Przerwa Techniczna

Remek Rychlewski, Kuba Baran, Krzysztof Nowicki, Marek Telecki

Sporo się dzieje, a wszyscy mamy mało czasu. Jeżeli jednak uda się znaleźć chwilę, warto porozmawiać i wymienić się spostrzeżeniami. Sobie i Wam prezentujemy taką właśnie Przerwę Techniczną!

  1. Oct 13

    084 - Mac Studio M5 Max 128GB na biurku Marka

    W rodzinie Przerwy Technicznej pojawił się nowy członek 🎉 Marek kupił Maca Studio z M5 Max, 128 GB pamięci i 2 TB dysku, cennikowo za 29 499 zł. Kuba wypytuje go, czemu zdecydował się akurat teraz (spoiler: strach przed dalszymi podwyżkami, zwłaszcza RAM-u), dlaczego wybrał Maxa zamiast bazowej Ultry z 96 GB i czy w ogóle tego nie żałuje. Jest też trochę historii: MacBook Pro 15" z 2015 roku, MacBook Pro 16" M1 Max z 2021 i plan, by każdy kolejny komputer miał wielokrotność pamięci poprzednika. Potem przechodzimy do konkretów 📊 Rozpakowanie, ekspresowa dostawa z Shenzhen, porty (USB-A dla SuperDrive’a i mikrofonu, 10 Gb Ethernet), kultura pracy i wentylatory, które dało się usłyszeć tylko przy benchmarkach i w RoboCopie. Wyniki? Średnio około dwa razy szybciej niż M1 Max, dysk ponad 12 GB/s i Cyberpunk w 4K z ray tracingiem w okolicach 40 kl./s. W porównaniu biorą udział też MacBook Pro 14" M4 Pro Kuby i Dell z i9 i RTX 5070. Tabelkę z wynikami znajdziecie w opisie odcinka. Na koniec plany: lokalne modele AI, vibe coding w Xcode 27 i trochę grania 🎮 Marek szczerze przyznaje, że komputer na siebie nie zarobi, a on płaci za komfort i spokój na lata. Zapowiada też odcinek z Remkiem o stawianiu AI na Macu Studio. Zapraszamy do słuchania! 🎧 Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, email Kuba Baran - mastodon, email Marek Telecki - email Rozdziały 00:00:00 Intro 00:01:33 Dlaczego Max, nie Ultra 00:05:25 Drabinka cenowa Apple 00:07:32 Poprzednie Maki Marka 00:11:07 Stacjonarka obok MacBooka 00:17:50 Dostawa, rozpakowanie i porty 00:23:35 Kultura pracy i wentylatory 00:28:06 Lokalne AI i vibe coding 00:32:09 Wyniki testów wydajności 00:41:58 Fanaberia czy inwestycja 00:47:01 Podsumowanie i zapowiedzi

  2. Oct 7

    083 - System 27 może nudno ale nam się podoba. Moof!

    W 83. odcinku Kuba Baran i Marek Telecki biorą na warsztat finalne wersje systemów 27. Według nich to jedna z najlepszych premier od lat: mniej fajerwerków, więcej szlifu pod maską. Mówią o indeksowaniu, które nie zagrzewa telefonu, o oddzielnej głośności dla alarmów (koniec porannych zawałów ⏰), o nowościach w Zdjęciach, czyli poszerzaniu kadru i retuszu, oraz o korektorze w AirPodsach. Jest też mały bug w pierścieniach aktywności i easter egg z pso-krową 🐄. Niestety sporo funkcji Siri znowu omija Unię Europejską. Na Macu: spójniejszy interfejs, mniej ikonek w menu, oceny gwiazdkowe w Zdjęciach, pełna rozdzielczość w albumach udostępnianych (która teraz zjada miejsce w iCloud) i wreszcie nagrywanie ekranu z dźwiękiem systemowym 🔊. Do tego dotykowy Sidecar, który rozbudza spekulacje o Macu z ekranem dotykowym, i pierwszy macOS bez wsparcia dla Inteli. Na koniec watchOS 27, czyli nowy wybór aplikacji, utracony dwuklik koronką i żal po Ultra 1 odciętej od aktualizacji. Potem tvOS z Hi-Res do 24 bit/192 kHz i nowy Game Porting Toolkit 4.0. Słuchajcie, oceniajcie i dajcie znać, jak Wam się żyje z 27-ką! 🍏 Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, email Kuba Baran - mastodon, email Marek Telecki - email Rozdziały 00:00:00 Intro 00:02:49 Nowości omijające Unię Europejską 00:04:04 Wrażenia z iOS 27 00:14:27 Nowe funkcje w Zdjęciach 00:20:24 Korektor AirPods i iMessage 00:23:52 iPadOS i macOS 27 00:38:01 watchOS 27 i Ultra 1 00:44:27 tvOS 27 i Hi-Res 00:49:26 Game Porting Toolkit 4.0 00:51:14 Bloopersy

  3. Sep 14

    082 - iPhone Duo i Liquid Glass wreszcie ma sens

    Nagrywamy dzień po keynote, a w fotelu gościa siedzi ktoś, kogo dawno u nas nie było — Miłosz Staszewski. Zaczynamy od zmiany warty: John Ternus przejmuje stery po Timie Cooku, ze starej NEXTowej gwardii został właściwie sam Federighi, a pierwsza prezentacja nowego szefa trwała zaskakująco krótkie 80 minut. Przy okazji robimy uczciwy rachunek sumienia z rządów Cooka: od czterech kafelków na Apple.com w dniu jego nominacji, przez Apple Pay i AirPodsy, po Vision Pro, który zdaniem Miłosza wcale nie jest porażką, tylko zaliczką na przyszłość. 🍏 Potem przechodzimy do gwiazdy wieczoru, czyli składanego iPhone'a Duo. Rozkładamy go na części pierwsze: czemu SwiftUI i Liquid Glass powstały tak naprawdę dla tego urządzenia, skąd te wszystkie origami na WWDC, jak działa przełączanie się między trybami i czemu to ma być telefon „żywy" jak tamagotchi. Jest też o rzeczach mniej romantycznych: o cenie rzędu 16 tysięcy złotych, o ziarenku piasku między ekranami i o tym, kto właściwie jest klientem takiego sprzętu. Po drodze Miłosz opowiada, jak sprzedał iPhone'a 17 Pro Max, kupił dwa Airy, wyrzucił futerał i zaczął chodzić z iPhone'em 12 mini przypiętym do nadgarstka. Nie pytajcie. Znaczy: zapytajcie, my zapytaliśmy. 😅 Na koniec wchodzimy w software, czyli tam, gdzie robi się ciekawie i trochę gorzko. iOS 27 jest najszybszy i najbardziej kompletny od lat, ale najlepsze funkcje AI zobaczymy w Polsce co najwyżej przez szybę — z powodu regulacji i wciąż brakującego polskiego języka. Miłosz tłumaczy, dlaczego to problem nie tylko konsumentów, ale i całej polskiej branży deweloperskiej, i wyjaśnia, gdzie Apple naprawdę jest liderem: w lokalnym odpalaniu modeli, od iPhone'a po klastry Maców Studio. Jest też o zmianach dla adminów i firm, o subskrypcjach w zarządzanej dystrybucji i o tym, na jaki produkt Miłosz czeka najbardziej. Wchodźcie, jest gęsto. 🎧 Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, email Kuba Baran - mastodon, email Miłosz Staszewski - email Rozdziały 00:00:00 Intro 00:01:36 Nowy CEO John Ternus 00:06:52 Federighi i afera z Siri 00:12:29 Bilans rządów Tima Cooka 00:21:53 Apetyt Apple na ryzyko 00:27:32 Przesiadka na iPhone'a Air 00:38:09 iPhone Duo i model interakcji 00:45:28 Zgięcie ekranu i cena Duo 00:52:33 Przełączanie operatora i interfejs Duo 00:56:38 Systemy 27 i regulacje UE 01:06:12 Wydajność nowych systemów 01:08:21 Zmiany dla firm i adminów 01:14:02 Najlepsza premiera systemów od lat 01:17:43 Lokalne modele AI na Macach 01:28:43 iPad mini OLED i MacMeeting 01:32:46 Bloopersy

  4. Sep 9

    081 - iPhone 18 Pro, iPhone Duo i nowe Apple Watch - nasze wrażenia na gorąco

    Pokaz Apple dopiero co się skończył, a my już siedzimy przy mikrofonach. Odcinek 81 to zwarta relacja na gorąco — dwóch prowadzących, pierwsze wrażenia i żadnego udawania, że mieliśmy tydzień na przemyślenia. Apple pokazało iPhone'y 18 Pro i Pro Max z procesorem A20 Pro w dwóch nanometrach, dwukrotnie większym Neural Engine, nowym systemem chłodzenia i głównym obiektywem ze zmienną przysłoną od 1.48 do 4.0. Do tego Apple Reference Image, czyli sposób na odróżnienie zdjęcia zrobionego telefonem od twórczości AI — w czasach, gdy telewizja podpisuje materiały „wygenerowane przez sztuczną inteligencję", pomysł zaskakująco sprytny. 🍏 Gwiazdą wieczoru jest jednak iPhone Duo — pierwszy składany telefon Apple, który wszyscy wewnętrznie nazywali Ultra i którego nazwy chyba nikt nie trafił w swoim iPhone'owym bingo. Rozkładamy go na części pierwsze: zawias ze stu elementów, cztery obiektywy, USB-C 3.0, IP68, modem C2, wyłącznie eSIM — i brak Face ID. Rozmawiamy o tym, co naprawdę zrobiło wrażenie, czyli o oprogramowaniu: doku i powiadomieniach przeniesionych na bok, sensownym wykorzystaniu obu ekranów i przejściach przy składaniu, przy których Remek podejrzewa udział postprodukcji. Marek podchodził do tego sceptycznie, ale po prezentacji rozważa już zakup. Remek miał listę deal breakerów ale szczęśliwie Apple nie trafiło w żaden. 📱 Zostają jeszcze zegarki, w których Ultra została potraktowana po macoszemu, a największa nowość — ciągłe nagrywanie dźwięku z transkrypcją 15 sekund wstecz i dziennikiem dnia — w Unii i tak nie zadziała. Są AirPodsy piątej generacji w dwóch bliźniaczych wersjach za 600 i 700 zł, ceny etui, przy których Marek przywołuje dywaniki do BMW, i szczera rozmowa o tym, co Apple przemilczało — bo Apple TV jak nie było, tak nie ma. Jest też krótka skarga na dżingle z prezentacji, po której obaj zaczynamy podejrzewać, że po prostu się starzejemy. Zapraszamy do słuchania — kolejny odcinek z głębszą analizą i w nieco niespodziewanym składzie już wkrótce. 🎧 Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, email Remek Rychlewski - mastodon, email Marek Telecki - email Rozdziały 00:00:00 Intro 00:01:30 Procesor A20 Pro w iPhone 18 Pro 00:05:54 Aparat i Apple Reference Image 00:09:18 iPhone Duo i pierwsze wrażenia 00:18:29 Dostępność w Polsce i eSIM 00:22:26 Apple Watch i chip S11 00:27:25 Dwie wersje AirPods 5 00:31:43 Podsumowanie konferencji 00:35:19 Bloopersy

  5. Sep 2

    080 - Piractwo dziś, kto pierwszy porzuci abonament

    W poprzednim odcinku ustaliliśmy, jak i dlaczego piraciliśmy. Dziś Marek i Remek biorą się za pytanie znacznie mniej wygodne: jak z tym piractwem walczono i co z tego naprawdę zadziałało? Bo lista prób jest długa, a skuteczność bardzo różna. Zabezpieczenia, które karały głównie uczciwych — płyta obowiązkowo w napędzie, kod z instrukcji przy każdym uruchomieniu, a w wersji hardkorowej rootkit od Sony na oryginalnym krążku. Hologramy na kasetach. BSA jako straszak, po którym „panie prezesie, kupmy jednak licencję" nagle brzmiało bardzo przekonująco. I media, dzięki którym pirat z lokalnego spryciarza awansował na złodzieja. 😅 Ale w tle działała też marchewka, i to ona wygrała: kolekcjonerski, wypasiony Baldur's Gate od CD Projektu sprzedany w nakładzie, o jakim nikt nie śnił, oraz iTunes, w którym muzykę dało się kupić jednym kliknięciem, w dobrej jakości i bez ryzyka. Zdanie „pirat to źle obsłużony klient" okazało się chyba najlepszą strategią antypiracką w historii. 🥕 Problem w tym, że dziś ta obsługa znowu się psuje — i to jest druga połowa odcinka. Sony wycofuje się z nośników fizycznych, Nintendo zamyka sklepy z grami na 3DS-a i Wii U, kupione filmy potrafią zniknąć z bibliotek, a gry i aplikacje z pierwszych iPhone'ów po prostu wyparowały. Uruchomisz coś z DOS-a, nie uruchomisz czegoś sprzed dekady z App Store'a. 💾 Jest też o streamingu bez różowych okularów: pełne katalogi, które wcale nie są pełne, ekskluzywy, znikające tytuły, komunikat „niedostępne w twoim regionie" i pytanie, ile subskrypcji trzeba kupić, żeby obejrzeć wszystko. Do tego licencyjne absurdy (dwa własne komputery, dwie licencje?), Netflix walczący ze współdzieleniem konta, GOG jako chlubny wyjątek bez DRM-u i pytanie o pożyczenie e-booka koledze. Na koniec — zgodnie z tradycją z poprzedniego odcinka — szczery coming out obu prowadzących: co, kiedy i dlaczego jeszcze dziś ściągają, i dlaczego nie mają z tym większego problemu. 🏴‍☠️ Posłuchaj i napisz w komentarzu, czy twoim zdaniem rynek właśnie sam produkuje sobie nowych piratów. Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, email Remek Rychlewski - mastodon, email Marek Telecki - email Rozdziały 00:00:00 Intro 00:00:59 Zabezpieczenia karzące uczciwych 00:03:41 Pirat to źle obsłużony klient 00:05:36 Media, BSA i strach 00:08:38 Korzyść materialna i dozwolony użytek 00:14:23 Koniec nośników fizycznych 00:17:20 Cyfrowe dziedzictwo i zamykane sklepy 00:21:21 Subskrypcje zamiast własności 00:26:40 Streaming filmów a regionalizacja 00:33:22 Torrenty i GOG bez DRM 00:36:55 Coming out prowadzących 00:43:58 Pożyczanie e-booków i licencje 00:49:23 Bloopersy

  6. Aug 30

    079 - Kto nie piracił, niech pierwszy rzuci dyskietką

    Siedemdziesiąty dziewiąty pierwiastek to złoto, ale odcinek jest o czymś dokładnie odwrotnym — o tym, jak przez dekady braliśmy rzeczy, za które nikt nie płacił 🏴‍☠️ Remek i Marek siadają do tematu piractwa i zaczynają od najbardziej niewygodnej części: własnego coming outu. Gry z giełdy, dyskietki kopiowane X-Copy u kolegi z Amigą, muzyka nagrywana z radia (z uprzejmą zapowiedzią prowadzącego, kiedy przełożyć kasetę na drugą stronę), instrukcje kserowane mimo czerwonej farby, filmy wymieniane na bazarze, gdzie naklejka rzadko zgadzała się z zawartością. Wszystko przed ustawą o prawie autorskim z 4 lutego 1994 roku, która dopiero wprowadziła w Polsce pojęcie własności intelektualnej w tym zakresie. Potem robi się poważniej: dlaczego właściwie piraciliśmy? Padają konkretne powody — brak dostępności (COCOM, sprzęt tylko w Pewexie i Baltonie albo z przemytu, ZX Spectrum z mikrodrivem za cenę małego Fiata), ceny liczone w miesięcznych wypłatach, kompletny brak edukacji na temat legalności, gmatwanina licencyjna, a nawet fatalne przepisy podatkowe naliczane od nośnika, nie od treści. Prowadzący zwracają uwagę, że Polska nie produkowała piratów, tylko była rynkiem zbytu — kopie przyjeżdżały głównie z Niemiec, a na Zachodzie kwitły BBS-y i grupy ścigające się, kto szybciej i lepiej spakuje release. Na koniec dwie strony bilansu 💾 Po stronie zysków: pokolenie, które nauczyło się softu, którego nigdy by nie kupiło, firmy wyrosłe z giełdy komputerowej i pirackiego obiegu, pierwsza polska lokalizacja (Syndicate, 1005 sprzedanych sztuk) oraz umowa z Electronic Arts na lokalne tłoczenie dyskietek. Po stronie strat: brak instrukcji i klawiszologii, wycięte filmiki z ripów, popsute kopie, wbudowane zabezpieczenia w stylu Lasermanii nie do przejścia na czwartym poziomie, no i zero wsparcia, gdy coś przestaje działać. To pierwsza część rozmowy — ciąg dalszy za kilka dni. Dajcie znać w komentarzach, jak to wyglądało u Was. Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, email Remek Rychlewski - mastodon, email Marek Telecki - email Rozdziały 00:00:00 Intro 00:02:34 Czym jest piractwo komputerowe? 00:05:24 Wstydliwe wyznania prowadzących 00:11:10 Muzyka i filmy na kasetach 00:15:51 Niedostępność sprzętu i oprogramowania 00:19:30 BBS-y i grupy pirackie 00:21:25 Ceny i licencjonowanie oprogramowania 00:27:54 Piractwo w firmach i urzędach 00:33:01 Straty i zyski z piractwa 00:40:11 Firmy zrodzone z piractwa 00:47:42 Czego brakowało w piratach? 00:55:29 Bloopersy

  7. Aug 25

    078 - Upadek Krzysztofa i inne zabawne opowieści

    Zaczynamy pogodnie: Apple ogłasza zmiany dla deweloperów w Unii Europejskiej. Znika Core Technology Fee, rozliczenia zostają uproszczone do czterech przypadków, prowizja w podstawowym App Store spada z 30 na 26 procent (a dla mniejszych deweloperów zostaje 15), alternatywne sklepy nie muszą już być prowadzone przez „developera w dobrej komitywie", a kwestie użytkowników poniżej 18 roku życia doczekały się wreszcie wyjaśnienia. Dwa kciuki w górę — ktoś w końcu usiadł do stołu zamiast robić na złość. Na podobną notatkę w sprawie Siri, cóż, jeszcze sobie poczekamy. 🤷 Potem robi się boleśnie. Krzysztof upuścił iPada Pro z M5 z jakichś trzydziestu centymetrów — prosto na rożek. Ekran działa, świeci, wszystko gra, pokruszyła się tylko zalaminowana szybka. Autoryzowany serwis wyjaśnił uprzejmie, że wymiana wyświetlacza w tym urządzeniu po prostu nie jest przewidziana, więc zostaje wymiana całego sprzętu — od jakichś siedmiu tysięcy w górę. Przy iPadzie kupionym osiem miesięcy wcześniej i wciąż na gwarancji arytmetyka robi się absurdalna. Idziemy więc dalej: AppleCare, które w polskim wydaniu jest tym samym co zwykła gwarancja, ubezpieczyciel oddający 120 zł z 700 zł naprawy, polisa operatora z limitem 1200 zł, wycięty katalizator wyceniony przez policję na 400 zł i serwis, który iPadów z M5 jeszcze nie tyka, bo „za nowe". Happy end przychodzi z najmniej oczekiwanej strony — jeden dzień i 1800 zł. Polak potrafi. Przy okazji wracamy do zapowiedzi Apple na raty od Klarny, reklam wchodzących do darmowych planów OpenAI, fali phishingu podszywającego się pod ChatGPT oraz błędu w 26.6, przez który zamknięcie klapki nie pauzowało odtwarzania (to jednak nie był nowy feature). 😅 Na koniec uciekamy od faktur i szkła w stronę książek. Sporo miejsca poświęcamy LitRPG — gatunkowi, w którym zgarbiony geek w końcu może pomachać mieczem. Jest podsumowanie całej siedmioczęściowej „Drogi szamana" (pierwsze cztery tomy połknięte w tydzień, ostatnie trzy już mocno naciągane), jest polski „Dungeon Crawler Carl" z kotem kradnącym każdą scenę, jest „Cooking with Disaster", „Level Up", „Świat przeistoczonych", „Primal Hunter" i szesnaście tomów, do których trzeba mieć naprawdę mocne postanowienie. Rozkminiamy też, ile części to złoty środek, dlaczego siódmy tom zwykle jest gorszy od trzeciego i czy warto w końcu przełamać się na angielski. Zapraszamy — rozdziały w odcinku są, więc nawet jeśli interesuje Was tylko jedna z tych historii, traficie prosto do niej. 🎧 Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, email Remek Rychlewski - mastodon, email Krzysztof Nowicki - email Rozdziały 00:00:00 Intro 00:01:30 App Store i Unia Europejska 00:03:08 Upadek iPada i wycena Apple 00:10:42 AppleCare i ubezpieczenia sprzętu 00:14:32 Naprawa w serwisie nieautoryzowanym 00:17:29 Składany telefon i polisy operatora 00:22:02 Reklamy i phishing OpenAI 00:24:54 Apple na raty z Klarną 00:30:27 LitRPG i Droga szamana 00:34:52 Dungeon Crawler Carl 00:39:59 Świat przeistoczonych i Primal Hunter 00:48:10 Bloopersy

  8. Aug 14

    077 - 66 milionów ludzi używa systemu, którego nigdy nie widzieliście

    Siedemdziesiąty siódmy odcinek — czyli dwie siekierki, dwa tomahawki, ewentualnie ciupagi — robimy w duecie: Remek i Marek. 🪓🪓 Temat niby lekki, bo sezon ogórkowy, ale wyszło z tego całkiem serio: co się właściwie stanie, jeśli któregoś dnia stracimy dostęp do technologii, na której stoi nasza praca, szkoła i urząd. Punktem wyjścia jest Huawei, który od 2019 roku funkcjonuje bez błogosławieństwa Google i zamiast zniknąć z rynku, dorobił się własnego HarmonyOS-a — dziś już nie na smartfonach, ale i na komputerach. Po drodze przeglądamy statystyki StatCountera (Windows ponad 71%, macOS niecałe 20%, Linux 7,5%, ChromeOS mniej niż 1,5% — serio!), zastanawiamy się, dlaczego kolejny rok Linuksa na desktopie znowu się nie wydarzył i czemu tańsze pomysły Microsoftu na Windowsa S też nie chwyciły. 📊 Sprawdzamy, czy Europa ma czym się pochwalić — okazuje się, że ARM, WWW, SSH, Linux, FFmpeg, MP3, GSM, Wi-Fi, no i paczkomaty jednak coś znaczą — tylko systemu operacyjnego jak nie było, tak nie ma. Jest też Tizen jako karta przetargowa Samsunga, Valve robiące Windowsa lepiej niż Windows, Estonia z backupem własnego państwa i OpenAI, które szykuje własny hardware. Wielki Brat 5.0 czeka. 👀 Kończymy dość nieoczywistym wnioskiem: własnego systemu chyba już nie napiszemy i trzeba się z tym pogodzić, ale usług, aplikacji i warstw pośrednich jest cała masa — i to tam warto grać, żeby nie być tym biednym wujkiem z gorszej dzielnicy. 🇪🇺 A jeśli uznacie, że gdzieś popłynęliśmy za bardzo — piszcie, nie obrażamy się. Wakacje, posypiemy głowę popiołem. 😄 Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, email Remek Rychlewski - mastodon, email Marek Telecki - email Rozdziały 00:00:00 Intro 00:01:41 Zależność od big techów 00:06:03 Huawei bez usług Google 00:08:51 Udziały systemów według StatCounter 00:13:54 ChromeOS i systemy mobilne 00:21:11 Czy Europa potrzebuje własnego systemu 00:23:33 Europejskie technologie w informatyce 00:26:39 Zgodność aplikacji i ekosystemy 00:32:45 Polityka, AI i Estonia 00:38:41 Edukacja i oferty big techów 00:41:00 HarmonyOS poza Chinami 00:44:09 Podsumowanie i wnioski

Ratings & Reviews

5
out of 5
2 Ratings

About

Sporo się dzieje, a wszyscy mamy mało czasu. Jeżeli jednak uda się znaleźć chwilę, warto porozmawiać i wymienić się spostrzeżeniami. Sobie i Wam prezentujemy taką właśnie Przerwę Techniczną!

You Might Also Like