PODCAST LOKALNY OLGI GITKIEWICZ

Fundacja Instytut Reportażu

Odwiedzam mniejsze polskie miasta i szukam rozwiązań, które poprawiają codzienne doświadczenia mieszkanek i mieszkańców.

Episodes

  1. 24/12/2025

    Podcast Lokalny #7. Cohousing senioralny w Rybniku

    W tym roku Rybnik oddał do użytku drugie już miejskie mieszkanie cohousingowe dla seniorek, w odnowionym familoku na rybnickim Paruszowcu. Pierwsze znajduje się w centrum miasta, w kamienicy przy ulicy Chrobrego. To przestrzeń zaprojektowana z myślą o codziennym komforcie i bezpieczeństwie: składa się z salonu z kuchnią, dwóch dwuosobowych sypialni, łazienki przystosowanej do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Jest też taras. Pierwsze mieszkanki wprowadziły się do niego w maju 2022 roku. Zasada cohousingu jest prosta, choć jej realizacja wymaga odwagi: kilka osób decyduje się zamieszkać razem i wspólnie prowadzić gospodarstwo domowe. To nie jest nowa idea, rządholenderski od lat zachęca starsze osoby do tworzenia grup cohousingowych, w Danii działają inicjatywy zaprzyjaźnionychosób, które wybierają i projektują miejsce do życia, a następnie wspólnie nim zarządzają i ponoszą koszty utrzymania. Latatemu w książce „Niedziela, która zdarzyła się w środę” Mariusz Szczygieł opisał kobiety, które postanowiły na starość zamieszkać razem. Rybnik jest w skali Polski unikatem dlatego, że cohousing wdraża się tam systemowo, na poziomie samorządowym. Seniorki wprowadzają się do mieszkania w budynkunależącym do miasta i opłacanego przez miasto, mogą liczyć na wsparcie koordynatorki cohousingu, która towarzyszy im w procesie zamieszkiwania razem i pomaga rozwiązywać codzienne problemy. Oczywiście mieszkania nie były pomyślane wyłącznie dla kobiet, do jednego z nich mieli się wprowadzić mężczyźni, jednak przeszkodziły w tym problemy zdrowotne. Dodatkowo w Rybniku zdecydowanie więcej jest samotnych seniorek. To one częściej decydują się na tak radykalną zmianę: opuszczeniedotychczasowego mieszkania i zamieszkanie pod jednym dachem z kilkoma obcymi kobietami. To decyzja wymagająca zaufania, gotowości do kompromisu i dużej otwartości. O to, jak systemowo wdrażać cohousing, jak go zorganizować i jak rozpoznawać potrzeby osób, które zaczynają wspólnie mieszkać, zapytałam panią Katarzynę Torfińską z rybnickiego Ośrodka Pomocy Społecznej, koordynatorkę mieszkań cohousingowych. W siódmym odcinku Podcastu Lokalnego rozmawiamy, spacerujemy po Paruszowcu i zastanawiamy się, czy cohousing w Rybniku to odpowiedź na rosnące koszty życia i samotność seniorek, czy może zapowiedź nowego sposobu myślenia o starości.

    45 min
  2. 30/10/2025

    Podcast Lokalny #3. Czy mają państwo 15 minut?

    Czy mają państwo piętnaście minut? Pleszew, miasto kompaktowe - trzeci odcinek Podcastu Lokalnego. W piętnaście minut można zaparzyć kawę, odprowadzić dziecko do szkoły, zrobić zakupy w osiedlowym sklepie albo po prostu przespacerować się do parku. Można się zdrzemnąć, wstawić pranie, wysłać kilka maili. W piętnaście minut możnaprzemieścić się przez pół miasta - albo tkwić w korku na jednym skrzyżowaniu.Kwadrans to mało i dużo zarazem. Właśnie kwadrans posłużył urbaniście Carlosowi Moreno do oszacowania czasu, jaki jest wygodnym czasem dotarcia do pracy, do lekarza, szkoły, kawiarni czy innych miejsc spędzania czasu wolnego. Dodam, żechodzi o docieranie pieszo lub rowerem. Moreno założył, że jakość życia w mieście wzrasta, gdy skraca się czasspędzony w transporcie, zwłaszcza samochodowym.   Idee Moreno spodobały się merce Paryża Anne Hidalgo, która ten urząd sprawuje już od ponad dekady. Hidalgo włączyła pomysły Moreno do swojego programu wyborczego, kiedy starała się o drugą kadencję. Koncepcja stała się jednym z symboli paryskiej polityki miejskiej, planu przekształcenia stolicy Francji w La Ville du Quart d’Heure, właśnie miasto piętnastominutowe. Po reelekcji Hidalgo zaczęła rozwijać infrastrukturę rowerową, ograniczać ruch samochodowy i wspierać usługi dostępne w zasięgu krótkiego spaceru. Oczywiście Paryż jest miastem ogromnym, nie chodziło o to, żeby nagle cały miejski teren stał się dostępny w ciągu kwadransa – raczej o to, żeby osiedla i kwartały były zorganizowane jak minimiasta piętnastominutowe. W Polsce pierwszym miastem, które świadomie i konsekwentnie wdraża idee Moreno, jest Pleszew, kilkunastotysięczne miasto w Wielkopolsce. Pierwsza wzmianka o mieście Pleszew pochodzisprzed ponad 740 lat, z 2 października 1283 roku. Bywał już Pleszew miastem prywatnym i miastem rzemieślniczym, a od kilku lat stara się być miastem kompaktowym. Pojechałam tam, żeby zobaczyć kompaktowość na własne oczy, poczuć ją pod stopami i porozmawiać o tym, jak ideę miasta piętnastominutowego można przenieść na polski grunt. Ale i o tym, że koncepcje, które mają prowadzić do trochę rozsądniejszego planowania miast, mogą budzić negatywne skojarzenia. O mieście piętnastominutowym rozmawiam z burmistrzem Pleszewa Arkadiuszem Ptakiem i z urbanistą i politologiem Łukaszem Drozdą.

    25 min
  3. 16/07/2025

    Podcast Lokalny #2 - Zwykła sala w szkolnej piwnicy

    Jarosław ma 35 tysięcy mieszkańców i kilkanaście szkół średnich. W jednej z nich po lekcjach projektuje się klawiatury bezdotykowe, a nawet się je drukuje. Rok temu byłam w Przemyślu. Zaprosiła mnie lokalna gazeta, z którą wtedy jako Instytut Reportażu współpracowaliśmy. „Życie Podkarpackie” zorganizowało konkurs, w którym czytelniczki i czytelnicy mogli głosować na osoby, które chcieliby docenić za to, że działają lokalnie i robią ważne rzeczy. Kontekstem dla tego konkursu było stopniowe, obserwowane od lat wyludnianie się Przemyśla i okolic. Jednym z wyróżnionych był pan Artur Tutka, nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu. Kiedy odbierał statuetkę, zwrócił się do młodych osób, których na sali było sporo. – Jeżeli wam ktokolwiek, kiedykolwiek powie, że się do niczego nie nadajecie, nie wierzcie w to. Według mnie w edukacji ważne jest stworzenie uczniom przestrzeni, która pozwoli im zrealizować marzenia i cele. Ktoś mi potem powiedział, że Artur Tutka wraz z uczniami drukują protezy na drukarkach 3D i projektują klawiatury bezdotykowe, że ktoś od nich był w Dallas na międzynarodowym konkursie Regeneron ISEF, że robią kosmiczne rzeczy. Nie umiałam sobie tego wyobrazić, zaczęłam przeszukiwać internet i czytać teksty o wynalazkach uczniów z pracowni Artura Tutki. Wciąż nie do końca wiedziałam, na czym polega wyjątkowość tych zajęć. Zrozumiałam, kiedy pojechałam do Jarosławia i kiedy na własne oczy zobaczyłam protezy dziecięce, specjalne klawiatury, których klawiszy nawet nie trzeba dotykać. A pojechałam dlatego, że chciałam zadać kilka pytań nauczycielowi, który trochę wbrew systemowi postanowił spróbować zorganizować zajęcia pozalekcyjne dla uczniów, którzy mają pomysły, a nie zawsze wiedzą, co z nimi zrobić.

    31 min

About

Odwiedzam mniejsze polskie miasta i szukam rozwiązań, które poprawiają codzienne doświadczenia mieszkanek i mieszkańców.