Mamy zielone pojęcie

#UPWr

Na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu mamy zielone pojęcie – bo mamy najlepszych naukowców, współpracujących z wiodącymi ośrodkami badawczymi w Polsce i na świecie. Prowadzimy badania i kształcimy w ośmiu dyscyplinach, które są wysoko oceniane w prestiżowych międzynarodowych rankingach. Opracowujemy kompleksowe rozwiązania dla samorządów lokalnych i dla przemysłu – planujemy zieleń miejską, patentujemy sposoby biodegradacji odpadów i ratujemy zagrożone gatunki. Mamy zielone pojęcie, bo jesteśmy uczelnią przyrodniczą, najlepszą w Polsce. Naszej działalności naukowej i dydaktycznej przyświeca idea zrównoważonego rozwoju, czego dowodem jest m.in. wysoka pozycja w rankingu THE Impact, sprawdzającym jak instytucje naukowe radzą sobie z realizacją Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ. Podcasty „Mamy zielone pojęcie” odpowiadają na najbardziej nurtujące, kontrowersyjne i ważne społecznie pytania związane ze zrównoważonym rozwojem. Rozmawiamy z naszymi ekspertami o odnawialnych źródłach energii, sprawiedliwym dostępie do wody, bioróżnorodność gatunków czy skróconych łańcuchach dostaw żywności.

  1. Czy umiemy gospodarować wodą? O jakości rzek, suszy, powodziach i retencji

    May 29

    Czy umiemy gospodarować wodą? O jakości rzek, suszy, powodziach i retencji

    W najnowszym odcinku podcastu „Mam zielone pojęcie” rozmawiamy o jakości wód, bezpieczeństwie powodziowym, suszy, złotej aldze i o tym, jak dziś mądrze gospodarować rzekami. Gośćmi odcinka są prof. Justyna Hachoł i prof. Robert Kasperek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.  W najnowszym odcinku podcastu „Mamy zielone pojęcie” rozmawiamy o wodzie – tej, której w czasie suszy dramatycznie brakuje, i tej, która podczas gwałtownych opadów potrafi w kilka godzin zmienić życie całych miejscowości. Punktem wyjścia są jakość wód, bezpieczeństwo powodziowe, zmiany klimatu, doświadczenie katastrofy ekologicznej na Odrze oraz pytanie, czy da się znaleźć rozsądny kompromis między regulacją rzek a ich renaturyzacją.To odcinek o rzekach rozumianych nie tylko jako cieki wodne, ale jako złożone, żywe ekosystemy. W rozmowie pojawiają się rośliny wodne, ryby, bezkręgowce, osady denne, brzegi, przepływy i naturalne procesy, które decydują o tym, czy rzeka jest zdrowa. Bo jakość wody to nie tylko jej skład chemiczny. To także stan całego środowiska, które od tej wody zależy.Ważnym tematem są również zbiorniki wodne – suche i mokre – oraz ich rola w ochronie przed powodzią i przeciwdziałaniu skutkom suszy. Rozmowa prowadzi m.in. do Kotliny Kłodzkiej, gdzie powracają pytania o bezpieczeństwo mieszkańców, lokalizację zabudowy, konieczność retencji i trudne decyzje związane z inwestycjami hydrotechnicznymi. Nie brakuje też wątku społecznego: przesiedleń, konsultacji, pamięci powodzi i poczucia bezpieczeństwa osób mieszkających blisko rzek.Odcinek dotyka także wpływu rolnictwa na jakość wód, spływu związków azotu i fosforu do rzek i zbiorników oraz możliwości ich odzyskiwania i ponownego wykorzystania. Pojawia się tu szersza perspektywa gospodarki obiegu zamkniętego i pytanie, jak ograniczać straty, zamiast jedynie reagować na skutki zanieczyszczeń.W rozmowie wraca również temat złotej algi i katastrofy ekologicznej na Odrze. To przykład sytuacji, w której na jeden dramatyczny efekt złożyło się kilka czynników: zasolenie, wysokie temperatury, niski poziom wody, susza i presja człowieka na środowisko. Odcinek pokazuje, że bezpieczeństwo ekologiczne nie jest dodatkiem ani luksusem, ale podstawą bezpieczeństwa ludzi, rolnictwa, gospodarki i całych regionów.To rozmowa o wodzie jako jednym z najważniejszych zasobów współczesności. O tym, jak jej brak i nadmiar wpływają na nasze życie. I o tym, dlaczego decyzje dotyczące rzek wymagają dziś wiedzy, wyobraźni, odpowiedzialności oraz gotowości do szukania kompromisu.

    1 hr
  2. Po co wracamy na Księżyc? Nauka, misje Artemis i przyszłość eksploracji kosmosu

    Apr 30

    Po co wracamy na Księżyc? Nauka, misje Artemis i przyszłość eksploracji kosmosu

    W najnowszym odcinku podcastu „Mamy zielone pojęcie” rozmowa sięga daleko poza Ziemię – na Księżyc, Marsa, Wenus, księżyce Jowisza i w przyszłość eksploracji kosmosu. Gośćmi odcinka są dr Anna Łosiak, geolożka planetarna z Instytutu Nauk Geologicznych PAN, oraz prof. Krzysztof Sośnica z Instytutu Geodezji i Geoinformatyki Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.Punktem wyjścia rozmowy jest Księżyc – najbliższe Ziemi ciało niebieskie i jedyne poza naszą planetą, po którym kiedykolwiek chodził człowiek. Rozmowa porządkuje podstawowe mity i wyobrażenia, takie jak popularne określenie „ciemna strona Księżyca”. W rzeczywistości nie chodzi o stronę ciemną, lecz niewidoczną z Ziemi, ponieważ Księżyc jest zablokowany pływowo i stale zwraca się ku naszej planecie tą samą stroną.Dlaczego Księżyc znów stał się kluczowym celem misji kosmicznych? Jest najbliższym „poligonem” do testowania technologii potrzebnych do dalszej eksploracji – przede wszystkim misji marsjańskich. To na nim można sprawdzać, jak budować infrastrukturę odporną na promieniowanie, ekstremalne temperatury, pył księżycowy i uderzenia mikrometeoroidów. Rozmówcy wyjaśniają, skąd biorą się obserwowane rozbłyski na powierzchni Księżyca i dlaczego nawet drobne ziarna materii kosmicznej, poruszające się z ogromną prędkością, są realnym zagrożeniem dla sprzętu i ludzi.Co Księżyc mówi nam o Ziemi?W rozmowie pojawia się także historia powstania Księżyca. Według dominującej teorii powstał on po zderzeniu młodej Ziemi z innym dużym ciałem niebieskim. To wydarzenie miało fundamentalne znaczenie dla dalszej historii naszej planety. Księżyc wpływa nie tylko na przypływy i odpływy oceaniczne, ale także na ruchy skorupy ziemskiej, stabilność planety i warunki, w których mogło rozwinąć się życie.Goście tłumaczą również, dlaczego badanie Księżyca pomaga lepiej zrozumieć dawną Ziemię. Na naszej planecie aktywna geologia – tektonika płyt, erozja, wulkanizm i przetapianie skał – zaciera ślady najstarszej historii. Księżyc jest pod tym względem archiwum: przechowuje informacje o dawnych zderzeniach, historii Układu Słonecznego, a być może także fragmenty ziemskich skał wyrzuconych w kosmos.Woda, baza księżycowa i nowy wyścig kosmicznyJednym z kluczowych wątków odcinka jest lód na Księżycu, zwłaszcza w rejonie bieguna południowego. To właśnie na tym rejonie koncentrują się plany przyszłych misji załogowych i budowy baz. Woda może być jednym z najcenniejszych zasobów pozaziemskich – nie tylko jako źródło życia, ale także jako surowiec potrzebny do produkcji paliwa i funkcjonowania infrastruktury.Rozmowa pokazuje, że współczesny wyścig kosmiczny ma wymiar naukowy, technologiczny, polityczny i ekonomiczny. Goście porównują strategie NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej, Chin, Japonii, Indii i Rosji. Wskazują, że Chiny konsekwentnie realizują długofalowy program kosmiczny, podczas gdy NASA zmaga się z wahaniami priorytetów, opóźnieniami i zależnością od decyzji politycznych. Europa natomiast rozwija własne technologie bardziej stopniowo, ale konsekwentnie – między innymi we współpracy z Japonią.W tym kontekście pojawia się również polski i wrocławski udział w badaniach kosmicznych. Prof. Krzysztof Sośnica opowiada o systemie nawigacyjnym Moonlight, który ma wspierać misje na Księżycu, szczególnie w rejonie bieguna południowego. Mowa jest także o retroreflektorach laserowych, pomiarach odległości Ziemia–Księżyc, projektach Europejskiej Agencji Kosmicznej oraz rosnącym znaczeniu polskich firm i uczelni w sektorze kosmicznym. W odcinku pojawia się również temat nowego kierunku studiów na UPWr – inżynierii danych satelitarnych i kosmicznych.Czy będziemy mieszkać poza Ziemią?Podcast dotyka też pytania, które od lat rozgrzewa wyobraźnię: czy ludzie będą kiedyś mieszkać na Księżycu albo Marsie? Rozmówcy studzą entuzjazm. Podkreślają, że Ziemia pozostaje jedynym miejscem, do którego jesteśmy biologicznie przystosowani. Życie poza nią będzie przez długi czas raczej domeną misji badawczych, podobnych do wypraw na Antarktydę, niż masowej kolonizacji czy turystyki kosmicznej.W tym kontekście pojawia się także Wenus jako przestroga. Choć jest planetą podobną rozmiarami do Ziemi, panujące tam warunki pokazują, jak dramatycznie może zmienić się planeta w wyniku procesów atmosferycznych i klimatycznych.Życie pozaziemskie i UFOOdcinek kończy rozmowa o życiu poza Ziemią i UFO. Goście rozróżniają popkulturowe wyobrażenia o niezidentyfikowanych obiektach latających od naukowego pytania o istnienie życia w kosmosie. Podkreślają, że nie mamy dziś dowodów na obecność życia pozaziemskiego, ale prawdopodobieństwo, że Ziemia jest jedynym miejscem we Wszechświecie, gdzie ono powstało, wydaje się niewielkie.Najważniejszymi miejscami poszukiwań pozostają Mars oraz lodowe księżyce planet olbrzymów, takie jak Europa czy Enceladus. Szczególnie interesujące są oceany ukryte pod lodową skorupą i gejzery wyrzucające materię w przestrzeń kosmiczną. Rozmowa pokazuje, że odpowiedź na pytanie o życie pozaziemskie wymaga nie spektakularnych sensacji, lecz cierpliwych badań, próbek, misji kosmicznych i dużych nakładów finansowych.

    1h 29m
  3. Od winnicy do butelki. Polskie winiarstwo rośnie w siłę

    Mar 30

    Od winnicy do butelki. Polskie winiarstwo rośnie w siłę

    Rozmowa w najnowszym odcinku podcastu „Mamy Zielone Pojęcie” poświęcona jest polskiemu winiarstwu – jego historii, specyfice oraz przyszłości. Gościniami programu są dr Marta Czaplicka, kierownik Katedry Ogrodnictwa i właścicielka winnicy, oraz prof. Joanna Chmielewska z Katedry Technologii Fermentacji i Zbóż, specjalistka zajmująca się technologią produkcji wina. Rozmowa prowadzi przez najważniejsze zagadnienia związane z uprawą winorośli w Polsce i pokazuje, jak dynamicznie rozwija się ten sektor rolnictwa. Polskie winiarstwo przeżywa dziś wyraźny rozwój. Nie jest to wyłącznie chwilowa moda, lecz efekt zmian klimatycznych i ekonomicznych. W południowej Europie temperatury stają się coraz wyższe, przez co wina z tamtych regionów osiągają bardzo wysoki poziom alkoholu. Chłodniejszy klimat Europy Środkowej pozwala natomiast produkować wina lżejsze, o wyraźnej kwasowości i świeżym aromacie. Jednocześnie część tradycyjnych upraw sadowniczych w Polsce, zwłaszcza jabłoni, staje się mniej opłacalna i wymaga dużych nakładów wody. Dla wielu gospodarstw winorośl staje się więc realną alternatywą ekonomiczną. Polskie wina mają charakter typowy dla chłodnego klimatu. Są zwykle świeże, aromatyczne, często o wyraźnej kwasowości i owocowym lub kwiatowym profilu. Właśnie ta odmienność sprawia, że zaczynają interesować zagranicznych odbiorców i turystów poszukujących regionalnych produktów. Coraz większą rolę odgrywają również oznaczenia geograficzne, które łączą wino z konkretnym regionem i podkreślają jego lokalny charakter. W Polsce uprawia się zarówno odmiany hybrydowe przystosowane do chłodniejszego klimatu, jak i klasyczne szczepy znane z europejskich regionów winiarskich. Do najpopularniejszych należy Solaris, ceniony za odporność na mróz i wczesne dojrzewanie. W winnicach pojawiają się także odmiany takie jak Riesling, Chardonnay, Pinot Noir czy Dornfelder. Produkcja koncentruje się głównie na winach białych, które najlepiej odpowiadają warunkom klimatycznym Polski, choć pojawiają się także coraz ciekawsze wina czerwone. Założenie winnicy jest przedsięwzięciem długoterminowym. Krzewy winorośli mogą owocować przez wiele dekad, dlatego inwestycja często planowana jest w perspektywie jednego lub nawet dwóch pokoleń. Kluczowe znaczenie ma wybór odpowiedniego siedliska i przygotowanie gleby – jej struktury, pH oraz mikrobiologii. Winorośl dobrze rośnie nawet na glebach uznawanych wcześniej za mało przydatne rolniczo, a sama winnica może funkcjonować jako stabilny ekosystem o niewielkim zapotrzebowaniu na nawożenie.Praca winiarza jest w dużej mierze uzależniona od natury. Zimą przeprowadza się cięcie krzewów, które decyduje o przyszłym plonie. Wiosną i latem prowadzone są zabiegi pielęgnacyjne i ochrona roślin, a moment zbioru zależy od przebiegu pogody i stopnia dojrzałości owoców. W produkcji wina ważną rolę odgrywa fermentacja prowadzona przez drożdże – zarówno naturalne, obecne na skórkach winogron, jak i specjalnie dobrane szczepy stosowane w winiarstwie. Rozwój winnic sprzyja także enoturystyce, czyli turystyce związanej z odwiedzaniem gospodarstw winiarskich. Podobnie jak we Francji, Włoszech czy Niemczech, także w Polsce powstają szlaki winnic. Na Dolnym Śląsku funkcjonuje już Dolnośląski Szlak Winnic, skupiający kilkadziesiąt gospodarstw. Wizyta w winnicy łączy degustację z poznawaniem lokalnej przyrody, historii i kuchni, a sprzedaż bezpośrednia pozwala producentom uniezależnić się od pośredników. Polskie środowisko winiarskie charakteryzuje się dużą współpracą. Winiarze często wymieniają się doświadczeniami, konsultują problemy związane z pogodą czy produkcją i korzystają z wiedzy ośrodków naukowych. W kraju rozwijają się także studia podyplomowe z technologii winiarstwa, które łączą wiedzę z zakresu uprawy winorośli i technologii fermentacji. Rozmowa pokazuje również kulturowy wymiar winiarstwa. Degustacja wina wiąże się z uważnością na smak, aromat i lokalne produkty. Wydarzenia takie jak festiwale sera i wina czy spotkania w winnicach przyciągają osoby zainteresowane gastronomią, regionalnością i spokojnym spędzaniem czasu. Perspektywy rozwoju polskiego winiarstwa są obiecujące. Coraz więcej winnic powstaje w różnych regionach kraju, a zainteresowanie uprawą winorośli rośnie także wśród zagranicznych producentów. Jeśli obecny trend się utrzyma, Polska może w przyszłości stać się ważnym producentem win chłodnego klimatu w Europie.

    52 min
  4. O relacjach z jedzeniem, czyli jak zdrowo schudnąć

    Jan 29

    O relacjach z jedzeniem, czyli jak zdrowo schudnąć

    Nowy odcinek podcastu „Mamy Zielone Pojęcie” bierze na warsztat temat, który wraca jak bumerang wraz z początkiem roku: czy można schudnąć zdrowo i na stałe – bez obietnic „w dwa tygodnie”, bez karania się za potknięcia i bez mylenia estetyki z medycyną. Gośćmi rozmowy są prof. Joanna Wyka oraz dr Dorian Nowacki z Katedry Żywienia Człowieka.Punkt wyjścia jest nowy rok sprzyjający deklaracjom. Wiele osób chce wrócić do formy, jeść mniej, czy zmieścić się w ubrania sprzed lat. Tyle że w samym celu kryje się pułapka. Gdy redukcja masy ciała staje się wyłącznie zadaniem estetycznym, łatwo wpaść w logikę skrótów: szybko, radykalnie, jak najmniejszym kosztem czasu. Organizm nie działa w takim trybie. Masa ciała to wskaźnik, a nie diagnoza, a nadmiar tkanki tłuszczowej ma znaczenie biologiczne. Tkanka tłuszczowa to aktywny narząd endokrynny, który wpływa na gospodarkę hormonalną i procesy zapalne. Zdrowa redukcja zaczyna się od rozróżnienia modelowania sylwetki, redukcji nadwagi czy leczenia otyłości. Otyłość jest chorobą i stanowi ważny czynnik ryzyka powikłań metabolicznych i sercowo-naczyniowych. To przesuwa akcent z oceny („brak dyscypliny”) na rozumienie mechanizmów. Gdy ktoś wraca do wyższej masy ciała po okresie restrykcji, nie zawsze przegrywa charakter. Często działa biologia, nawyki utrwalane latami, stres, środowisko, a czasem brak dostępu do profesjonalnej opieki.Z zewnątrz najgłośniej słychać masę obietnic. Moda na diety eliminacyjne, protokoły, suplementy i proste reguły. Proste zasady dają poczucie kontroli, a spadek masy ciała na początku bywa szybki. Tyle że efekt na wadze nie mówi, co dokładnie ubywa: tkanka tłuszczowa, woda, mięśnie. Przy długim stosowaniu diet wysokotłuszczowych i wysokobiałkowych rośnie ryzyko przeciążeń wątroby i nerek, pogorszenia profilu lipidowego oraz powrotu dawnych wzorców jedzenia. Wtedy pojawia się klasyczny efekt jo-jo, a wraz z nim poczucie porażki.Na to nakłada się presja społeczna. Komentarze w stylu „jak świetnie wyglądasz” potrafią wzmacniać niezdrowe zachowania, bo sukces zostaje zdefiniowany wyglądem, nie zdrowiem. Wstyd i wykluczenie osób z otyłością przynoszą kolejne konsekwencje: unikanie spotkań, lęk przed jedzeniem publicznie, kompulsywne kontrolowanie posiłków. W tej przestrzeni mieszczą się też zaburzenia odżywiania, które przybierają różne formy: obsesja na punkcie kaloryczności produktów, przymus ćwiczeń, koncentracja na masie mięśniowej, ciągłe myślenie o jedzeniu mimo braku głodu.Najbardziej stabilnym punktem pozostaje podejście długofalowe. Zmiana działa wtedy, gdy jest do utrzymania, opiera się na diagnozie i indywidualizacji: skład ciała, nawyki, sen, aktywność, stan zdrowia, kontekst psychologiczny. W praktyce wraca kilka prostych zasad: wybór produktów o wysokiej gęstości odżywczej, ograniczanie żywności wysoko przetworzonej, rozsądne porcje, regularność, miejsce na okazjonalną przyjemność bez budowania wokół niej planu dnia. Wtedy redukcja masy staje się skutkiem ubocznym sensownej strategii, a nie jedynym celem.

    1h 12m

About

Na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu mamy zielone pojęcie – bo mamy najlepszych naukowców, współpracujących z wiodącymi ośrodkami badawczymi w Polsce i na świecie. Prowadzimy badania i kształcimy w ośmiu dyscyplinach, które są wysoko oceniane w prestiżowych międzynarodowych rankingach. Opracowujemy kompleksowe rozwiązania dla samorządów lokalnych i dla przemysłu – planujemy zieleń miejską, patentujemy sposoby biodegradacji odpadów i ratujemy zagrożone gatunki. Mamy zielone pojęcie, bo jesteśmy uczelnią przyrodniczą, najlepszą w Polsce. Naszej działalności naukowej i dydaktycznej przyświeca idea zrównoważonego rozwoju, czego dowodem jest m.in. wysoka pozycja w rankingu THE Impact, sprawdzającym jak instytucje naukowe radzą sobie z realizacją Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ. Podcasty „Mamy zielone pojęcie” odpowiadają na najbardziej nurtujące, kontrowersyjne i ważne społecznie pytania związane ze zrównoważonym rozwojem. Rozmawiamy z naszymi ekspertami o odnawialnych źródłach energii, sprawiedliwym dostępie do wody, bioróżnorodność gatunków czy skróconych łańcuchach dostaw żywności.

You Might Also Like