"Jadwiga. Król nieświęty" – Dorota Pająk-Puda Odsłania Prawdziwą Twarz Andegawenki Już 29 października 2025 roku na półki księgarń trafi siódma książka Doroty Pająk-Puda, autorki, która od lat z pasją i rzetelnością rozbiera na czynniki pierwsze polską historię. Jej najnowsza pozycja, „Jadwiga. Król nieświęty”, zdążyła już jednak wywołać poruszenie podczas przedpremierowej prezentacji na targach. Mieliśmy okazję porozmawiać z autorką o kulisach powstawania tej intrygującej powieści, która obiecuje zdjąć Jadwigę Andegaweńską z piedestału świętości i ukazać ją jako inteligentną, ambitną, a czasem mściwą i upartą dziewczynę, która w wieku 10 lat została wplątana w wielką politykę. Jadwiga: Od Dziecka do Króla (Nie)świętego Książka skupia się na kluczowym, lecz dramatycznym okresie w życiu Jadwigi – od jej przyjazdu do Polski w wieku około 10 lat, aż do śmierci w wieku 25 lat. Jest to kontynuacja losów królowej, której wczesne dzieciństwo zostało opisane w poprzedniej książce autorki, „Złotej królowej”, poświęconej babce Jadwigi, Elżbiecie Łokietkównie. Akcja rozpoczyna się dynamicznie, z iście filmowym rozmachem. Tuż przed koronacją na Króla Polski, młodziutka Jadwiga wyrusza w podróż, która niemal natychmiast staje się celem zawilej intrygi politycznej i próby zamachu. To zaledwie preludium do skomplikowanej sytuacji na bezkrólewiu w Polsce. Jak podkreśla autorka, na pierwszych stronach pojawiają się wszystkie kluczowe postacie, a czytelnik od razu zostaje wprowadzony w napięty klimat polityczny. W Szponach Polityki – Matka i Wielkie Wyrzeczenie Dorota Pająk-Puda podważa romantyczne narracje na temat przyjazdu Jadwigi do Polski. Choć tron miał pierwotnie przypaść innej córce Ludwika Węgierskiego, to po zmianie planów matka Jadwigi, Elżbieta Bośniaczka, zwlekała z odesłaniem córki do Polski przez 2-3 lata. Autorka stanowczo opiera się na liczniejszych źródłach historycznych, twierdząc, że to nie matczyna miłość, lecz strach i chęć „odhaczenia jednej sprawy” skłoniły Elżbietę do wysłania córki. Niezdarne manewry dyplomatyczne Bośniaczki naraziły ją na konflikt z Królestwem Neapolu, a wysłanie Jadwigi mogło stanowić próbę zdjęcia z siebie ciężaru odpowiedzialności. Jednym z najtrudniejszych momentów w życiu Jadwigi było zerwanie ślubów z Wilhelmem Habsburgiem i małżeństwo z Władysławem Jagiełłą. To wydarzenie, kluczowe dla zjednoczenia Polski i Litwy, często jest interpretowane w historiografii jako akt miłosnego cierpienia i poświęcenia. Autorka jednak proponuje bardziej pragmatyczne podejście: Jadwiga cierpiała nie z powodu utraty Wilhelma, lecz z obawy przed złamaniem przysięgi złożonej jej ojcu. Niemniej, to właśnie konieczność wyrzeczenia się uczuć w imię bycia „Królem” – rola symbolicznie wymagająca postawy czynnej (Marta) i wyparcia się siebie na rzecz państwa – staje się cechą pożądaną na drodze do późniejszej kanonizacji. Kancelarie, Agenci i Szare Eminencje Wawelu Dwór królewski to nie tylko koronowane głowy, ale także sieć intryg, lojalności i wzajemnej walki interesów. Dwie Kancelarie: Na Wawelu istniały dwie zwalczające się frakcje: kancelaria Jadwigi i Władysława Jagiełły. Mimo różnic, to Jagiełło i jego główna kancelaria sprawowali faktyczną władzę w państwie. Elena i Wywiad: Autorka wprowadza Elenę, fikcyjną, choć inspirowaną tragicznymi losami 13-letniej skrzywdzonej dziewczynki, postać. Elena jest agentką, która uosabia anonimowe jednostki polskiego wywiadu dyplomatycznego i wojskowego, prężnie zarządzanego przez Mikołaja Trąbę i Zbigniewa Zbrzezia. Jest to intrygujący element, który nadaje książce szpiegowski posmak. Konstancja Koniec Polska: Kluczową postacią historyczną jest Konstancja Koniec Polska (później Melsztyńska), która stała się mentorką, matką i wsparciem dla Jadwigi. Konstancja to szara eminencja, lojalna królowej, ale też sprawnie dbająca o interesy swojej rodziny – co, jak słusznie zauważa Dorota Pająk-Puda, było w tamtych czasach normalną praktyką. Więzienie Dworu i Temperament Królowej „Jadwiga. Król nieświęty” przedstawia królową jako postać daleką od ugrzecznionego wizerunku świętej. Jadwiga, choć przybyła jako dziecko i początkowo była marionetką, dorosła i z czasem jej zdanie zaczęło się liczyć, choć formalnie to Władysław Jagiełło był królem. Była to kobieta z temperamentem, potrafiąca się buntować. Autorka nawiązuje do słynnej sceny z toporem, mającej symbolizować jej upór i sprzeciw wobec zerwania ślubów z Wilhelmem. Jadwiga potrafiła również przerwać spowiedź i wyrzucić spowiednika. Była też mściwa: zapamiętała duchownego, który odmówił jej noclegu, a później zablokowała jego nominację na biskupa. Jadwiga była również kobietą nietypowej urody – bardzo wysoka, o budowie ciała, która zaskoczyła antropologów. Robiła wrażenie swoim wyglądem, a jej inteligencja i fizyczność były sprawnie wykorzystywane w dyplomacji. Autorka przypomina, że w epoce średniowiecza władcy nie mieli prywatności. Byli stale pod nadzorem dworu, co mogło sprawiać wrażenie "więzienia". Właśnie z tego poczucia braku swobody mogła wynikać potrzeba buntu. Polska historiografia przez lata celowo promowała wizerunek świętej Jadwigi, co było formą propagandy mającej umocnić jej pozycję jako władczyni z Węgier. Wizerunek świętej wymagał "chodzenia jak krowa", dostojności i unikania zwykłych czynności fizjologicznych, aby sprawiać wrażenie osoby niedostępnej – to rozdarcie między byciem królem (Marta) a królową (kontemplacyjna Maria) jest jednym z centralnych motywów książki. W rozmowie, padł komplement, że autorce udało się stworzyć zrównoważony portret Jadwigi – dziecka radzącego sobie w trudnej sytuacji, "zdjęcie jej z piedestału", z mistrzowskim wpleceniem faktów historycznych, emocji, a także szczypty humoru i smutku. Na marginesie wielkiej historii, pojawia się też uroczy, poboczny bohater – zwierzątko Jadwigi, Sokrat. „Jadwiga. Król nieświęty” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce poznać Andegawenkę w pełnym, ludzkim wymiarze – z jej zaletami, drobnymi wadami i uporem, który ocalił jej godność w świecie wielkiej, brutalnej polityki.