostrzegało ich od dekady - że się faszyzuje? W niniejszym odcinku odpowiadamy na to i wiele podobnych pytań. Mówimy bowiem o Nicku Fuentesie i jego rosnącej armii internetowych fanów, zwanych groyperami. Pokazujemy skąd się Fuentes wziął, jakie ma poglądy i obsesje, a także jak Republikanie nieudolnie go cancelowali, by ostatecznie, w listopadzie minionego roku, de facto zalegitymizować go w swoim głównym nurcie. Mówimy o rewolucji, która pożera własne dzieci. Pokazujemy, że 90% tego co mówi Fuentes mieści się w retoryce MAGA, wręcz z niej logicznie wynika. Że to oni go wyhodowali. A sprzeciwiali mu się nie na gruncie moralnym, tylko dlatego, że atakował ich. Tymczasem jego fani powoli infiltrowali szeregi partii i dziś są wyraźnie słyszalni w młodszym pokoleniu. I już są na stanowiskach. A na pewno będą w ciągu najbliższej dekady. Pokazujemy jak się hoduje faszyzm. Na własne życzenie. Mimo ostrzeżeń. Mimo oczywistych sygnałów. Krok po kroku. Być może przypadkowo. I niestety skutecznie. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny

    3h 53m

About

Autorzy „TrumPolaków”, Adam Sokołowski (Doniesienia z putinowskiej Polski ) i Robert Kowalczyk (Piknik na skraju głupoty) łączą siły w podkaście poświęconym dezinfomacji, teoriom spiskowym i polityce.

You Might Also Like