Dzisiaj kilka ciekawostek na temat najbliższego rywala Zawiszy, czyli Górnika Łeczna, między innymi - kadra rywala; - najnowsze transfery; - aktualne serie; - trener gości, który miał udział przy ostatnim awansie Zawiszy do Ekstraklasy; - bilans rywalizacji zespołów; - budżety obu klubów. Ekstraklsasowe doświadczenie zawodników Górnika Łęczna to ponad 400 spotkań i rozkłada się na 10 graczy. Tutaj przewaga doswiadczeniea nad kadrą Zawiszy jest ogromna. Ale nie może być inaczej, bo Górnik to ciągle stabilna firma piłkarska. Z 10 ostanich sezonów dwa spędził w Ekstraklasie, sześć w 1 lidze, tylko dwa w 2 lidze. Górnik Łęczna należy do grona 30 klubów w Polsce, które przez ostatnią dekadę nie wypadły poniżej poziomu 2 ligi. To nie jest taka wcale prosta sprawa. W maju przekonało się o tym na przykłąd Zagłębie Sosnowiec, które mimo ładnego, nowego stadionu zostało właśnie zdegradowane do 3 ligi. Wcześniej taką przygodę miała Sandecja, Ruch Chorzów, czy oba łódzkie kluby. Aktualne serie obu zespołów. Zawisza ma serię 6 spotkań bez porażki. Natomiast Górnik ma serię 5 spotkań bez porażki oraz jednocześnie serię 3 zwycięstw. Zawisza ma także serię 24 spotkań domowych bez porażki, wliczając w to ostatni sezon na poziomie drugiej ligi (2010/2011) zakończony awansem. Trenerem Górnika Łęczna jest Juri Szatałow, który prowadził Zawiszę Bydgoszcz w sezonie 2012-2013. W tamtym pamiętnym sezonie Zawisza uzyskał awans do Ekstraklasy po raz oststni. Co prawda w tamtym sezonie w ostatnich 8 spotkaniach prowadził Zawiszę Ryszard Tarasiewicz, który przejął drużynę od Szatałowa w kwietniu 2013 , jednak wkład Szatałowa w budowę tego zespołu i ten historyczny sukces jest niepodważalny. W poprzednim sezonie Górnik Łęczna potrafił zgrać kilka dobrych spotkań. Sensacyjnie zremisował na wyjeździe z Wieczystą, która jest już w ESA. Wygrał z Chrobrym i Miedzią Legnica, zespołami z górnej połówki tabeli. Wiosną grał znacznie lepiej niż jesienią, dlatego trener utrzymał posadę. 2 tygodnie temu Górnik Łęczna wyeliminował z PP 1-ligową Stal Mielec po rzutach karnych. Po 90 minutach było 2:2, po dogrywce 3:3. Górnik Łęczna z pewnością nie przestraszy się atmosfery bydgoskiego stadionu. W kwietniu grali na przykłąd w Krakowie i na stadionie Wisły przy ponad 23 tysiącach ludzi prowadzili 1:2. Ostatecznie przegrali ten mecz 3:2 , ale na pewno nie sprzedali łatwo skóry. W ostanim meczu sezonu Górnik przy prawie 10 tysiącach kibiców występował na stadionie ŁKS-u, który potrzebował zwycięstwa żeby znaleźć się w strefie barażowej. I Górnik prowadził tam do 60 tej minuty 0:1. To pokazuje, że ten zespół miał swoje atuty. Górnik po spadku do II ligi pożegnał się z kilkoma zawodnikami. Obecnie mniej więcej połowa wyjściowego składu, to zawodnicy, którzy wiosną grali w I lidze w Łęcznej. W ostatnim meczu było to 5 zawodników. Głowne nabytki Górnik Łęczna: - Hubert Antkowiak - napastnik z III ligi z ŁKS Łomża , gdzie strzelił 31 goli , Łomża przegrała baaraże o II ligę, ale Antkowiak i tak trafił do II ligi , do Łęcznej. To jest zawodnik, który w wielu sezonach prezentował dobrą skuteczność; - Jindrich Novotny - bardzo skuteczny napastnik ściągnięty z 2 Dywizji z Czech. Jego zespół wygrał swoją grupę i wystąpił w barażach o awans do 1 Dywizji, ale przegrał tą rywalizację. Zawodnik strzelił 19 goli w sezonie + 1 w barażu. Trudno mi ocenić siłę zaplecza czeskiej ekstraklasy, ale jej najlepsze zespoły sportowo porównywane są raczej do naszej 1 Betclic ligi niż do drugiej. Ciekawy transfer. W ostatniej kolejce po raz pierwszy w sezonie wyszedł w wyjściowym składzie, a zmieniał go Antkowiak. - Adam Matysek - bramkarz z rezerw Zagłębia Lubin z 3 ligi. - Rafał Kobryń - obrońca pozyskany z Olimpii Grudziądz (2 liga - baraże w górę); - Bartłomiej Korbecki - ofensywny pomocnik z Chełmianki Chełm z 3 ligi; Cały tekst także na blog.zawisza1946.pl