W nowym odcinku wideokastu „Kultura na weekend” Janusz Wróblewski gości legendarnego twórcę polskiego kina gatunkowego, którym jest reżyser i scenarzysta Marek Piestrak. Powodem spotkania jest niesłabnący fenomen filmu „Klątwa Doliny Węży” z 1987 roku, który po latach zyskał status kultowy i doczekał się wznowień z komentarzami takich postaci jak Dorota Masłowska czy raper Łona. Rozmowa szybko przeradza się w fascynującą podróż do czasów PRL, gdy polscy twórcy, mimo ograniczonych środków, próbowali mierzyć się z rozmachem Hollywood. Jak to możliwe, że polsko-radziecko-estońska koprodukcja, okrzyknięta mianem „polski Indiana Jones”, przyciągnęła w samym Związku Radzieckim aż 25 milionów widzów? Nasz gość odsłania sensacyjne kulisy produkcji w Wietnamie, gdzie ekipa pracowała w ramach unikalnej umowy barterowej, nie wydając na zdjęcia ani jednego dolara. Reżyser opowiada o słynnej scenie na „moście grozy”: autentycznej, spróchniałej konstrukcji w dżungli, na którą filmowcy wczołgali się potajemnie, gdy wietnamska eskorta odjechała na chwilę z obawy o własne bezpieczeństwo. Nie brakuje też szczerych wyznań o „pięcie achillesowej” filmu: słynnym potworze, który reżysera początkowo „odrzucał” i wydawał mu się groteskowy, choć fani do dziś widzą w nim urok kina klasy B. Marek Piestrak wspomina również trudną współpracę z Romanem Wilhelmim, który próbował narzucać własną interpretację roli pilota, oraz idealne dopasowanie do wizji filmu Krzysztofa Kolbergera i Ewy Sałackiej. Ważnym wątkiem rozmowy są mistrzowie, którzy ukształtowali Piestraka. Reżyser przywołuje lekcje u Andrzeja Wajdy, który uczył studentów, że w tym zawodzie „trzeba mieć skórę nosorożca”, oraz miesięczny pobyt w Hollywood na planie „Dziecka Rosemary” u boku Romana Polańskiego. Dowiemy się także, dlaczego Marek Piestrak był jedynym twórcą, którego ekranizacje zyskały pełną aprobatę samego Stanisława Lema. To opowieść o pasji, kinie przygodowym, trikach na sznurkach, które miały dorównać Spielbergowi, i o tym, jak „węże robiły kasę” w czasach, gdy polskie kino nie bało się marzyć o wielkim widowisku. Czego dowiesz się z odcinka: 1. Jak dzięki sprytnej umowie barterowej nakręcono wielki hit w Wietnamie bez dewiz i jak wyglądały „tajne” zdjęcia na wiszącym moście? 2. Dlaczego Marek Piestrak wstydził się filmowego potwora i jak na ten efekt specjalny po latach zareagowali fani oraz raper Łona? 3. Jakie rady dawał młodym filmowcom Andrzej Wajda i co Marek Piestrak wyniósł z miesiąca spędzonego na planie u Romana Polańskiego w Hollywood?