W tej homilii omówiono Ewangelię, w której Jezus odpowiada na pytanie o najważniejsze przykazanie, wskazując na dwa: miłość Boga i miłość bliźniego. Kaznodzieja wyjaśnia, że przykazania te są ze sobą nierozerwalnie związane. Przywołuje także 613 praw wyróżnianych przez rabinów w Pięcioksięgu i przedstawia pytanie uczonego w prawie jako próbę postawienia Jezusa w sytuacji, w której każda odpowiedź mogłaby podzielić słuchaczy. Następnie homilia przedstawia trzy greckie określenia miłości: eros, rozumiany jako miłość związana z cielesnym przyciąganiem; filia, czyli więź przyjacielska; oraz agape, miłość ofiarna, którą Jezus okazał, oddając życie. Kaznodzieja określa miłość jako pragnienie dobra drugiej osoby, a ostatecznie także jej zbawienia. Omówiona zostaje również chrześcijańska koncepcja porządku miłości, określana jako ordo caritatis. Odwołując się do św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, kaznodzieja wskazuje, że miłość powinna być kierowana rozumem: najpierw należy kochać Boga, potem troszczyć się o własne zbawienie, następnie o najbliższych, a dalej o sąsiadów, rodaków i nieznajomych. Zaznacza, że taki porządek nie wyklucza miłosierdzia wobec innych. W dalszej części homilii rozważane jest znaczenie miłości samego siebie. Kaznodzieja zestawia zaniedbywanie własnych potrzeb z egoizmem i podkreśla, że troska o odpoczynek, jedzenie, sen oraz modlitwę może być warunkiem odpowiedzialnej służby innym. Przywołuje też myśl św. Franciszka Salezego o potrzebie rozluźnienia umysłu i ciała. Miłość nie zawsze oznacza zgodę ani spełnianie każdej prośby — może wymagać upomnienia, odmowy i rezygnacji z tego, co oddala od dobra. Źródłem siły do takiej miłości są, jak mówi homilia, Bóg, modlitwa, sakramenty, Eucharystia i dary Ducha Świętego. Na zakończenie Jezus zostaje przedstawiony jako Ten, w którym łączą się miłość Boga i człowieka oraz który uczy miłości ofiarnej i roztropnej.