DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE

Radio Kielce

Audycja „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to autentyczne, osobiste i pełne inspiracji wywiady. Na antenie Polskiego Radia Kielce spotykamy się z wyjątkowymi osobami związanymi z województwem świętokrzyskim: artystami, muzykami, politykami, sportowcami oraz ludźmi, którzy mają do opowiedzenia niezwykłe historie. To nie tylko wywiady – to spotkania, które poruszają ważne tematy, pokazują różne perspektywy i odsłaniają osobiste przekonania naszych gości. A słuchacze zostają z pytaniami o ich własne życie, wartości i wybory. „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to audycja łącząca lokalność regionu świętokrzyskiego z uniwersalnymi wartościami. Tworzy przestrzeń do rozmów, które zostają ze słuchaczami na długo. Premierowe odcinki – w niedziele po godz. 10 na 101.4 MHz oraz na radiokielce.pl

  1. Sandra Drabik - pięściarka, olimpijka. Adrenalina, euforia i honor

    3d ago

    Sandra Drabik - pięściarka, olimpijka. Adrenalina, euforia i honor

    Sandra Drabik gościem audycji „Dzień dobry, to ja!”. Opowiedziała o sporcie, adrenalinie i przekraczaniu własnych granic.Pięściarka i olimpijka z Tokio Sandra Drabik była gościem audycji „Dzień dobry, to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Sportsmenka opowiedziała nie tylko o swojej karierze bokserskiej, ale także o pasji do aktywności, które dostarczają jej mocnych emocji.Jak przyznaje, ring to nie jedyne miejsce, w którym lubi sprawdzać swoje możliwości.– Skoki na bungee, skoki ze spadochronem, loty paralotnią. Lubię się trochę bać, a potem przełamać swój strach, wtedy czuje się motyle w brzuchu – mówi Sandra Drabik.Podczas rozmowy nie zabrakło tematów związanych z drogą do sportowych sukcesów, radzeniem sobie z porażkami oraz motywacją do dalszej pracy, ale i o tym czym zajmuje się poza ringiem.- Od 7 lat pełnię służbę w Centralnym Wojskowym Zespole Sportowym. Mogę dwutorowo się rozwijać i jako żołnierz poznając musztrę, ucząc się strzelania i jako sportowiec z pełnym planem treningowym – wyjaśnia.Pytana, czy nie obawia się niepewnych czasów związanych z zagrożeniami wojennymi i misjami zagranicznymi czy obroną granicy mówi twardo, że chociaż kiedy wstępowała do wojska sytuacja międzynarodowa była zupełnie inna to „żołnierzem jest się na całe życie” i swojej decyzji nie żałuje, a nawet po zakończeniu kariery sportowej właśnie na wojsku chce się skupić.Słuchacze usłyszeli między innymi, jak długo trwa euforia po największych zwycięstwach, czego można nauczyć się z niepowodzeń oraz skąd czerpać siłę, by po kolejnych przeszkodach ponownie ruszyć naprzód.

    40 min
  2. Katarzyna Lisowska: uczę się żyć tu i teraz!

    May 31

    Katarzyna Lisowska: uczę się żyć tu i teraz!

    Tej zasady stara się trzymać dr Katarzyna Lisowska, która była gościem programu „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Na co dzień pracuję w Instytucie Muzyki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i przez studentów nazywana jestem lekarzem od głosu – mówiła. To także oni zdecydowali, żeby przyznać mi tytuł Najlepszego Wykładowcy UJK - dodała wokalistka i kompozytorka.Na pytanie: jak zaczęła się jej przygoda z muzyką, Kasia odpowiedziała, że to był czas przedszkolny. Rodzicom opowiadałam – mówiła – że w sali stoi pianino. Takie samo, po latach, kiedy mama z tatą zauważyli, że muzyka jest dla mnie więcej niż hobby - stanęło w moim pokoju.Dzięki muzyce pokonywałam wszelkie trudności. Nawet jak poważnie zachorowałem piosenki dawały nadzieję – stwierdziła. Do tej pory otrzymuje od fanów listy, w których dziękują za muzykę, która pozwoliła im stanąć w trudnych momentach na nogi. To lepsze, niż wszelkie radiowe ratingi – dodała Kasia Lisowska.To z domu wyniosła szacunek do drugiego człowieka. Pewnie dlatego studenci, tak często zwierzają jej się z różnych prywatnych spraw, prosząc o radę. Artystka zdradziła, że zawsze można na nią liczyć, nie nosi w sobie urazy do innych i wybacza dla siebie. Dlatego życie motywuje nas tylko wtedy, kiedy dostajemy od niego kopniaki.W trakcie rozmowy dr Kasia Lisowska zdradziła kulisy pracy z Andrzejem Piasecznym, którego nie poucza, a daje wskazówki, któremu pomaga na scenie – często śpiewając jego kwestie - gdy na przykład zapomni tekstu. Ta znajomość trwa już półtorej dekady!Mimo, że na co dzień delikatna i subtelna, to w audycji odkryła nieznane swoje strony. Przyznała, że czasami przeklina, a słowo na „k” kiedy niesie „dłuuugie rrrrr”, potrafi rozładować emocje. Zna się na samochodach, wręcz kocha programy motoryzacyjne i lubi stare limuzyny. Ma takie dwie i wie doskonale co to silnik V8. Myśli, że kiedyś, w innym życiu, musiała być, albo złodziejem samochodów, albo mieć samochodowy warsztat. Zdarzało się, że przygotowywała zaprawę murarską, operowała kielnią i fugowała płytki. Teraz buduje swój wymarzony dom – zdradziła autorka trzech solowych albumów.Dr Katarzyna Lisowska wierzy, że dobro zawsze wraca, co odczuła na sobie już wiele razy.Nie chcę być więźniem ani przeszłości, a tym bardziej przyszłości – stwierdziła.Dlatego uczę się żyć tu i teraz! Kasia Lisowska – wokalistka estradowa i sesyjna, pianistka, kompozytorka, pedagog oraz doktor sztuk muzycznych w dziedzinie wokalistyka. Pełni funkcję wicedyrektora ds. kształcenia w Instytucie Muzyki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.  Jest autorka trzech płyt: „Linia życia” (2021), „Aura” (2023), „Dwie Dusze – Jedna Melodia” (2025). Trzecie wydawnictwo to jej autorski projekt oparty na młodzieńczych tekstach Stefan Żeromskiego.

    30 min
  3. Grzegorz Pańtak: skoczyłem z 7 metrów! Dla tańca!

    May 24

    Grzegorz Pańtak: skoczyłem z 7 metrów! Dla tańca!

    – Gdy miałem dwanaście, może trzynaście lat, zapisałem się z kolegą na kurs tańca, żeby poderwać dziewczynę – wyznał dr Grzegorz Pańtak.I tak wszystko się zaczęło. Jak wspomina tancerz, choreograf i współzałożyciel Kieleckiego Teatru Tańca, rodzice zawsze go wspierali, a ojciec chciał jedynie, by skończył studia.– I skończyłem AWF, aby w przyszłości móc zawodowo uczyć ruchu scenicznego – przyznał.Gość audycji wspominał, jakie zdziwienie u urzędników wywoływały rozmowy na temat założenia w Kielcach teatru tańca. – Zanim jednak formalnie doprowadziliśmy z Elżbietą do powstania instytucji trwało to dziewięć lat. Radni czy urzędnicy pytali, czy nie możemy tańczyć po pracy, wieczorami – wspominał z uśmiechem współzałożyciel KTT. - Nie wiedzieli, ile czasu i wysiłku wymaga zawodowy taniec. To, że osiągnęliśmy cel to duża zasługa Elżbiety Pańtak. Ona miała pomysł na funkcjonowanie teatru. Prowadziła swój zespół i zarażała pasją do tańca wszystkich dokoła. Ona też zatrzymała nas w Kielcach, mimo ofert z dużych ośrodków w Polsce i za granicą. I taniec połączył nas nie tylko na scenie. Także w życiu prywatnym. Poza tym zaczynaliśmy w nowoczesnym i nowo oddanym budynku z dużą sceną, który dziś jest siedzibą Kieleckiego Centrum Kultury i Kieleckiego Teatru Tańca. Chcieliśmy - i to się udało - być partnerami dla innych, a nie tylko szukać pracy w Niemczech, czy Francji. Do nas przyjeżdża Berlin, Paryż, Nowy Jork. Pracujemy często z najlepszymi, na przykład Billym Godsonem, tancerzem w zespole Michaela Jacksona. Zresztą to dla mnie Jackson był, jest i będzie wzorem scenicznym. On tańczył jazz! - podkreślił.Taniec – jak każda dziedzina sztuki – wymaga poświęceń i mozolnej, ciężkiej pracy, aby osiągnąć sukces. Jak tłumaczył artysta, dopiero wtedy można przekraczać granice możliwości własnego ciała.– Dzięki temu można skoczyć nie dwa, lecz trzy, cztery tury, czyli kręcić się w powietrzu i zmieniać jednocześnie układ nóg. Dzisiaj zrobię już tylko dwa tury – przyznał z uśmiechem.W programie zdradził, że dla tańca był gotów podejmować ryzyko. Podczas jednego ze spektakli operowych skoczył nawet z siedmiometrowego muru na niewielki materac. Jednocześnie, jako czynny tancerz, unikał jazdy motocyklem. Dziś podróżuje jednak na dwóch kółkach razem z córką Kamilą i grupą pasjonatów motocykli. Rok temu odwiedzili Albanię. Spełnił również jedno ze swoich marzeń, biorąc udział w rajdzie enduro. Dr Grzegorz Pańtak w szczerej rozmowie powiedział, że przez to, że tyle czasu wspólnie z żoną poświęcili na budowanie teatru, prywatne życie gdzieś zeszło na drugi plan.– Nie było równowagi między pracą a domem – powiedział.Po ponad 20 latach zakończył swoją sceniczną karierę taneczną. Dziś realizuje się w zupełnie innej roli: administratora, choreografa, reżysera światła – przyznał w wywiadzie Magdalenie Galas-Klusek i Pawłowi Solarzowi.Jak podkreślił dr Grzegorz Pańtak - taniec to język, dzięki któremu można komunikować się bez słów na innym poziomie niż werbalnie.

    41 min
  4. May 17

    Agnieszka Piwowarczyk: modliłam się, żeby spotkać panią!

    Takie są pierwsze reakcje kobiet, które pojawiają się w szpitalu i spotykamy się ustalając plan porodu – mówiła Agnieszka Piwowarczyk w programie „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”Położna na co dzień pracująca w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka, była dwukrotnie nagrodzona tytułem „Położna na medal”, jest także laureatką „Nagrody Miasta Kielce” w rozmowie z Magdaleną Galas–Klusek i Pawłem Solarzem przyznała, że na co dzień jest bardzo pogodną osobą i taką pozytywną energią próbuje obdarowywać innych, zwłaszcza kobiety przygotowywane do porodu. Dlatego stara się dbać o intymność pacjentek i wchodząc do pokoju zawsze puka do drzwi, lecz nigdy nie przekroczy granicy przejścia na „ty”. „Od pierwszej minuty spotkania z pacjentkom buduje relację opartą na zaufaniu” – mówiła Agnieszka Piwowarczyk.Ale te emocje związane z przygotowaniem do porodu, potem samym porodem pozostają w pamięci, stwierdziła „położna na medal”. Ten kierunek studiów wybrała przypadkiem. Chciała studiować dietetykę w Krakowie, ale zabrakło jej punktów i postanowiła wyjechać do pracy do Londynu. Wracając do Polski złożyła dokumenty na wolne miejsca na UJK w Kielcach. I tak została położną. Niestety – w jej opinii – Kielce nadal są zamknięte na nowości, dotyczy to chociażby utworzenia domów narodzin. Przecież kiedyś rodziło się tylko w domu skwitowała i od razu dodała, że zawsze ma ze sobą walizkę ze sprzętem medycznym. Wzruszona opowiadała o swojej pierwszej ciąży. Było podejrzenie, że dziecko urodzi się chore. „Ani razu nie przeszło mi przez myśl, aby je usunąć” – mówiła. Na szczęście kolejne badania wykluczyły podejrzenie choroby u Feliksa, który jest uparty podobnie jak, ja - dodała.Poród drugiego syna – Kazimierza – był już zaplanowany. Agnieszka Piwowarczyk zdradzając szczegóły prywatnego życia mówiła o wyrozumiałym mężu, który przejmuje wiele obowiązków, aby bohaterka audycji mogła spełniać swoje zawodowe ambicje.„Od lat używam tych samych perfum, które długo pamiętają pacjentki, przeklinam jak szewc, gdy się zdenerwuję, czasami biorę łopatę do ręki i nigdy nie przeprowadzę się do dużego miasta” – opowiadała.  Szkoda, że w Polsce nie ma opieki psychologicznej dla lekarzy, pielęgniarek i położnych. Byłoby łatwiej przejść przez te najtrudniejsze momenty pracy. Bo każdy poród jest inny, a życie cudem jest! – stwierdziła Agnieszka Piwowarczyk w programie „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”.

    34 min
  5. May 11

    Profestor Marcin Pasiarski o najtrudniejszych aspektach pracy lekarza

    Profesor Marcin Pasiarski na co dzień leczy pacjentów onkologicznych. W rozmowie na antenie Radia Kielce słuchacze poznają jednak nie tylko lekarza i specjalistę od onkologii, ale także jutubera, popularyzatora nauki oraz pasjonata strzelectwa.– Wystarczy pójść na strzelnicę, rodzaj skupienia jakiego wymaga ten sport sprawia, że odcinamy się od otoczenia i to pozwala na chwilę zresetowania. Na strzelnicę mogę pójść w ciągu tygodnia a urlop jest bardziej ograniczony. – mówi profesor.W audycji nie zabraknie pytań o najtrudniejsze aspekty pracy lekarza. Czy medyk zawsze mówi pacjentowi całą prawdę? Ile w medycynie jest twardej wiedzy, a ile intuicji?– Z biegiem czasu, nabieraniem doświadczenia przychodzi też coś, czego nie potrafię racjonalnie wyjaśnić, to chyba intuicja. Jest taki moment, że podpowiada już w drzwiach, jak pacjent wchodzi, co jest na rzeczy. Sposób w jaki pacjent mówi, uśmiecha się sprawia, że wiem czy mamy do czynienia z poważnym przypadkiem czy nie. Oczywiście ten błysk intuicji później musi być poparty nauką, badaniami. Z pewnością jednak czasem przyspiesza podjęcie decyzji.– przyznaje profesor Marcin Pasiarski.To była rozmowa o emocjach, odpowiedzialności i granicach nadziei. Także o tym, jak nie zgubić siebie, gdy każdego dnia spotyka się ludzi walczących o życie. Pojawiły się również pytania o przyszłość medycyny: czy warto się szczepić, czy COVID-19 był spiskiem i czy człowiek będzie kiedyś potrafił całkowicie wyleczyć raka?Profesor dr hab. n. med. Marcin Pasiarski jest specjalistą chorób wewnętrznych, hematologii i immunologii klinicznej, kielczaninem, absolwentem Uniwersytetu Medycznego w Lublinie (tam również uzyskał w 2009 roku stopień doktora nauk medycznych). Od 2001 roku pracuje w Świętokrzyskim Centrum Onkologii. Od 2011 roku kierował najpierw oddziałem hematologii, a od 2014 roku Kliniką Hematologii i Transplantacji Szpiku w ŚCO. Od 2015 roku pełni funkcję konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie hematologii, jest wykładowcą Wydziału Lekarskiego i Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

    44 min
  6. Krzysztof Myśliński – miasto to kryminalna zagadka

    May 3

    Krzysztof Myśliński – miasto to kryminalna zagadka

    Najbardziej szaloną rzeczą jaką zrobiłem z kolegą było wejście na czwarte piętro po balkonach do koleżanki – powiedział dr Krzysztof Myśliński w audycji „Dzień dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”, emitowanej w niedzielę po godz. 10.00. Historyk sztuki i wojewódzki konserwator zabytków przyznał, że choć w młodości jego wyobraźnię rozpalały przygody Indiany Jonesa, ostatecznie wybrał studia z historii sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim. Jak podkreślił, historia i architektura mają w sobie coś z filmu akcji – wymagają dociekliwości, łączenia faktów i odkrywania ukrytych znaczeń.-Miasto można czytać jak tekst – niczym kryminalną zagadkę, której języka trzeba się nauczyć. - O takim spojrzeniu dziś na przestrzeń miejską opowiadał. W rozmowie pojawiły się także bardziej osobiste wątki. Myśliński zdradził, że po Kielcach najchętniej porusza się rowerem. To jednak nie efekt pasji do kolarstwa, lecz praktyczne podejście do miejskich realiów.-Znacznie łatwiej jest poruszać się po mieście rowerem, samochodem ciężko czasem znaleźć miejsce parkingowe. A jak już znajdę parking to zapominam zabrać biletu z parkomatu i potem zastaję za szybą liścik i muszę płacić mandat. Jestem niestety trochę roztrzepany i wolę unikać takich sytuacji i jeździć rowerem - mówi z uśmiechem.Konserwator nie należy również do miłośników dalekich podróży. Jak mówi, nie odczuwa potrzeby „kolekcjonowania miejsc” na świecie, a jego regularnym kierunkiem pozostają Czechy, co bywa powodem żartów ze strony jego synów.W audycji opowiedział też o swoich ulubionych, nieoczywistych miejscach w Kielcach. Wymienił m.in. Górny Pakosz – przestrzeń, której wielu mieszkańców unika – oraz stare kolejowe osiedle na Herbach, które, jak zaznaczył, stopniowo znika z mapy miasta.

    42 min
  7. Michał Stachurski - w głąb historii własnej rodziny

    Apr 26

    Michał Stachurski - w głąb historii własnej rodziny

    Nie każdy kojarzy go poza sceną, a tymczasem życie Michała Stachurskiego muzyka i edukatora, to znacznie więcej niż rytm i koncerty. Perkusista zespołu Mafia od lat prowadzi równoległą, niezwykle osobistą podróż - w głąb historii własnej rodziny. Michał Stachurski był gościem audycji „Dzień dobry to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radio Kielce”. Genealogiczna pasja szybko przerodziła się w coś znacznie większego niż hobby. Dziś jego drzewo genealogiczne obejmuje imponujące 21 tysięcy osób. Każde nazwisko to osobna historia, fragment większej opowieści, którą Stachurski z uporem i czułością od lat składa w całość. – Tak mnie to wciągnęło, że latałem po cmentarzach z aparatem i robiłem zdjęcia nagrobków przodków – wspomina. Sam definiuje siebie jako człowieka bardzo rodzinnego. Syn Wojciecha Stachurskiego znanego w Kielcach muzyka, kompozytora i autora tekstów swoje dzieciństwo spędził na festiwalach, w domach kultury czy na sesjach nagraniowych. Po ojcu i innych przodkach odziedziczył nie tylko talent muzyczny, który zaprowadził go na scenę, ale też niezwykłą determinację i wolę życia. Ta ostatnia nabrała szczególnego znaczenia, gdy przyszło mu zmierzyć się z chorobą. Dziś, jako ozdrowieniec onkologiczny, mówi o tym otwarcie i bez patosu. Zamiast dramatycznych słów wybiera konkret: profilaktykę, badania, czujność. Jego historia nie jest tylko świadectwem walki, ale przede wszystkim przypomnieniem, jak wiele zależy od nas samych. Muzyk, genealog, dokumentalista świętokrzyskiego folkloru - trudno zamknąć go w jednej definicji. Każda z tych ról splata się w spójną opowieść o człowieku, który z równą pasją szuka rytmu w muzyce, jak i śladów przeszłości w archiwach i na zapomnianych cmentarzach. Michał Stachurski urodził się w 1984 roku w Kielcach - polski perkusista rockowy i jazzowy, znany głównie jako członek grupy MAFIA. Członek Związku Artystów Wykonawców STOART. Laureat Nagrody Miasta Kielce. W dorobku ma ponad 40 wydawnictw fonograficznych i 5 książkowych. W latach 2007–2008 muzyk kontraktowy kompanii Royal Caribbean International. Od 2010 pracuje na stanowisku głównego instruktora ds. muzyki w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach Absolwent Instytutu Edukacji Muzycznej UJK, Szkoły Muzycznej im. L. Różyckiego w Kielcach, Krakowskej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej.

    34 min
  8. Katarzyna Sajecka: mój sernik jest z ziemniakami

    Apr 19

    Katarzyna Sajecka: mój sernik jest z ziemniakami

    Od ponad czterech dekad przygotowuje ciastka i ciasta. Fachu uczyła się od swojej mamy, a teraz wspólnie z córką i zięciem prowadzi kielecką cukiernię. Katarzyna Sajecka wśród wielu nagród ma też tę bardzo cenną: Nagrodę Miasta Kielce. W programie „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” zdradziła, że wcale nie ma na imię Katarzyna. Wymyślił to mąż. Kiedy zabiegał o jej względy śpiewał: „dopóki Kasieńki wam się chce”. Tak naprawdę w dowodzie ma zapisane imię Janina, Kazimiera. - Na co dzień wszyscy jednak zwracają się do mnie Katarzyna - mówiła w audycji Radia Kielce. Ceniona kielecka cukierniczka zaczynała swoją pracę w kultowej kawiarni „U Sołtyków”. Tak naprawdę fachu nauczyła ją jednak mama. Dlatego do sernika dodaje ziemniaki. Wtedy ciasto jest wilgotne i ma zupełnie inny smak. Nigdy – przyznała Katarzyna Sajecka – nie przygotowuje takiego samego sernika. Chociaż to jej ulubione ciasto. W serze lądują bakalie, na wierzch czekolada. O tym, że zostanie cukiernikiem zdecydował wyjazd na tragi słodkości do Chicago. „30 rodzajów ciastek, różne kolory, tylko jeden smak - mydła” wspominała w „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Katarzyna Sajecka pochodzi z rodziny rzemieślniczej. Handlu uczyła się od najmłodszych lat, pomagając tacie w przygotowaniu listów i pism do kontrahentów. W trakcie rozmowy z Magdaleną Galas-Klusek i Pawłem Solarzem przyznała, że jej dziadek to Piotr Ściegienny. A nazwisko zobowiązuje. Stara się być dobrym szefem, bo jest zodiakalnym rakiem. Długo pamięta nieprzyjemności, ale zawsze w potrzebie służy pomocą. Katarzyna Sajecka w swoim domu pod Kielcami wybudowała piec chlebowy, ma stół do tenisa i rozgrywa pojedynki z wnukami. Lubi jeździć rowerem. Na pytanie czy jest smutne ciasto – odpowiedziała: takiego ciastka nie ma! I dodała, że jej historia nadaje się na powieść. I nie zabrakłoby w niej wątków także politycznych.

    20 min

About

Audycja „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to autentyczne, osobiste i pełne inspiracji wywiady. Na antenie Polskiego Radia Kielce spotykamy się z wyjątkowymi osobami związanymi z województwem świętokrzyskim: artystami, muzykami, politykami, sportowcami oraz ludźmi, którzy mają do opowiedzenia niezwykłe historie. To nie tylko wywiady – to spotkania, które poruszają ważne tematy, pokazują różne perspektywy i odsłaniają osobiste przekonania naszych gości. A słuchacze zostają z pytaniami o ich własne życie, wartości i wybory. „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to audycja łącząca lokalność regionu świętokrzyskiego z uniwersalnymi wartościami. Tworzy przestrzeń do rozmów, które zostają ze słuchaczami na długo. Premierowe odcinki – w niedziele po godz. 10 na 101.4 MHz oraz na radiokielce.pl