Podkast amerykański

Piotr Tarczyński i Łukasz Pawłowski

Łukasz Pawłowski i Piotr Tarczyński o Stanach Zjednoczonych - komentujemy to, co się dzieje w amerykańskiej polityce, przypominamy ważne wydarzenia historyczne, a co jakiś czas omawiamy jakieś ważne zjawisko społeczne czy trapiący Amerykę problem. Nowy odcinek w każdą sobotę. Czytajcie nasze książki: Piotr: "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych": https://bit.ly/4v1F8Li Łukasz: "Stany Podzielone Ameryki": https://bit.ly/3Yrz7s4 Jeśli chcecie nas wspierać, zapraszamy na http://patronite.pl/podkastamerykanski

  1. 4d ago

    290. Poranek w Ameryce, czyli kariera Ronalda Reagana, część 3

    Przed nami trzecia, ostatnia część opowieści o Ronaldzie Reaganie - najdłuższy odcinek w dotychczasowej historii Podkastu amerykańskiego, ale też jest o czym opowiadać. Posłuchajcie o wyborach 1980 roku, kiedy Reagan prawie zgodził się na „współprezydenturę” a potem rozgromił Jimmy’ego Cartera, obiecując Amerykanom, że „uczyni Amerykę znowu wielką”; o niełatwym zarządzaniu Białym Domem w którym o wpływy walczyła „Trójka”, pierwsza dama i pewna jasnowidzka; o zamachu na prezydenta, który wzmocnił jego pozycję i pomógł mu przeforsować swój program gospodarczy. Opowiemy o tym, jak naprawdę wyglądała „reaganomika” - czy był to niekwestionowany sukces, dzięki któremu gospodarka USA ruszyła z kopyta, a „przypływ podniósł wszystkie łodzie”, czy „ekonomia voodoo” w której obniżanie podatków i zwiększanie wydatków musiało doprowadzić do gigantycznego wzrostu zadłużenia. Dowiecie się też, ile jest prawdy w tym, że Reagan tylko obniżał podatki. Zastanowimy się też nad skutkami polityki zagranicznej Reagana - zainteresowanych aferą Iran-Contras odsyłamy do odcinka 285, ale porozmawiamy o Bliskim Wschodzie - przede wszystkim Libanie i początkach amerykańskiej „wojny z terrorem” oraz, oczywiście, o relacjach ze Związkiem Radzieckim. Czy rzeczywiście Reagan „pokonał komunizm” i doprowadził do upadku muru berlińskiego? A może przeciwnie - choć w pierwszej kadencji pomstował na „imperium zła”, w drugiej dogadywał się z Sowietami lepiej, niż jakikolwiek inny prezydent USA? Podsumowujemy dziedzictwo Reagana i reaganizmu, omawiamy „Gwiezdne wojny” i dzielimy się z państwem użytecznymi poradami na temat noszenia (lub nienoszenia) kurteczek.

  2. Jul 11

    289. Show na 250 fajerek. Urodziny USA wczoraj i dziś

    Szanowni Państwo, w tym odcinku przyglądamy się temu, jak Amerykanie obchodzili okrągłe rocznice uchwalenia Deklaracji Niepodległości - od 50. rocznicy w 1826 roku po 250-lecie w roku 2026. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Opowiadamy nie tylko o świętowaniu narodzin Stanów Zjednoczonych, ale też o tym, jak Ameryka w kolejnych epokach rozumiała samą siebie, komu pozwalała uczestniczyć w narodowej opowieści i jakie napięcia kryły się za oficjalnymi obchodami. Pięćdziesiąta rocznica zapisała się w historii w sposób symboliczny: 4 lipca 1826 roku zmarli dwaj byli prezydenci Stanów Zjednoczonych i sygnatariusze Deklaracji Niepodległości - Thomas Jefferson i John Adams. Sto lat po ogłoszeniu niepodległości kraj wciąż lizał rany po niedawno zakończonej wojnie secesyjnej, w której zginęły setki tysięcy Amerykanów. Choć zwyciężyła Unia i abolicjoniści, podczas wielkich obchodów 1876 roku zabrakło miejsca dla czarnych Amerykanów. Na marginesie narodowego święta pozostawiono też kobiety i Indian. Ważnym elementem tamtych uroczystości była wystawa światowa w Filadelfii - mieście narodzin amerykańskiej niepodległości - która miała pokazać światu siłę, ambicje i nowoczesność odradzającego się państwa. Rocznica numer 150. przypadła na rok 1926, czas szalonych lat dwudziestych, prohibicji, szybkiej modernizacji i narastających społecznych napięć. Z kolei 200-lecie niepodległości w 1976 roku, obchodzono z moralnym kacem po aferze Watergate i w czasie głębokiego kryzysu zaufania do instytucji państwa. Mimo to, pięćdziesiąt lat temu Amerykanie wciąż próbowali świętować razem - ponad podziałami, z poczuciem, że historia państwa może być wspólnym punktem odniesienia. A jak było tym razem? Obchody 250-lecia pokazały już zupełnie inną Amerykę - silnie spolaryzowaną, w której nawet urodziny państwa stały się częścią partyjnego sporu. W efekcie jubileusz, który mógł być okazją do wspólnej refleksji nad amerykańską historią i tożsamością, stał się przede wszystkim świętem zwolenników jednej strony politycznego konfliktu. Posłuchajcie!

  3. Jul 4

    288. Schadzka z przeznaczeniem, czyli kariera Ronalda Reagana, część 2

    Kiedy zostawiliśmy Reagana na końcu pierwszego odcinka, jego kariera aktorska i związkowa dobiegała końca. Nie wiedział co z nim dalej będzie. Z pomocą przyszła telewizja i wielki koncern General Electric. Opowiemy o karierze ambasadora marki, której „najważniejszym produktem był postęp”, idealnym życiu państwa Reaganów - i o tym co kryło się za fasadą, w ich naszpikowanym elektroniką domu; o zwrocie w prawo, przełomowym przemówieniu i ambicjach politycznych. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Dowiecie się dlaczego gubernator Pat Brown, który zmienił Kalifornię w symbol amerykańskiego sukcesu i bez problemu pokonał Nixona, nie dał rady aktorowi, który nie tylko nie miał pojęcia o zarządzaniu stanem, ale… otwarcie się do tego przyznawał. Reagan potrafił zamaskować radykalny program uśmiechem i żartem, ale jako gubernator wyjątkowo często rządził jako centrysta, a mimo to pozostał idolem republikańskich konserwatystów i ich wymarzonym kandydatem na prezydenta kraju. Dlaczego Reaganowi nie udało się w 1968 roku (albo: jak potem twierdził, w ogóle nawet nie próbował)? Mimo porażki pozostał poważnym kandydatem, dlatego Nixon i Ford próbowali go zagospodarować, oferując posady i specjalne zadania. W 1976 roku rzucił jednak wyzwanie w prawyborach prezydentowi z własnej partii - i prawie mu się udało, mimo niezliczonych przeinaczeń i fantazji, o których publicznie opowiadał i w które chyba sam naprawdę wierzył. A do tego "Mad Meni", "Fallout", "30 Rock", "Rocky", "Taksówkarz" i cała masa innych popkulturowych odniesień.

  4. Jun 20

    286. KRYPTO i IGRZYSK! Czyli prezenty dla prezydenta

    14 czerwca na Południowym Trawniku Białego Domu odbyła się gala sportów walki MMA - oficjalnie z okazji Dnia Flagi i w ramach obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości, ale tak naprawdę z okazji 80. urodzin Donalda Trumpa. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Opowiadamy nie tyle o przebiegu samych walk - kto komu spuścił wciry, jak szybko i jak mocno - ale o oprawie tego widowiska: o kiczowatym hurapatriotyzmie, obecności wojska i tym jak przemoc jest oficjalnie wpisywana w „amerykańskie DNA”. Odpowiemy też na pytanie co sami Amerykanie uważają na temat mordobicia przed Białym Domem - czy także w tej kwestii widać wyraźnie podział na Demokratów i Republikanów? Trump obwieścił sukces, ale mówimy też o kilku urodzinowych niespodziankach, które z pewnością Prezydenta nie cieszą: decyzji sądu w sprawie przywrócenia dawnej nazwy Kennedy Center oraz remoncie sadzawki przed Pomnikiem Lincolna, gdzie - mimo inwestycji wartej kilkanaście milionów dolarów - wszystko się wali. Farba odłazi, a „amerykański niebieski” zmienił się w „glonozielony”. Prezydent chciał pokazać, że jest w stanie dokonać czegoś, co nie udało się jego poprzednikom - zwalczyć roślinność w Reflecting Pool. Nie wyszło. Czy lepiej wyszło w sprawie porozumienia z Iranem? Mówiąc delikatnie - głosy są podzielone. To właściwie wstępne porozumienie na temat dalszych prac nad porozumienie właściwym. Już ten dokument musi być jednak sporym zaskoczeniem dla wielu stronników Trumpa, bo zamiast „bezwarunkowej kapitulacji” reżimu w Teheranie, mamy zapisy, które nietrudno potraktować jak sukces irańskich władz. Twierdzą tak nawet niektórzy Republikanie. No bo komu służy zniesienie ograniczeń w eksporcie irańskiej ropy, zapowiedź stworzenia wartego 300 mld dolarów funduszu na rzecz odbudowy Iranu i możliwość wprowadzenia przez Teheran opłat za korzystanie z cieśniny Ormuz?

  5. Jun 13

    285. Iran-Contras. Afera, która nie zatopiła Ronalda Reagana

    Jeśli wydaje się Państwu, że w USA jeden skandal goni drugi i nikt nie zostaje pociągnięty do odpowiedzialności, to posłuchajcie o najpoważniejszej aferze prezydentury Ronalda Reagana, która najpierw prawie pogrążyła prezydenta, a potem… rozeszła się po kościach. Jesienią 1986 roku na jaw wyszły dwie pozornie niezwiązane ze sobą rzeczy: po pierwsze, że USA łamiąc nałożone przez Kongres zakazy, wspomaga prawicową partyzantkę w Nikaragui, tzw. Contras. Po drugie, że USA łamiąc własne embargo, dostarcza broń Islamskiej Republice Iranu - swojemu największemu wrogowi na Bliskim Wschodzie. Bardzo szybko okazało się, że te dwie rzeczy są ze sobą powiązane - w osobie pułkownika Olivera Northa, pracownika Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który od lat prowadzi bardzo lukratywne (i bardzo nielegalne) „Przedsiębiorstwo” handlu bronią. Za pełną zgodą ludzi prezydenta. Co wiedział prezydent Reagan? Jak to możliwe, że lider który w jednej narracji niemalże w pojedynkę obalił komunizm, równocześnie nie wiedział czym zajmują się jego najbliżsi współpracownicy? Dlaczego afera znacznie poważniejsza niż Watergate nie zatopiła ani Reagana, ani Partii Republikańskiej? I dlaczego jej główna postać - płk North - dla wielu Amerykanów stał się bohaterem? A do tego: „niszczarkowa impreza”, dokumenty w staniku, ciasto z Tel Awiwu, Biblia z podpisem prezydenta i nocne wizyty Irańczyków w Gabinecie Owalnym.

  6. Jun 6

    284. Amerykanie kontra AI: nowy luddyzm czy reakcja na realne problemy?

    Powierzchnia równa tej zajmowanej przez 144 Walmarty. Zużycie wody równe zużyciu tysiąca gospodarstw domowych. Zużycie prądu na poziomie małego miasteczka, a niekiedy wielkiego miasta. I nieustanny hałas - „jakby właśnie miał wystartować odrzutowiec, ale nigdy nie startuje”. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Mowa o data centers, czyli wielkich centrach danych budowanych przez największe firmy odpowiadające za rozwój sztucznej inteligencji. Dane są różne, ale ocenia się, że w tej chwili takich centrów jest już na terenie Stanów ponad pięć tysięcy. I wciąż powstają nowe. Powstawałyby znacznie szybciej, gdyby nie protesty lokalnych społeczności. Amerykanie regularnie używają narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję. Ale nawet młodzi przedstawiciele pokolenia Z nie są perspektywą rozwoju AI zachwyceni. Obawiają się konsekwencji dla swoich zdolności poznawczych, dla relacji międzyludzkich, dla rynku pracy. Gniew i protesty kierowane są więc przeciwko fizycznym objawom rozwoju AI w, czyli właśnie centrom danych. Niechęć budzą koszty środowiskowe, hałas, wpływ na wartość nieruchomości czy gigantyczne obciążenie dla sieci energetycznych i wodnych, co przekłada się na wyższe rachunki. Opór łączy ludzi bez względu na wiek, miejsce zamieszkania, a nawet preferencje partyjne. Badania pokazują, że budowa w okolicy centrum danych wywołuje większy sprzeciw niż budowa elektrowni jądrowej. Koszty wysokie, a zyski dla lokalnej społeczności wątpliwe i niewielkie. Firmy AI swoją postawą zwykle nie pomagają rozwiać obaw. Dziś opowiadamy Państwu o społecznych i gospodarczych kosztach rozwoju branży, skali społecznego oporu, o tym jak na głosy ludzi reagują politycy i o ogromnych pieniądzach, jakie organizacje związane z AI wstrzykują do amerykańskiej polityki.

  7. May 30

    283. "Kasa kompensat dla kretynów", czyli Trumpa fundusze i sojusze

    Notowania Trumpa wśród Amerykanów pikują, popularność Partii Republikańskiej spada na łeb na szyję, ale prezydent ma ważniejsze rzeczy na głowie. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski W roku wyborczym, kiedy Republikanie muszą obronić Izbę Reprezentantów i Senat, Donalda Trumpa pochłaniają dwie rzeczy: budowanie (sala balowa, łuk triumfalny, ring do walki przed Białym Domem) i zemsta. Opowiadamy o tym, jak Trump angażuje się w republikańskie prawybory - od Indiany, przez Luizjanę po Teksas - i co z tego wynika. Przyglądamy się postaci Kena Paxtona, uwielbianego przez MAGA prokuratora generalnego Teksasu, który dzięki poparciu prezydenta pokonał w prawyborach urzędującego senatora Cornyna i jego dość skomplikowanym stosunku do dziesięciu przykazań. Opowiadamy też o niesławnej ugodzie, jaką obywatel Donald Trump zawarł z IRS, amerykańskim urzędem podatkowym, którego zwierzchnikiem jest prezydent Donald Trump. Czy rzeczywiście Trump będzie dożywotnio zwolniony z wszelkich kontroli podatkowych? Czym jest nowy „fundusz dla ofiar prześladowań” i kto będzie mógł starać się o odszkodowania z przeznaczonych na to 1,776 mld dolarów? „Kompletny debilizm czy moralna klęska”? Zajrzymy też do Demokratów, którzy po raz kolejny pokazują, że nikt nie potrafi im tak zaszkodzić, jak oni sami - a zilustrujemy to wesołą, a przez to ogromnie smutną, historią raportu na temat przyczyn klęski w wyborach 2024 roku, który to raport zamówił Ken Martin, szef Komitetu Krajowego partii.

4.6
out of 5
62 Ratings

About

Łukasz Pawłowski i Piotr Tarczyński o Stanach Zjednoczonych - komentujemy to, co się dzieje w amerykańskiej polityce, przypominamy ważne wydarzenia historyczne, a co jakiś czas omawiamy jakieś ważne zjawisko społeczne czy trapiący Amerykę problem. Nowy odcinek w każdą sobotę. Czytajcie nasze książki: Piotr: "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych": https://bit.ly/4v1F8Li Łukasz: "Stany Podzielone Ameryki": https://bit.ly/3Yrz7s4 Jeśli chcecie nas wspierać, zapraszamy na http://patronite.pl/podkastamerykanski

You Might Also Like