Program Polityczny

OKO.press

Dziennikarki OKO.press Agata Szczęśniak i Dominika Sitnicka mówią, jak jest. Cotygodniowy komentarz polityczny. Nie płaci nam Tusk ani Kaczyński, Zandberg ani Mentzen

  1. Aug 6

    145. Ceuta. Czego nie wiecie o kryzysie na granicy

    „Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią(…) Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać” - tak na kryzys w Ceucie zareagował w pierwszych godzinach Donald Tusk. Po tym, jak granicę w hiszpańskiej enklawie w Afryce Północnej próbowało sforsować 70 tysięcy migrantów, rządy europejskie częściej mówiły o kontrolach granicznych, niż kierowały słowa solidarności pod adresem Hiszpanii. W dzisiejszym odcinku opowiadamy o kryzysie w Ceucie i jego politycznych przyczynach oraz reperkusjach. W weekend w specjalnym liście aż 22 kraje UE wskazywały, że za możliwą przyczynę nagłej presji migracyjnej uważają prowadzony obecnie przez Sancheza program legalizacji pobytu migrantów, w ramach którego złożono ponad milion wniosków. Program i tak nie objąłby osób, które teraz dostałyby się do Hiszpanii, ale w popularnej narracji i tak mógł zadziałać jako zachęta. Podobnie z niedawnym wyrokiem hiszpańskiego Sądu Najwyższego, który dotyczył zawracania migrantów przekraczających granicę drogą morską. Czy w takim razie Sanchez powinien „posłuchać Tuska” i zaostrzyć swoją liberalną politykę migracyjną? Problem polega na tym, że prawo dotyczący wniosków azylowych na granicach w hiszpańskich enklawach od wielu lat przypomina to, co obowiązuje na granicy polsko-białoruskiej. W najnowszym odcinku „Programu Politycznego” obalamy najbardziej rozpowszechnione mity wokół kryzysu w Ceucie i europejskiej polityki migracyjnej. A w „Politycznym Plusie” rozmawiamy na temat grilla Mateusza Morawieckiego i o tym, jak prawica próbuje budować się na pamięci o Powstaniu Warszawskim.

    145. Ceuta. Czego nie wiecie o kryzysie na granicy
  2. Jul 30

    144. Pan Zdradeusz. Co wynika z epopei o rozłamie w PiS?

    Dokonało się. Jarosław Kaczyński próbował „uwięzić” Mateusza Morawieckiego i jego posłów w Prawie i Sprawiedliwości. Komitet Polityczny, który zebrał się we wtorek, mógł od ręki podjąć uchwałę o usunięciu buntowników z partii. Zamiast tego zapowiedzianą procedurę, w której indywidualnie sprawy parlamentarzystów rozpatrywał będzie rzecznik dyscyplinarny z odwołaniem do sądu koleżeńskiego. Tymczasem czas uciekał, grill inaugurujący Rozwój Plus zaplanowany był na 31 lipca, podobnie jak lista wakacyjnych wydarzeń. Morawiecki postanowił nie czekać na formalne dopełnienie procedur i, pozostając nadal w partii, założył na ostatnim przed wrześniem posiedzeniu własny klub. W dzisiejszym odcinku opowiadamy o tym, w jaki sposób doszło do ostatecznego podziału PiS i co wynika z tego dla szans wyborczych prawej sceny politycznej w 2027 roku. Liberałowie instynktownie reagują z nieskrywanym entuzjazmem na rozpad ich odwiecznego adwersarza. Z jednej strony ta radość jest przedwczesna, bo nawet sondaże z uwzględnieniem czterech komitetów prawicowych - PiS-u, Konfederacji, Korony i Rozwoju Plus - pokazują, że taka koalicja miałaby obecnie w Sejmie większość. Ale cztery, zamiast trzech komitetów, to sytuacja daleko bardziej ryzykowna. Nie bez znaczenia jest także fakt, że rozpad PiS na dwie ostro atakujące się partie będzie pogłębiać wrażenie chaosu, jaki panuje po prawicowej scenie polityki. To sytuacja diametralnie odmienna od tego, jaką - pomimo oczywistych różnic - synergię prezentowały w kampanii trzy komitety ówczesnej opozycji. A w „Politycznym Plusie” Agata Kołodziej i Dominika Sitnicka opowiadają o tym, co ostatecznie wynika z rządowych zapowiedzi reform w ochronie zdrowia. Czy ktoś odważy się dotknąć głównej bolączki tego systemu, czyli problemów z siatkami szpitali?

    144. Pan Zdradeusz. Co wynika z epopei o rozłamie w PiS?
  3. Jul 16

    142. PiS zagubiony na braunistowskim szlaku

    Jarosław Kaczyński ogłosił w środę 15 lipca start prawicowego paktu senackiego. Myśl o takim projekcie na wybory w 2027 roku krążyła od dłuższego czasu. Ale na konferencji z prezesem PiS nie pojawił się nikt z liczącej się siły politycznej. Pakt ogłoszony został nie z Bosakiem, nie z Mentzenem, ale z… Markiem Wochem, który w wyborach prezydenckich zdobył zawrotne 18 tysięcy głosów. Czy to kolejne szachy 5d i próba odwrócenia uwagi od wewnętrzych problemów? Czy może jednak objaw choroby toczącej tę formację? Trudno nie dopatrywać się desperacji w liderze największej prawicowej partii, który wyciąga rękę po kogoś, kto przegrał w pierwszej turze nawet z Maciejem Maciakiem. A może kluczem jest jednak współpraca Wocha z Grzegorzem Braunem? Tak, tak, jeszcze jesienią 2025 mieli razem tworzyć szeroki front gaśnicowy. Braunizacja przekazu PiS-u jest faktem. Przemysław Czarnek, który w poniedziałek wzywał do wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy został publicznie skarcony przez Kaczyńskiego. Ale publicznie swoich słów się nie wypiera i twierdzi, że został źle zrozumiany i wyrwany z kontekstu. A kontekst jest taki, że Rosja to zagrożenie i Ukraina powinna być wspierana w walce z nią. Ale rząd PiS-u już ją wsparł (złomem - jak sami politycy PiS-u określają teraz tę pomoc), a teraz pomoc można wstrzymać. Ale oczywiście tylko „na ten moment”? Rozumiecie coś z tego? A w „Politycznym Plusie” dla osób wspierających OKO.press rozmawiamy o ataku na ukraińską dziewczynkę w Bielsku-Białej i o tym, jakie narracje wokół tego wydarzenia konstruują politycy.

About

Dziennikarki OKO.press Agata Szczęśniak i Dominika Sitnicka mówią, jak jest. Cotygodniowy komentarz polityczny. Nie płaci nam Tusk ani Kaczyński, Zandberg ani Mentzen

You Might Also Like