ETF Café

atlasETF

atlasETF to portal pomagający w nawigowaniu po obszernym świecie ETF-ów. Dostarczamy kompletną bazę funduszy oraz rozbudowaną sekcję edukacyjną. W tym podcaście staramy się pokazać Wam, że inwestowanie wcale nie musi być trudne.

  1. Oct 24

    Wróg w lustrze. Część III cyklu o książce „Wygraj, nie grając”

    Pięćdziesięciu kierowców oceniło swoją ostatnią jazdę. Około dwóch trzecich uznało, że poszła co najmniej tak dobrze jak zwykle, a wszyscy zakończyli ją w karetce. To badanie z 1965 roku, od którego Larry Swedroe zaczyna trzecią część swojej książki. Z raportów policji wynika, że blisko 70% z tych kierowców samo spowodowało wypadek, a mimo to z karetki byli pewni, że jechali dobrze. Inwestorzy robią to samo, tylko drożej. Badacze porównali to, co ludzie sądzili o wyniku swojego portfela, z tym, co naprawdę było na koncie, i okazało się, że zawyżali go średnio o 11,5 punktu procentowego rocznie. Tylko 5% wierzyło, że straciło, a straciło 25%. Największy wróg inwestora nie siedzi na giełdzie, tylko w lustrze. W trzecim z czterech spotkań o książce Larry'ego Swedroe'a „Wygraj, nie grając” omawiamy część o tym, jak nasza własna głowa psuje inwestowanie, czyli rozdziały 21–31. Pytanie tej części brzmi: dlaczego wiemy, co robić z pieniędzmi, a robimy coś innego? Szukamy odpowiedzi w historiach i badaniach. Dyrektor Intela trzymał niemal cały majątek w akcjach własnej firmy i dalej mówił „na pewno odbije”. Ponad 400 lekarzy zmieniło decyzję przez jedno słowo. Za nieuczciwą sprzedaż polisolokat UOKiK nałożył ponad 50 mln zł kar. Fundusze z góry rankingu zarabiały w badaniu mniej niż te z samego dołu. Złotówka dywidendy jest warta dokładnie złotówkę mniej w cenie akcji. Na koniec siedem rzeczy do zrobienia we własnym portfelu. Prowadzą Jacek Lempart i Grzegorz Radziukiewicz. 🎙️ Agenda odcinkaKierowcy, którzy z karetki chwalili swoją jazdę, i dlaczego inwestorzy robią to samoDyrektor Intela i zasada: ile majątku wolno trzymać w jednej firmie, także w tej, która płaci pensjęLekarze, polisolokaty i jedno słowo, które zmienia decyzjęDlaczego fundusz, który ostatnio zarobił najwięcej, to zwykle zły wybórPlan na spadki: co zrobić, zanim giełda zacznie spadaćDuża kwota naraz: od razu czy w ratach?Dlaczego 1 zł dywidendy to 1 zł mniej w cenie akcjiSiedem rzeczy do zrobienia we własnym portfelu📖 Więcej o polskim wydaniu książki powered by atlasETF

  2. Oct 24

    Ryzyko, przypadek i plan. Część II cyklu o książce „Wygraj, nie grając”

    Emeryt wypłacał z portfela mniej, niż dawał mu rynek, a mimo to jego milion skończył się po dziesięciu latach. To historia z książki, policzona na prawdziwych danych indeksu S&P 500. Emeryt zaczyna w 1973 roku z milionem dolarów, wypłaca 7% rocznie i co roku podnosi wypłatę o inflację. Przez następne 27 lat indeks daje 8,7% rocznie po inflacji, ale w pierwszych dwóch latach traci ponad 37%, a inflacja sięga 12%. Na każdą wypłatę trzeba sprzedać akcje po niskiej cenie, a tego, co sprzedane, nie ma już w portfelu, gdy rynek odbija. Pod koniec 1982 roku portfel jest pusty. Liczy się kolejność dobrych i złych lat, a nie sama średnia. W drugim z czterech spotkań o książce Larry'ego Swedroe'a „Wygraj, nie grając” omawiamy część o strategicznych decyzjach portfelowych, czyli rozdziały 10–20. Trzy słowa z tytułu to trzy pytania: jakie ryzyko niosą akcje, nawet trzymane latami, ile w wynikach funduszy jest przypadku i jak ułożyć plan, skoro nikt nie zna przyszłości. Sięgamy po badania nad funduszami emerytalnymi, dane o ponad 25 000 amerykańskich spółek z 90 lat i historię giełd, na których inwestorzy nie doczekali się takich zysków jak Amerykanie. Na koniec sześć rzeczy do zrobienia we własnym portfelu. Prowadzą Jacek Lempart i Grzegorz Radziukiewicz. 🎙️ Agenda odcinkaSkąd biorą się rynkowi „guru” i co ma z tym wspólnego rzut monetąCzy akcje w długim terminie zawsze wygrywają? Kraj, w którym przez 33 lata nie zarobiły nicDlaczego 4 z 7 akcji przegrywa z najbezpieczniejszą inwestycją, jaką oferuje państwoCzarne łabędzie: dlaczego plan musi uwzględniać zdarzenia skrajneCzy złoto naprawdę ratuje portfel w kryzysieSześć rzeczy do zrobienia we własnym portfelu📖 Więcej o polskim wydaniu książki powered by atlasETF

  3. Aug 31

    Jak działają nowe ETF-y na polskie obligacje skarbowe od PZU?

    TFI PZU ma już na warszawskiej giełdzie pięć z sześciu zapowiadanych ETF-ów, a dwa najnowsze to fundusze polskich obligacji skarbowych: ETF PZU Cash i ETF PZU LongDur. Mimo wspólnej etykiety „obligacje" to narzędzia do dwóch różnych zadań: pierwszy kupuje papiery o zmiennym kuponie, którego reset co pół roku dogania rynkowe stopy, więc wycena funduszu prawie nie reaguje na ich zmiany; drugi stawia na papiery o stałym kuponie i długich terminach wykupu, które na ruchy stóp reagują znacznie mocniej. O tym, komu i do czego może służyć każdy z nich, z Jackiem Lempartem z atlasETF rozmawia Przemysław Sepielak z TFI PZU — gość znany już z wywiadu o PZU ETF MSCI World. Rozmowa szybko przechodzi do konkretów: ile przy dzisiejszym stanie rynku fundusz zmiennokuponowy może realnie płacić na tle przeciętnej lokaty — i co w praktyce oznacza duracja około sześciu lat, przez którą wycena ETF PZU LongDur zyskuje około 6%, gdy rynkowe stopy spadają o jeden punkt procentowy, i dokładnie tyle samo traci, gdy o punkt rosną. Do końca roku opłaty za zarządzanie obu funduszy są wyzerowane, a docelowo mają wynieść 0,20% (Cash) i 0,25% (LongDur) rocznie. Na GPW dzieje się przy tym rzecz bez precedensu — po raz pierwszy dwa ETF-y śledzą dokładnie ten sam indeks: ETF PZU Cash wchodzi na boisko zajmowane od ponad dwóch lat przez Beta ETF Obligacji 6M, z opłatą 0,20% wobec 0,24% u konkurenta, choć gość zapewnia, że o wojnę cenową tu nie chodzi. Jest i wątek podatkowy: na OKI, czyli osobistym koncie inwestycyjnym, które ma ruszyć w styczniu 2027 r., oba fundusze mają być traktowane jak produkt inwestycyjny, czyli z limitem zwolnienia 100 000 zł zamiast 25 000 zł przewidzianych dla produktów oszczędnościowych. Gość nie ucieka też od pytań niewygodnych: kiedy — choćby przejściowo — stracić może nawet fundusz z gotówką w nazwie; po co komu ETF, skoro obligacje detaliczne można kupić przez internet, a te same papiery skarbowe samodzielnie na giełdzie; i dla kogo każdy z tych dwóch funduszy zwyczajnie nie jest odpowiedni. Jeśli trzymasz oszczędności na lokacie albo zastanawiasz się, czym wypełnić obligacyjną część długoterminowego portfela, ta rozmowa pomoże Ci podjąć świadomą decyzję. Najważniejsze wnioskiETFPZUCASH i ETFPZULONGDUR to dwa różne narzędzia, mimo wspólnej etykiety „obligacje". Pierwszy trzyma polskie obligacje skarbowe o zmiennym kuponie (opartym na WIBOR-ze sześciomiesięcznym, a w nowszych seriach na stopie POLSTR), drugi — papiery o stałym kuponie i terminie wykupu wynoszącym co najmniej trzy lata.Duracja ETFPZULONGDUR to około sześć. Spadek rynkowych stóp o jeden punkt procentowy oznacza wzrost wartości portfela o około 6% — i dokładnie tyle samo w drugą stronę, gdy stopy rosną. Wysoka rentowność startowa działa jak poduszka, ale przy gwałtownej zmianie stóp wynik portfela potrafi być ujemny.ETFPZUCASH ma bardzo niską wrażliwość na stopy procentowe — kupon jest resetowany co pół roku, więc wycena prawie nie reaguje na decyzje RPP. To nie znaczy, że fundusz nie może stracić: obok stopy bazowej jest marża, a jej wzrost przy odwrocie inwestorów od polskiego długu obniża wycenę.Oczekiwana rentowność ETFPZUCASH to około 4,10% po kosztach przy dzisiejszym stanie rynku — WIBOR sześciomiesięczny wynosi 3,85%, POLSTR niewiele ponad 3,50%, a wraz z marżą terminową przeciętna rentowność portfela indeksowego sięga około 4,40%. Dla porównania — przeciętne oprocentowanie lokaty, na które powołuje się gość za danymi NBP, to około 2,80%.Do końca 2026 r. opłata za zarządzanie w obu funduszach wynosi 0%, a TFI PZU pokrywa również koszty funduszu. Docelowo opłata ma wynieść 0,20% (ETFPZUCASH) i 0,25% (ETFPZULONGDUR) rocznie, a łączne koszty — w ocenie zarządzającego — zmieścić się w około czterdziestu punktach bazowych, czyli około 0,40% rocznie.Po raz pierwszy dwa wprost konkurujące ze sobą ETF-y na GPW śledzą ten sam indeks — ETFPZUCASH wchodzi na rynek zajęty od ponad dwóch lat przez Beta ETF Obligacji 6M, z opłatą 0,20% wobec 0,24% u konkurenta. TFI PZU zapewnia jednak, że nie chodzi o wojnę cenową, tylko o kompletną ofertę.Oba fundusze są akumulacyjne — kupony są reinwestowane wewnątrz portfela, więc podatek pojawia się dopiero przy sprzedaży certyfikatów z zyskiem. Przy samodzielnym kupowaniu obligacji na rachunku zwykłym odsetki są opodatkowane na bieżąco.Na OKI, które ma ruszyć w styczniu 2027 r., oba ETF-y mają być traktowane jak produkt inwestycyjny — czyli z limitem zwolnienia 100 000 zł zamiast 25 000 zł przewidzianych dla produktów oszczędnościowych. powered by atlasETF

About

atlasETF to portal pomagający w nawigowaniu po obszernym świecie ETF-ów. Dostarczamy kompletną bazę funduszy oraz rozbudowaną sekcję edukacyjną. W tym podcaście staramy się pokazać Wam, że inwestowanie wcale nie musi być trudne.

You Might Also Like