Drugi Rzut OKA

OKO.press

Świat pędzi z taką szybkością, że trudno się w tym połapać. W podcaście drugi rzut OKA przyglądamy się temu co się zmienia i jak się zmienia. Zapraszamy Miłada Jędrysik i Anna Wójcik. Dzięki Tobie możemy pracować – śledzić, szukać, pytać, sprawdzać, opisywać, porównywać – i nie odpuszczać. https://oko.press/wesprzyj

  1. 3d ago

    Czy Europa zapłaci za większą konkurencyjność osłabieniem ochrony naszych praw?

    Unia Europejska chce dogonić gospodarczo Stany Zjednoczone i Chiny. W tym celu Komisja Europejska proponuje uproszczenie przepisów dla firm i wspieranie „europejskich czempionów”, w tym przez poluzowanie zasad łączenia przedsiębiorstw. Ale czy w pogoni za konkurencyjnością nie poświęci tego, co stanowi o sile Unii – ochrony konsumentów, praw człowieka i uczciwej konkurencji? „W ramach dyskusji o deregulacji być może obniżamy poziom ochrony praw podstawowych” – ostrzega prof. Maciej Bernatt, prawnik specjalizujący się w prawie konkurencji, kierownik Centrum Studiów Antymonopolowych i Regulacyjnych Uniwersytetu Warszawskiego. W podcaście „Drugi Rzut Oka” Anna Wójcik rozmawia z nim o tym, kto naprawdę skorzysta na nowej polityce gospodarczej Unii Europejskiej. Czy tworzenie „europejskich czempionów”, czyli wielkich firm zdolnych konkurować na światowych rynkach, nie doprowadzi do osłabienia konkurencji i wzrostu cen dla konsumentów? Czy największe państwa UE, takie jak Niemcy i Francja, nie zyskają na tych zmianach kosztem Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej? Rozmawiamy również o tym, dlaczego prawo konkurencji jest ważne nie tylko dla gospodarki, ale także dla demokracji. Przykład Węgier za rządów Fideszu pokazuje, jak podporządkowanie instytucji państwowych władzy politycznej i tolerowanie monopoli może sprzyjać koncentracji wpływów gospodarczych, medialnych i politycznych. Z odcinka dowiesz się też: Dlaczego poluzowanie unijnych zasad pomocy publicznej może faworyzować Niemcy i Francję kosztem mniejszych państw UE;Czy tradycyjne prawo konkurencji nie wystarczało do skutecznego ograniczania nadużyć pozycji przez Google'a i innych gigantów technologicznych oraz co zmienia unijny akt o rynkach cyfrowych (DMA);co sprawa Trump przeciwko Slaughter i polski kryzys Sądu Najwyższego mówią o znaczeniu niezależnych instytucji dla gospodarki.

    Czy Europa zapłaci za większą konkurencyjność osłabieniem ochrony naszych praw?
  2. 4d ago

    Czy zakazy działają? O alkoholu i polityce antyalkoholowej #DlaczegoTak

    Na początku października Sejm uchwalił ustawę ograniczającą reklamę i dostępność alkoholu w Polsce. Jednym z flagowych rozwiązań jest tzw. Nocna cisza alkoholowa, czyli zakaz jego sprzedaży w godzinach od 22 wieczorem do 6 rano, co już teraz mogą wprowadzać gminy. W najnowszym odcinku #DlaczegoTak Konrad Skotnicki, czyli Doktor z TikToka i Dominika Sitnicka, dziennikarka OKO.press przyglądają się popularnym twierdzeniom na temat napojów wyskokowych. Czy tak zwana prohibicja działa? Jak wygląda skandynawski model dostępu do alkoholu i czy rzeczywiście wpływa na ilość spożycia? A może powoduje wzrost spożycia produktu ściąganego do kraju w sposób nieuregulowany? Dziś coraz wyraźniej do debaty publicznej przebija się przekonanie naukowców o tym, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. Każda ilość jest szkodliwa dla naszego organizmu. Skąd zatem przekonanie o tym, że kieliszek czerwonego wina dziennie może zapewnić nam długowieczność? Wszystkiemu winien jest resweratrol, który można znaleźć w tym trunku. Ale żaden z propagatorów picia wina nie wspominał, że musielibyśmy wypijać dziesiątki litrów wina dziennie, by dostarczyć resweratrolu w ilości, która mogłaby zadziałać. To jednak przekonania, które w dyskursie publicznym zadomowiły się kilka dekad temu. W badaniach opinii społecznej widać wzrost negatywnych opinii na temat alkoholu i coraz większą świadomość negatywnych konsekwencji jego spożycia. Zapraszamy na odcinek! Ta publikacja powstała w ramach projektu Gen.EU. Sfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są wyłącznie poglądami autora(-ów) i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dofinansowania nie ponoszą za nie odpowiedzialności. #geneu_okopress

    Czy zakazy działają? O alkoholu i polityce antyalkoholowej #DlaczegoTak
  3. Oct 21

    Co z tymi „gettami” w Szwecji? Dlaczego migracja nie była tam osią kampanii wyborczej?

    Uliczne wojny, dzielnice, do których lepiej nie zaglądać – wszyscy znamy taki obraz Szwecji zawłaszczonej przez migranckie gangi. Tymczasem szwedzkie wybory zdominowały zupełnie inne tematy. A wniosek: szwedzkie centrum wyraźnie się przesunęło w prawo. Szwecja po wyborach, które odbyły się 13 września, znalazła się w politycznym klinczu: centrolewica wygrała minimalnie, ale stworzenie stabilnego rządu utrudniają różnice między potencjalnymi koalicjantami. Liderce zwycięskich socjaldemokratów Magdalenie Andersson (na zdjęciu u góry) już dwa razy nie udało się utworzenie koalicji. Teraz misję sformowania rządu otrzymała przewodnicząca niewielkiej partii Centrum Elisabeth Thand Ringqvist. Nie zamierza ona jednak obejmować funkcji premierki, tylko wynegocjować kompromis. Perspektywa rządu z Andersson na czele jest więc wciąż jeszcze realna – o ile partie się porozumieją. Zaprosiłam mieszkającą w Szwecji pisarkę i dziennikarkę Katarzynę Tubylewicz, żeby opowiedziała, jak w ostatnich latach przesunęło się szwedzkie centrum polityczne i co stało się ze skrajnie prawicowymi Szwedzkimi Demokratami, którzy wcześnie swój polityczny sukces zawdzięczali m.in. krytyce zbyt ich zdaniem luźnej polityki migracyjnej poprzednich rządów. Mówimy też o rosnących w kraju po drugiej stronie Bałtyku nierównościach, szwedzkim egalitaryzmie, wejściu do NATO i o tym, czy Magdalena Andersson może stać się jedną z ważniejszych postaci europejskiej polityki.

    Co z tymi „gettami” w Szwecji? Dlaczego migracja nie była tam osią kampanii wyborczej?
  4. Oct 14

    Reset Trybunału Konstytucyjnego. Nowa propozycja: zmiana konstytucji, TK od nowa

    Pora na reset w Trybunale Konstytucyjnym, uważa coraz więcej polityków, zwłaszcza mniejszych ugrupowań. Prawnicy przygotowują konkretne rozwiązania. Rozmawiamy z autorem najnowszej koncepcji resetu w TK, dr. Tomaszem Zalasińskim z Uniwersytetu Civitas. Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym pogłębia się od ponad dekady. Winę ponoszą politycy, którzy instrumentalizują TK na potrzeby bieżącej walki partyjnej. Wyjście z patowej sytuacji i odbudowa kluczowej dla polskiej demokracji instytucji są jednak możliwe. Ideę konstytucyjnego resetu przedstawił po raz pierwszy w polskiej debacie publicznej w 2022 roku prof. Wojciech Sadurski w OKO.press. Po zmianie władzy w 2023 roku zdecydowano się na ewolucyjny wariant naprawy Trybunału Konstytucyjnego ustawami, ale prezydent Andrzej Duda skierował je do... TK, który uznał je za niekonstytucyjne. Tym samym ustawy „naprawcze” nie weszły w życie. W 2024 roku senatorowie koalicji rządzącej złożyli też w Sejmie projekt poprawki do konstytucji, która przewiduje reset TK, czyli powołanie wszystkich 15 sędziów na nowo. Aby dokonać resetu w obecnej kadencji Sejmu, potrzebna jest jednak większość konstytucyjna, czyli porozumienie z opozycją. Pod koniec 2026 roku idea resetu konstytucyjnego okazuje się popularna w różnych kręgach politycznych. W przeszłości za resetem opowiadali się m.in. Krzysztof Bosak z Konfederacji, Adrian Zandberg z Razem, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050, a niedawno także były premier Mateusz Morawiecki promujący inicjatywę Rozwój Plus. W najnowszym odcinku podcastu „Drugi Rzut Oka” Anna Wójcik rozmawia z konstytucjonalistą dr. Tomaszem Zalasińskim, kierownikiem katedry prawa na Uniwersytecie Civitas, który przedstawił najnowszą, autorską propozycję resetu Trybunału Konstytucyjnego. Dr Zalasiński proponuje zmianę ustawy zasadniczej tak, by skrócić kadencje obecnych sędziów TK, powołać nowy skład Trybunału i zmienić zasady jego wyłaniania. Podkreśla jednak, że reforma nie może oznaczać zastąpienia politycznej dominacji jednej strony dominacją drugiej. „Przywrócenie praworządności w Trybunale Konstytucyjnym to nie jest odzyskanie Trybunału przez jedną większość” — podkreśla dr Zalasiński. Czy politycy będą gotowi porozumieć się w sprawie instytucji, której niezależność powinna służyć wszystkim obywatelom, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę? I czy proponowany reset rzeczywiście mógłby zakończyć kryzys? Z podcastu dowiesz się: Dlaczego po ponad dekadzie kryzysu TK coraz więcej środowisk politycznych rozważa jego konstytucyjny reset,na czym polega propozycja Tomasza Zalasińskiego i czym różni się od pomysłów senatora Michała Kazimierza Ujazdowskiego i Rozwoju Plus,jak miałby się zmienić sposób wyboru sędziów do TK,co miałoby się stać z obecnymi sędziami Trybunału, także tymi wybranymi w 2026 roku,jak rozwiązać problem odmowy przyjmowania ślubowania od sędziów przez prezydenta,jak powinny wyglądać kompetencje prezesa TK,co zrobić z orzeczeniami wydanymi z udziałem osób nieuprawnionych do orzekania.

    Reset Trybunału Konstytucyjnego. Nowa propozycja: zmiana konstytucji, TK od nowa
  5. Oct 7

    Europa chce być cyfrowo suwerenna. Jak to zrobić?

    Unia Europejska i jej państwa chcą uniezależnić się od amerykańskich Big Techów, ale korzystają z nich niemal wszędzie — od chmury po oprogramowanie. Z Zuzanną Warso z Open Future rozmawiamy o tym, czy cyfrowa suwerenność UE jest możliwa. Czy Unia Europejska może stać się cyfrowo suwerenna? I co właściwie miałoby to oznaczać w świecie, w którym nasze urzędy, firmy, szkoły, szpitale, uniwersytety i sami obywatele korzystają na co dzień z technologii dostarczanych przede wszystkim przez przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych? Komisja Europejska mówi coraz więcej o cyfrowej autonomii, ale podczas spotkań z jej urzędnikami nadal najczęściej dostaniemy link do jednego z najpopularniejszych amerykańskich narzędzi do wideokonferencji. W nowym odcinku „Drugiego Rzutu Oka” Anna Wójcik rozmawia o tym z Zuzanną Warso z think tanku Open Future, specjalizującą się w regulacjach cyfrowych Unii Europejskiej. Jeszcze kilka lat temu w kontekście Unii częściej mówiło się o „strategicznej autonomii”. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim bezpieczeństwa i pytania, czy Europa może w pełni polegać na Stanach Zjednoczonych. Potem przyszły pandemia, zerwane łańcuchy dostaw, kryzys energetyczny, rozwój sztucznej inteligencji i narastająca rywalizacja technologiczna USA i Chin. Okazało się, że europejska autonomia nie jest wyłącznie sprawą wojska, energetyki czy handlu. Dotyczy również technologii. Jak tłumaczy Warso, UE jest dziś zależna od zagranicznych dostawców właściwie na każdym poziomie tak zwanego stosu technologicznego. Ale czy oznacza to, że w Europie powinniśmy stworzyć własnego Google’a, europejskiego Instagrama, swój odpowiednik Microsoftu i wielkie modele sztucznej inteligencji konkurujące z amerykańskimi czy chińskimi? Czym innym jest przecież sytuacja, w której szpital albo system podatkowy państwa zależy od zagranicznego operatora chmury, czym innym brak europejskiego odpowiednika sieci społecznościowej. Zdaniem Warso zamiast abstrakcyjnie dążyć do pełnej niezależności technologicznej, Europa powinna zastanowić się, które technologie i usługi są rzeczywiście kluczowe i w których obszarach zależność może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa, gospodarki lub demokracji. Z podcastu dowiesz się: Jak bardzo Unia Europejska jest zależna od amerykańskich firm technologicznych, od chmury i oprogramowania po półprzewodniki i sztuczną inteligencję;Czy UE ma realną szansę zmniejszyć tę zależność i w których obszarach jest to naprawdę konieczne;Dlaczego zamówienia publiczne mogą być jednym z najskuteczniejszych narzędzi wspierania europejskich firm technologicznych;Czym różnią się podejścia Francji, Niemiec i Polski do technologicznej autonomii i relacji ze Stanami Zjednoczonymi;Czym są europejskie fabryki i gigafabryki AI, które powstają też w Polsce.Dlaczego cyfrowa suwerenność to nie tylko kwestia gospodarki, ale także bezpieczeństwa, danych, praw obywatelskich i demokracji.

    Europa chce być cyfrowo suwerenna. Jak to zrobić?
  6. Sep 30

    Kanada między dwoma kontynentami. Czy może sobie pozwolić na zbliżenie z UE?

    Romans Kanady z Unią Europejską wydaje się kwitnąć w najlepsze. Ale czy Europa naprawdę stanie się dla Kanady alternatywą wobec USA? „Wizerunek Stanów Zjednoczonych w Kanadzie szoruje dziś po dnie” — mówi w podcaście Drugi Rzut OKA dr Tomasz Soroka, kanadysta z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Narzucane na sąsiada cła, obraźliwe filmiki i retoryka Trumpa o Kanadzie jako 51. stanie USA wywołały silną reakcję społeczną: Kanadyjczycy bojkotują amerykańskie produkty, rzadziej podróżują do USA i coraz lepiej oceniają Unię Europejską. Czy oznacza to, że Kanada może po prostu zamienić Stany Zjednoczone na Europę? „Unia Europejska nigdy nie zastąpi Kanadzie USA” — podkreśla Soroka. Więzi gospodarcze z południowym sąsiadem są zbyt głębokie i między innymi dlatego strategia kanadyjskiego premiera Marka Carneya polega na stopniowej dywersyfikacji: zacieśnianiu relacji z Europą i innymi partnerami, ale również na pragmatycznej współpracy z Indiami, Chinami czy państwami Azji i Bliskiego Wschodu. Soroka tłumaczy też, dlaczego właśnie Carney dobrze odnalazł się w nowej sytuacji. Kanadyjczycy szukali polityka, który będzie „anty-Trumpem” — spokojniejszego, bardziej przewidywalnego i dyplomatycznego — i przywódca kanadyjskich liberałów bardzo dobrze wpisał się w tę rolę. Jednocześnie próbuje budować szerszą współpracę tzw. średnich mocarstw, które razem mogłyby skuteczniej bronić swojej autonomii wobec największych światowych potęg.

    Kanada między dwoma kontynentami. Czy może sobie pozwolić na zbliżenie z UE?
  7. Sep 30

    Talerz niezgody. Między sojowym schabowym a kotletem z mortadeli #DlaczegoTak

    We wrześniu w Polsce rozpętała się dyskusja wokół żywienia dzieci w szkołach. Prawica podnosiła alarm, że oto od tej pory Ministerstwo Edukacji wprowadza do szkół ideologię. Mięso maksymalnie dwa razy w tygodniu, a na domiar złego - dzień przymusowego jedzenia demonicznych strączków. Jak to zazwyczaj bywa w podobnych sterowanych politycznie histeriach zgadza się tu niewiele. Rozporządzenie wydało Ministerstwo Zdrowia, a porcja mięsa dwa razy w tygodniu dotyczy polecenia podania mięsa świeżego, co do tej pory obowiązkiem wcale nie było. Co zatem jadały dzieci w szkołach? Różnego rodzaju badania, w tym raport NIK z 2025 roku, wskazują, że w placówkach jako obiad serwowano na przykład kiełbasę, kotlety z mortadeli czy makaron z truskawkami. A jednak awantura wokół rzekomego wprowadzania „diety planetarnej” do szkół zatoczyła szerokie kręgi. I przypomina oczywiście inne przypadki z ostatnich lat. Pamiętacie jeszcze o doktrynie C40, według której też mieliśmy mieć racjonowane mięso? A o rychłym obowiązku jedzenia robaków? W najnowszym odcinku #DlaczegoTak Konrad Skotnicki (Doktor z TikToka) i Dominika Sitnicka (Program Polityczny) opowiadają o tym, dlaczego jedzenie jest tematem zapalnym politycznie. I przywołują badania wskazujące na to, co rzeczywiście powinno znajdować się na naszym talerzu. Ta publikacja powstała w ramach projektu Gen.EU. Sfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są wyłącznie poglądami autora(-ów) i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dofinansowania nie ponoszą za nie odpowiedzialności. #geneu_okopress

    Talerz niezgody. Między sojowym schabowym a kotletem z mortadeli #DlaczegoTak
  8. Sep 22

    Czego chcą Europejczycy? I dlaczego cierpią na „lukę wyobraźni”?

    Czego Europejczycy chcą od Europy i dlaczego coraz trudniej im wierzyć w jej przyszłość? Paweł Zerka opowiada o „luce wyobraźni”, braku przywództwa i niezwykłym badaniu niemal 6 tys. osób z użyciem agentów AI. Paweł Zerka z European Council on Foreign Relations przeanalizował prawie sześć tysięcy pogłębionych wywiadów przeprowadzonych w maju tego roku we Francji, Niemczech, Włoszech, Holandii, Polsce i Wielkiej Brytanii. W „Drugim Rzucie Oka” Anna Wójcik rozmawia z nim o lękach, dumie, nostalgii i przede wszystkim o tym, co Zerka określił „luką wyobraźni” i „luką przywództwa”. Badanie było nietypowe. Zamiast ograniczyć się do klasycznego sondażu, badacze wykorzystali agentów AI do prowadzenia pogłębionych rozmów z respondentami. Dzięki temu mogli połączyć skalę badania opinii publicznej z czymś, co zwykle daje dopiero rozmowa jakościowa: możliwością dopytywania, poznania skojarzeń, emocji i powodów stojących za poszczególnymi odpowiedziami. Jedno z pierwszych pytań brzmiało niemal jak z sesji terapeutycznej: wyobraź sobie, że twój znajomy zasnął pięć lat temu i właśnie się obudził. Pyta: „Jak dziś ma się Europa?”. Co mu odpowiesz? Niektórzy żartowali: „Wracaj spać”. Ale dominujący obraz był znacznie bardziej ponury. Około 70 proc. respondentów opisywało Europę przez pryzmat kryzysów ostatnich lat: pandemii, pełnoskalowej wojny w Ukrainie, kolejnych konfliktów i problemów gospodarczych. Tylko niewielka część badanych mówiła o Europie jako miejscu, które właśnie się „przebudza”, staje bardziej samodzielne i zaczyna poważniej traktować własne bezpieczeństwo. Co ciekawe, właśnie w Polsce takich odpowiedzi było najwięcej. W badaniu Zerka proponuje jednak odejście od prostego podziału na „proeuropejskich” i „eurosceptycznych”. Respondenci zostali podzieleni na cztery grupy: pozytywnych, negatywnych, „odłączonych” oraz niepewnych. Tych ostatnich jest aż jedna trzecia. Czują się Europejczykami, potrafią wskazać chwile, kiedy byli z Europy dumni, i zasadniczo chcieliby, aby projekt integracji europejskiej się powiódł. Jednocześnie nie wierzą, że Unia Europejska rzeczywiście jest dziś na dobrej drodze. Obok „luki wyobraźni” pojawia się też „luka przywództwa”. Aż 44 proc. respondentów nie potrafiło wskazać żadnego polityka, instytucji ani państwa, które byłoby dla nich przekonującym przykładem europejskiego przywództwa. Tytuł analizy, „Future Nostalgia”, pochodzi od albumu piosenkarki pop Dua Lipy, ale w raporcie nabiera politycznego znaczenia. Nie chodzi po prostu o nostalgię za dawną Europą. A raczej o tęsknotę za czasem, kiedy przyszłość wydawała się możliwa do wyobrażenia.

    Czego chcą Europejczycy? I dlaczego cierpią na „lukę wyobraźni”?

Ratings & Reviews

5
out of 5
4 Ratings

About

Świat pędzi z taką szybkością, że trudno się w tym połapać. W podcaście drugi rzut OKA przyglądamy się temu co się zmienia i jak się zmienia. Zapraszamy Miłada Jędrysik i Anna Wójcik. Dzięki Tobie możemy pracować – śledzić, szukać, pytać, sprawdzać, opisywać, porównywać – i nie odpuszczać. https://oko.press/wesprzyj

You Might Also Like