Rozmowa o dzieciństwie w Szczecinie, biedzie, latach 90., pierwszych strukturach mafijnych, więzieniu, które zabrało mu młodość, i wyjściu na wolność, po którym musiał nauczyć się życia od nowa. Mój gość mówi o tym, dlaczego kiedyś wydawało mu się, że „dobry chłopak” powinien mieć więzienie za sobą, i dlaczego dziś wie, że to była pułapka środowiska.Jest też o kokainie, toksycznej miłości, seksie, hazardzie, kasynach, mieszkaniach sprzedawanych przez długi, pieniądzach z muzyki, drogich zegarkach, złotych łańcuchach i momencie, w którym wszystko zaczęło się sypać. Padają mocne słowa o paranoi, psychozie, depresji i próbie odebrania sobie życia.Ale to nie jest rozmowa tylko o upadku. To rozmowa o ojcostwie, synu, rodzinie, Norwegii, rapie jako terapii, wychodzeniu z chaosu i budowaniu siebie od nowa. O tym, że można mieć za sobą więzienie, narkotyki i hazard, a mimo to nie musieć do końca życia grać tej samej roli. To rozmowa o człowieku, który sporo przeżył, sporo przegrał, ale nie chce już robić z autodestrukcji stylu życia.