Podcast Kryminalny

Tomasz Szczepański

W małych miasteczkach strasznie mieszkają straszni mieszczanie. A wśród nich zbrodnie. Jedne popełniane z żądzy pieniądza, inne z pożądania lędźwi. W miasteczkach wszyscy szepcą, a nikt nie wie. Gadają, podjudzają jednych na drugich. Plują na zdradę, sami zdradzając, wzdrygają się na inność, sami uważając się za lepszych. Lachno jest takim miasteczkiem. Tam zbrodnia nie jest codziennością, ale kiedy się wydarza, jest rodzinną tragedią. Leon Pawlak, dziś sierżant, a wtedy początkujący posterunkowy uczący się fachu, opowiada o swojej codziennej służbie. Jeśli masz ochotę na dreszczyk, posłuchaj

  1. JAN 4

    Spawa Połaniecka – Prawda sądu – dokument fabularyzowany. Część 2.

    https://patronite.pl/ToMaszPodcast 0:00 Wstęp 5:52 Motyw: Lata 40. 17:20 Motyw: Kradzież wędlin z wesela 22:21 Noc Wigilijna 1976 32:21 Co widzieli świadkowie pod kościołem 35:53 Jak zapamiętali świadkowie wypadek 43:20 Przysięga na medaliki z Częstochowy 46:20 Wyrok Sądu w imieniu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej W poprzednim odcinku mówiliśmy o faktach. Co i kiedy się stało. Dzisiaj musimy bazować na domysłach. Bo najpierw były zeznania świadków na prokuraturze. Potem milczenie albo odwoływanie tych zeznań przed sądem. A potem, po karach porządkowych, odwoływanie odwołania i nowe oświadczenia. I te zeznania – składane i odwoływane i składane raz jeszcze w wersji poprawionej – były podstawą sądu do ogłoszenia wyroku i skazania podejrzanych. Spróbujmy zatem spojrzeć na to, jak prokuratura i sąd zinterpretowali wydarzenia z wigilijnej nocy 1976 roku. O samej tragedii mówiłem szczegółowo w poprzednim odcinku, więc jeśli nie są Państwo zaznajomieni z tzw. Sprawą Połaniecką, to zachęcam do wysłuchania poprzedniego odcinka. https://youtu.be/8oBrBv7OgQ0 A skończyliśmy na tym, że aresztowano pięciu podejrzanych i postawiono ich przed sądem. Podstawą do tych aresztowań były zeznania 17-letniego Stasia Strzępka, a później Henryka Witka, który miał brać udział w tej zbrodni i który ją dokładnie i ze szczegółami opisał. Przeprowadzono z nim wizję lokalną, którą pokazał film dokumentalny z cyklu paragraf 148, cytowany przeze mnie w poprzednim odcinku. Następnie prokuratura Rzeczpospolitej Ludowej przesłuchała ponad 200 świadków, a część z nich zeznała, że była na miejscu zbrodni i widziała ją na własne oczy. Z materiałów procesowych wyłaniał się błahe motywy, w który ciężko było uwierzyć. Jest o nich mowa w wyroku sądu z 10 listopada 1979 roku, gdzie sąd podkreśla, że zarzewiem zbrodni pod Połańcem były „pewne przytłumione nieporozumienia między rodziną Sojdów i Rojów (dziadkowie pomord***nych), [które] datują się od [lat czterdziestych, kiedy to] dziadek Roj, aktywista i działacz społeczny, udzielił pomocy organom ścigania w aresztowaniu Jana Sojdy po dokonanym przez niego gwał***. W jakiś czas po tym fakcie na podwórku Sojdy zginął syn Roja, a za półtora roku w niejasnych okolicznościach stracił życie sprawca tego zabój***.” Drugim motywem, na który wskazuje sąd była „kradzież mięsa, wędlin i wódki dokonana przez Wiesławę Adaś z wesela Łukaszków”. „[…] wynikła stąd infamia – tłumaczy sąd dalej – w takim stopniu nadszarpnęły dumę rodziny „króla Zrębina” [jak media nazwały Jana Sojdę], iż ta rodzina uknuła plan zemsty. […] Sojda wciągnął do planu swoich zięciów Sochę i Kulpińskiego oraz szwagra Adasia, a także ich żony.” https://patronite.pl/ToMaszPodcast

    54 min
  2. ZBRODNICIELKA czy OFIARA? – Mary Bell NAJMŁODSZA seryjna – Kronika kryminalna – podcast kryminalny

    09/22/2025

    ZBRODNICIELKA czy OFIARA? – Mary Bell NAJMŁODSZA seryjna – Kronika kryminalna – podcast kryminalny

    Droga Słuchaczko, drogi Słuchaczu!👍oceń mnie na Spotify 💝wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/ToMaszPodcast albo☕postaw mi kawę: https://suppi.pl/to-masz-podcast Dzięki! 💖0:00 Wstęp8:30 Dziecięce zabawy Mary Bell i Normy Bell14:55 Wypadki w Scotswood Newcastle 23:01 Proces i kara32:28 Prawdziwa dama to twoja mama51:25 Nie wszystko jest czarne albo białe„Dziewczynki przyszły do domu trzyletniego Martina i zapytały, czy mogą się z nim zobaczyć. Zapłakana matka powiedziała, że niestety nie, bo chłopiec umarł.– Przecież wiem – powiedziała Mary. – Chcę go zobaczyć w trumnie.”„Kiedy kondukt żałobny ją mijał, Mary stała i się śmiała. Śmiała się i zacierała ręce, jak zła postać z kreskówki.”„Wierzę, że Mary Bell zasługuje na nasze współczucie – powiedziała Gitta Sereny, jej biografka. –Ze względu na długotrwałe okrucieństwa, których doświadczyła w dzieciństwie – w czasie, gdy tak wiele można było zrobić, by odwrócić lub złagodzić jej cierpienie.” Na podstawie orzeczenia sądu z 1984 roku oraz drugiego orzeczenia z 2003, jej imię i nazwisko, a także adres zamieszkania, czy inne dane osobowe chronione są przez tzw. „dożywotni zakaz ujawniania tożsamości”, co w praktyce oznacza, że żadne media nie mają prawa opublikować danych, które mogłyby ją zidentyfikować.Kiedy prasa o niej pisze, używa oznaczenia Y. Jej matkę nazywa X.My zaś będziemy nazywać ją Elą – po babce.

    1h 2m
  3. ANDRZEJ Z. „SŁOWIK" "Skarżyłem się grobowi…" – Od chłopca do gangstera – historia poszukiwanego nr 1

    07/23/2025

    ANDRZEJ Z. „SŁOWIK" "Skarżyłem się grobowi…" – Od chłopca do gangstera – historia poszukiwanego nr 1

    Droga Słuchaczko, drogi Słuchaczu!💝wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/ToMaszPodcast☕albo postaw mi kawę: https://suppi.pl/to-masz-podcast▶️obejrzyj też na YouTube (wtedy zarabiam): https://youtu.be/47bVPx_FKTE Dzięki! 💖0:00 Wstęp3:47 Skarżyłem się grobowi...12:00 Szczenięce lata Jędrka20:01 Grypser czy frajer?39:05 Narodziny SłowikaDzisiaj opowiemy sobie historię człowieka, który w oczach innych chciał uchodzić za „odważnego, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych”.Człowieka, który sam o sobie pisze, że jest człowiekiem honoru, a jego słowo jest wartością niepodważalną.Człowieka, który dzięki zdyscyplinowaniu i poszanowaniu ciężkiej pracy był najlepszym sportowcem w mieście i o mały włos nie został profesjonalnym sportowcem.A zarazem historię człowieka, który jest chyba najbardziej pechowym na ziemi i jakkolwiek się stara, świat podkłada mu kłody pod nogi.„Jest to historia człowieka, który poprzez zbieg różnych okoliczności oraz realia ówczesnego systemu wkroczył na drogę przestępstwa i [był] najbardziej poszukiwaną przez policję osobą w Polsce.”To historia Andrzeja, który sam siebie nazwał Słowikiem.Pan Andrzej od pierwszych akapitów swojej książki, pt. „Skarżyłem się grobowi…”, gwarantuje czytelnikowi nie tylko ciekawą lekturę, ale także ujawnienie faktów, które do tej pory ukrywane były przed opinią publiczną.„Pod wszystkim, co przeczytasz, podpisuję się osobiście – pisze. – Za zgodność z prawdą wszystkich ujawnionych tu informacji ręczę słowem honoru, a ludzie, którzy mnie znają wiedzą, że słowo honoru „Słowika" jest wartością niepodważalną.”„Jednocześnie ujawnię tu fakty – pisze pan Andrzej dalej – o których wiem tylko ja i niewielkie grono wtajemniczonych osób, które swoim autorytetem poświadczą wiarygodność moich zwierzeń.”Więc jeśli jesteś gotowy na prawdę, której nikt nigdy i nigdzie wcześniej nie wyjawił, i nie boisz się związanych z nią konsekwencji, ścigania przez tajne służby i znalezienia się na radarze tych, którzy pociągają za sznurki, to posłuchaj tego odcinka.Jeśli jednak wolisz życie spokojne i bez ciągłego oglądania się za siebie, to lepiej zrezygnuj z dalszego słuchania."Choć pewnie będziesz żałował…" 😉

    59 min

About

W małych miasteczkach strasznie mieszkają straszni mieszczanie. A wśród nich zbrodnie. Jedne popełniane z żądzy pieniądza, inne z pożądania lędźwi. W miasteczkach wszyscy szepcą, a nikt nie wie. Gadają, podjudzają jednych na drugich. Plują na zdradę, sami zdradzając, wzdrygają się na inność, sami uważając się za lepszych. Lachno jest takim miasteczkiem. Tam zbrodnia nie jest codziennością, ale kiedy się wydarza, jest rodzinną tragedią. Leon Pawlak, dziś sierżant, a wtedy początkujący posterunkowy uczący się fachu, opowiada o swojej codziennej służbie. Jeśli masz ochotę na dreszczyk, posłuchaj

You Might Also Like