Psychologicznie Rzecz Biorąc

Olga Woźna | Sławek Stepa

Jesteśmy dwójką psychologów, seksuologów i psychoterapeutów in spe - nie dostaniecie tu taniej pop-psychologii ani treści, które znacie z pastelowych infografik. Wykorzystując swój background, chcemy przyglądać się rozmaitym zjawiskom, wydarzeniom i osobom Psychologicznie Rzecz Biorąc. Zajmujemy rozmaite stanowiska, a nasze opinie mogą zostać uznane za obrazoburcze, odklejone lub - w najlepszym razie - niepotrzebne. I to jest ✨ jakby OKEJ ✨ Sprawdź nasze sociale: Olga - https://www.instagram.com/olga.z.simula/ Sławek - https://www.instagram.com/podziemie.seksuologiczne/

  1. Sep 15

    52. Gdy psynek ma ogonek, a córka cztery łapki

    To może być ostatni odcinek w naszej karierze. Przyszedł czas na kontrowersyjne opinie. Uwaga. Gotowi? Gotowe? (werble…) Pies to nie dziecko. Nie jest nim i nigdy nie będzie. Uff. Zrobione. Jeszcze tu jesteście? Wow. To chodźcie posłuchać, bo dziś rozkminiamy, dlaczego coraz częściej kupujemy zwierzętom i sobie nie tylko akcesoria, ale całe doświadczenie bycia rodzicem. Czy pies stał się substytutem dziecka? Czy „cat mom” to po prostu współczesna wersja macierzyństwa? I czy można kochać zwierzę jak dziecko, jednocześnie pamiętając, że… nim nie jest? Bo może tak naprawdę nie chciałaś psa, a być mamą, ale jakoś tak… taniej, ciszej i wygodniej? Jasne — kochamy nasze zwierzęta. Ale czy czasem nie zaczęliśmy robić z nich dzieci, bo łatwiej kochać kogoś, kto nigdy nie wyjdzie z domu z plecakiem i nie powie nam, że jesteśmy najgorszymi rodzicami na świecie? Ale pamiętaj, że wybierając zwierzaka wybierasz bilet (wcale nie darmowy) na cały spektakl o śmierci. Tak, pies umrze przed Tobą. Czeka Cię jego starość, choroba, śmierć, pogrzeb i pytanie: czy można chcieć utknąć w tej wiecznej pętli żałoby po „dziecku” na zawsze? Posłuchajcie o antropomorfizacji, samotności, bezdzietności, konsumpcji, potrzebie opiekowania się kimś, granicy między miłością a przesadą i o tym, czy pies naprawdę potrzebuje pianki z Ritualsa. Ale będzie też oczywiście o przebrzydłych kapitaluchach. Czy naprawdę chodzi o dobro psa, czy czasem po prostu bardzo dobrze płatny rynek sprzedaje nam możliwość pobawienia się w rodzicielstwo? I komu się to opłaca?

About

Jesteśmy dwójką psychologów, seksuologów i psychoterapeutów in spe - nie dostaniecie tu taniej pop-psychologii ani treści, które znacie z pastelowych infografik. Wykorzystując swój background, chcemy przyglądać się rozmaitym zjawiskom, wydarzeniom i osobom Psychologicznie Rzecz Biorąc. Zajmujemy rozmaite stanowiska, a nasze opinie mogą zostać uznane za obrazoburcze, odklejone lub - w najlepszym razie - niepotrzebne. I to jest ✨ jakby OKEJ ✨ Sprawdź nasze sociale: Olga - https://www.instagram.com/olga.z.simula/ Sławek - https://www.instagram.com/podziemie.seksuologiczne/

You Might Also Like