Czy można być równocześnie serdecznym przyjacielem Nicolasa Maduro i Donalda Trumpa? Twierdzić, że Unia nie ma przyszłości i apelować jej wzmocnienie i głębszą integrację? Albo utrzymywać, że nie Unia nie powinna dozbrajać Ukrainy, bo to tylko przedłuża wojnę, sprzedając równocześnie Kijowowi produkowaną u siebie broń? Słowacki premier Robert Fico co i rusz udowadnia, że można. Teraz jego otoczenie poszło jeszcze o krok dalej - w ramach walki o tzw. wolność słowa chce dekryminalizować np. zaprzeczanie Holocaustowi czy propagowanie nazizmu. Wszystko to zaś w kraju, który z jednej strony, podczas II wojny światowej był sojusznikiem niemieckiej III Rzeszy, z drugiej odwołuje się do dziedzictwa narodowego powstania, przeciw ówczesnym kolaboracyjnym władzom. Czyli - mówiąc wprost - podkreślający na każdym kroku swój antyfaszyzm obóz rządzący zastanawia się, jak przynajmniej częściowo zrehabilitować rodzimych faszystów. W 112 odcinku Czechostacji politolożka Iwona Jakimowicz Pisarska, profesorka Akademii Marynarki Wojennej wyjaśnia, dlaczego duża część słowackich wyborców sprzeczności w słowach a czasem i działaniach swojego premiera nie dostrzega. Albo, co równie częste, dlaczego nawet jeśli je widzi, to nie mają one dla nich żadnego znaczenia. W rozmowie jest też o słowackich wątkach z śledztwa dotyczącego Jeffreya Epsteina, których, jak dziwnie by to nie brzmiało, jest całkiem sporo i które kosztowały stanowisko jednego z najbliższych doradców premiera Ficy. Pojawia sie też wątek ostatnich sporów między rządem a opozycją o wywłaszczające słowackich Węgrów powojenne dekrety Benesza i o tym, jak teb spory podkopały przyjaźń premierów Ficy i Orbana, sprawiając, że ten ostatni poszedł na skargę do znienawidzonej Brukseli. Przy okazji obaj panowie pokazali, dlaczego cały ten pomysł na rządzoną przez nacjonalistów Europę suwerennych narodów jest równie utopijny, jak komunizm. W rozmowie wielokrotnie odnosimy się do wcześniejszych odcinków Czechostacji, poświęconych słowackiej historii i współczesności. To kilka z nich: O stosunku współczesnej Słowacji do swojej trudnej historii O tym, dlaczego w narracji słowackiego rządu tak ważne miejsce zajmuje Rosja O Słowackim Powstaniu Narodowym *** Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to: Małgorzata, Szymon Bardzo Wam dziękuję 3 Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej. Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - również bardzo dziękuję. Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji. Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję. No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali. Na okładce odcinka użyłem zdjęcia Robeta Ficy z zorganizowanej w 2025 roku, w National Harbor w USA, konferencji politycznych konserwatystów. Autorem fotografii jest Gage Skidmore W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG