Podkast amerykański

Piotr Tarczyński i Łukasz Pawłowski

Łukasz Pawłowski i Piotr Tarczyński o Stanach Zjednoczonych - komentujemy to, co się dzieje w amerykańskiej polityce, przypominamy ważne wydarzenia historyczne, a co jakiś czas omawiamy jakieś ważne zjawisko społeczne czy trapiący Amerykę problem. Nowy odcinek w każdą sobotę. Czytajcie nasze książki: Piotr: "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych": https://bit.ly/4v1F8Li Łukasz: "Stany Podzielone Ameryki": https://bit.ly/3Yrz7s4 Jeśli chcecie nas wspierać, zapraszamy na http://patronite.pl/podkastamerykanski

  1. hace 1 día

    288. Schadzka z przeznaczeniem, czyli kariera Ronalda Reagana, część 2

    Kiedy zostawiliśmy Reagana na końcu pierwszego odcinka, jego kariera aktorska i związkowa dobiegała końca. Nie wiedział co z nim dalej będzie. Z pomocą przyszła telewizja i wielki koncern General Electric. Opowiemy o karierze ambasadora marki, której „najważniejszym produktem był postęp”, idealnym życiu państwa Reaganów - i o tym co kryło się za fasadą, w ich naszpikowanym elektroniką domu; o zwrocie w prawo, przełomowym przemówieniu i ambicjach politycznych. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Dowiecie się dlaczego gubernator Pat Brown, który zmienił Kalifornię w symbol amerykańskiego sukcesu i bez problemu pokonał Nixona, nie dał rady aktorowi, który nie tylko nie miał pojęcia o zarządzaniu stanem, ale… otwarcie się do tego przyznawał. Reagan potrafił zamaskować radykalny program uśmiechem i żartem, ale jako gubernator wyjątkowo często rządził jako centrysta, a mimo to pozostał idolem republikańskich konserwatystów i ich wymarzonym kandydatem na prezydenta kraju. Dlaczego Reaganowi nie udało się w 1968 roku (albo: jak potem twierdził, w ogóle nawet nie próbował)? Mimo porażki pozostał poważnym kandydatem, dlatego Nixon i Ford próbowali go zagospodarować, oferując posady i specjalne zadania. W 1976 roku rzucił jednak wyzwanie w prawyborach prezydentowi z własnej partii - i prawie mu się udało, mimo niezliczonych przeinaczeń i fantazji, o których publicznie opowiadał i w które chyba sam naprawdę wierzył. A do tego "Mad Meni", "Fallout", "30 Rock", "Rocky", "Taksówkarz" i cała masa innych popkulturowych odniesień.

    1 h 44 min
  2. 20 jun

    286. KRYPTO i IGRZYSK! Czyli prezenty dla prezydenta

    14 czerwca na Południowym Trawniku Białego Domu odbyła się gala sportów walki MMA - oficjalnie z okazji Dnia Flagi i w ramach obchodów 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości, ale tak naprawdę z okazji 80. urodzin Donalda Trumpa. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Opowiadamy nie tyle o przebiegu samych walk - kto komu spuścił wciry, jak szybko i jak mocno - ale o oprawie tego widowiska: o kiczowatym hurapatriotyzmie, obecności wojska i tym jak przemoc jest oficjalnie wpisywana w „amerykańskie DNA”. Odpowiemy też na pytanie co sami Amerykanie uważają na temat mordobicia przed Białym Domem - czy także w tej kwestii widać wyraźnie podział na Demokratów i Republikanów? Trump obwieścił sukces, ale mówimy też o kilku urodzinowych niespodziankach, które z pewnością Prezydenta nie cieszą: decyzji sądu w sprawie przywrócenia dawnej nazwy Kennedy Center oraz remoncie sadzawki przed Pomnikiem Lincolna, gdzie - mimo inwestycji wartej kilkanaście milionów dolarów - wszystko się wali. Farba odłazi, a „amerykański niebieski” zmienił się w „glonozielony”. Prezydent chciał pokazać, że jest w stanie dokonać czegoś, co nie udało się jego poprzednikom - zwalczyć roślinność w Reflecting Pool. Nie wyszło. Czy lepiej wyszło w sprawie porozumienia z Iranem? Mówiąc delikatnie - głosy są podzielone. To właściwie wstępne porozumienie na temat dalszych prac nad porozumienie właściwym. Już ten dokument musi być jednak sporym zaskoczeniem dla wielu stronników Trumpa, bo zamiast „bezwarunkowej kapitulacji” reżimu w Teheranie, mamy zapisy, które nietrudno potraktować jak sukces irańskich władz. Twierdzą tak nawet niektórzy Republikanie. No bo komu służy zniesienie ograniczeń w eksporcie irańskiej ropy, zapowiedź stworzenia wartego 300 mld dolarów funduszu na rzecz odbudowy Iranu i możliwość wprowadzenia przez Teheran opłat za korzystanie z cieśniny Ormuz?

    1 h 9 min
  3. 13 jun

    285. Iran-Contras. Afera, która nie zatopiła Ronalda Reagana

    Jeśli wydaje się Państwu, że w USA jeden skandal goni drugi i nikt nie zostaje pociągnięty do odpowiedzialności, to posłuchajcie o najpoważniejszej aferze prezydentury Ronalda Reagana, która najpierw prawie pogrążyła prezydenta, a potem… rozeszła się po kościach. Jesienią 1986 roku na jaw wyszły dwie pozornie niezwiązane ze sobą rzeczy: po pierwsze, że USA łamiąc nałożone przez Kongres zakazy, wspomaga prawicową partyzantkę w Nikaragui, tzw. Contras. Po drugie, że USA łamiąc własne embargo, dostarcza broń Islamskiej Republice Iranu - swojemu największemu wrogowi na Bliskim Wschodzie. Bardzo szybko okazało się, że te dwie rzeczy są ze sobą powiązane - w osobie pułkownika Olivera Northa, pracownika Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który od lat prowadzi bardzo lukratywne (i bardzo nielegalne) „Przedsiębiorstwo” handlu bronią. Za pełną zgodą ludzi prezydenta. Co wiedział prezydent Reagan? Jak to możliwe, że lider który w jednej narracji niemalże w pojedynkę obalił komunizm, równocześnie nie wiedział czym zajmują się jego najbliżsi współpracownicy? Dlaczego afera znacznie poważniejsza niż Watergate nie zatopiła ani Reagana, ani Partii Republikańskiej? I dlaczego jej główna postać - płk North - dla wielu Amerykanów stał się bohaterem? A do tego: „niszczarkowa impreza”, dokumenty w staniku, ciasto z Tel Awiwu, Biblia z podpisem prezydenta i nocne wizyty Irańczyków w Gabinecie Owalnym.

    1 h 25 min
  4. 6 jun

    284. Amerykanie kontra AI: nowy luddyzm czy reakcja na realne problemy?

    Powierzchnia równa tej zajmowanej przez 144 Walmarty. Zużycie wody równe zużyciu tysiąca gospodarstw domowych. Zużycie prądu na poziomie małego miasteczka, a niekiedy wielkiego miasta. I nieustanny hałas - „jakby właśnie miał wystartować odrzutowiec, ale nigdy nie startuje”. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Mowa o data centers, czyli wielkich centrach danych budowanych przez największe firmy odpowiadające za rozwój sztucznej inteligencji. Dane są różne, ale ocenia się, że w tej chwili takich centrów jest już na terenie Stanów ponad pięć tysięcy. I wciąż powstają nowe. Powstawałyby znacznie szybciej, gdyby nie protesty lokalnych społeczności. Amerykanie regularnie używają narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję. Ale nawet młodzi przedstawiciele pokolenia Z nie są perspektywą rozwoju AI zachwyceni. Obawiają się konsekwencji dla swoich zdolności poznawczych, dla relacji międzyludzkich, dla rynku pracy. Gniew i protesty kierowane są więc przeciwko fizycznym objawom rozwoju AI w, czyli właśnie centrom danych. Niechęć budzą koszty środowiskowe, hałas, wpływ na wartość nieruchomości czy gigantyczne obciążenie dla sieci energetycznych i wodnych, co przekłada się na wyższe rachunki. Opór łączy ludzi bez względu na wiek, miejsce zamieszkania, a nawet preferencje partyjne. Badania pokazują, że budowa w okolicy centrum danych wywołuje większy sprzeciw niż budowa elektrowni jądrowej. Koszty wysokie, a zyski dla lokalnej społeczności wątpliwe i niewielkie. Firmy AI swoją postawą zwykle nie pomagają rozwiać obaw. Dziś opowiadamy Państwu o społecznych i gospodarczych kosztach rozwoju branży, skali społecznego oporu, o tym jak na głosy ludzi reagują politycy i o ogromnych pieniądzach, jakie organizacje związane z AI wstrzykują do amerykańskiej polityki.

    1 h 9 min
  5. 30 may

    283. "Kasa kompensat dla kretynów", czyli Trumpa fundusze i sojusze

    Notowania Trumpa wśród Amerykanów pikują, popularność Partii Republikańskiej spada na łeb na szyję, ale prezydent ma ważniejsze rzeczy na głowie. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski W roku wyborczym, kiedy Republikanie muszą obronić Izbę Reprezentantów i Senat, Donalda Trumpa pochłaniają dwie rzeczy: budowanie (sala balowa, łuk triumfalny, ring do walki przed Białym Domem) i zemsta. Opowiadamy o tym, jak Trump angażuje się w republikańskie prawybory - od Indiany, przez Luizjanę po Teksas - i co z tego wynika. Przyglądamy się postaci Kena Paxtona, uwielbianego przez MAGA prokuratora generalnego Teksasu, który dzięki poparciu prezydenta pokonał w prawyborach urzędującego senatora Cornyna i jego dość skomplikowanym stosunku do dziesięciu przykazań. Opowiadamy też o niesławnej ugodzie, jaką obywatel Donald Trump zawarł z IRS, amerykańskim urzędem podatkowym, którego zwierzchnikiem jest prezydent Donald Trump. Czy rzeczywiście Trump będzie dożywotnio zwolniony z wszelkich kontroli podatkowych? Czym jest nowy „fundusz dla ofiar prześladowań” i kto będzie mógł starać się o odszkodowania z przeznaczonych na to 1,776 mld dolarów? „Kompletny debilizm czy moralna klęska”? Zajrzymy też do Demokratów, którzy po raz kolejny pokazują, że nikt nie potrafi im tak zaszkodzić, jak oni sami - a zilustrujemy to wesołą, a przez to ogromnie smutną, historią raportu na temat przyczyn klęski w wyborach 2024 roku, który to raport zamówił Ken Martin, szef Komitetu Krajowego partii.

    1 h 11 min
  6. 23 may

    282. Święty George, czyli dalsze losy George’a Washingtona

    Wracamy do opowieści o biografii George’a Washingtona. W tym odcinku jest już opromienionym chwałą zwycięskim dowódcą Armii Kontynentalnej, który potrafił pokonać (dzięki pomocy Francji) największe imperium świata, a następnie… po prostu zrzekł się stanowiska wodza naczelnego. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Po ośmiu latach wojny Washington wraca do ukochanego domu w Mount Vernon. Musi zająć się podupadłymi interesami i podupadłym zdrowiem - zwłaszcza bolącą szczęką, bo poważne problemy dentystyczne dręczyły go od dawna. Nie dane mu jednak będzie cieszyć się ani zdrowym uzębieniem, ani prywatnością i spokojem. Tłumy gości nieustannie pukają do drzwi, a nowo powstały kraj ma przed sobą niepewną przyszłość. Potrzebuje silniejszego rządu centralnego - uważa Washington - a do tego potrzebna jest nowy ustrój. Generał rusza więc na konwencję konstytucyjną, zostaje jej przewodniczącym, a w czasie debat wszyscy wiedzą, że to on ma największe szanse na objęcie stanowiska prezydenta. Washington jak zwykle się kryguje, mówi że nie wie czy podoła, a najchętniej to wróciłby do domu. Ostatecznie jednak - jak zawsze - się zgadza. Jak przebiega jego prezydentura? Co udaje się mu osiągnąć? Czy Naród - mimo wręcz boskiego statusu, jaki przypisywano mu za życia i po śmierci - słuchał wówczas i czy dziś słucha jego przestróg oraz zaleceń? A ponadto młodzi chłopcy na mechanicznych wysięgnikach, wdzięczne dziewice i giganci speechwritingu. Nie wierzycie? Posłuchajcie.

    1 h 26 min
  7. 16 may

    281. Wybierzmy sobie wyborców, czyli wielka wojna gerrymanderingowa

    Dziś wracamy do jednej z naszych ulubionych amerykańskich instytucji - i to takiej, która w odróżnieniu od wielu innych naprawdę jest bardzo silna, a mianowicie do gerrymanderingu. Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski Wytyczanie okręgów wyborczych w taki sposób, że przypominają pokręcone salamandry, plamy krwi czy nauszniki, wszystko po to, żeby pomóc swojej partii, a zaszkodzić drugiej, to proceder tak stary jak USA, i w odcinku 81 tłumaczyliśmy skąd się to wzięło, jak działa i dlaczego nic się z tym nie da zrobić. To, co jednak wcześniej wydawało się nam szczytem manipulowania granicami okręgów, wkracza na nowy poziom. Wszystko za sprawą najnowszej decyzji Sądu Najwyższego, który pod koniec kwietnia wypatroszył sedno ustawy o prawach wyborczych z 1965 roku, dzięki której Afroamerykanie na Południu 100 lat po wojnie secesyjnej naprawdę dostali pełnię praw wyborczych. Tłumaczymy czym są (a niebawem „były”) „okręgi szansy”, dlaczego przy ich wytyczaniu można (a zarazem nie można) kierować się rasą wyborców, czym różni się gerrymandering partyjny od rasowego i jak je odróżnić - o ile to w ogóle możliwe. I czy można mieć zaufanie do systemu wyborczego, który zmienia granice okręgów w trakcie trwającego głosowania? A do tego: stany wyjątkowe małe i duże, co wolno mówić głośno, a czego nie i czym jest „głupiomandering”, który może odbić się Republikanom czkawką.

    1 h 8 min

Acerca de

Łukasz Pawłowski i Piotr Tarczyński o Stanach Zjednoczonych - komentujemy to, co się dzieje w amerykańskiej polityce, przypominamy ważne wydarzenia historyczne, a co jakiś czas omawiamy jakieś ważne zjawisko społeczne czy trapiący Amerykę problem. Nowy odcinek w każdą sobotę. Czytajcie nasze książki: Piotr: "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych": https://bit.ly/4v1F8Li Łukasz: "Stany Podzielone Ameryki": https://bit.ly/3Yrz7s4 Jeśli chcecie nas wspierać, zapraszamy na http://patronite.pl/podkastamerykanski

También te podría interesar