Jaromir Nohavica. Legenda, bard ludu, czechofilski mit? Pieśniarz, którego pokochały miliony Polaków i Czechów, postać łącząca dwa narody, dwa brzegi Olzy, czeski Kaczmarski; niby sąsiedzki, ale nasz. Jego życie i twórczość to jednak grząski teren. W końcu trzeba było go do PPSN zaprosić, wprowadzić i zapewniam Was, że będzie to bardzo ciekawe kilkadziesiąt minut. Zaczynamy od rodzinnej Ostrawy, dzieciństwa, w czasie którego formuje się jego szczególna wrażliwość. W wieku 13 lat dostaje gitarę oraz magnetofon. Zaczyna pisać teksty, komponuje pierwsze utwory. Mało brakowało jednak, by wszystko przekreślił wypadek w szkole. Jakże ważnym miejscem na życiowej drodze Nohavicy jest Czeski Cieszyn i Cieszyn. Jedziemy tam za jego miłością. To tu uczy się języka polskiego, z polskiego brzegu Olzy przybywają do niego Okudżawa i Wysocki (na przemyconych płytach). Pisanie tekstów dla innych w końcu się opłaci. Można zaryzykować stwierdzenie, że kariera Nohavicy nie potoczyłaby się tak wartko, gdyby nie Black Sabbath. W końcu zaczyna samodzielnie koncertować i podbijać folkowe festiwale. Być bożyszczem młodych, "rebelem", buntownikiem (wcale nie z wyboru), oznacza w Czechosłowacji jedno: wkrótce zainteresuje się tobą bezpieka. Tu zaczynają się najciemniejsze, najbardziej bolesne wydarzenia w biografii barda. Zanim jednak na światło dzienne wypłyną oskarżenia o donosicielstwo, przychodzi Aksamitna Rewolucja i lata 90. W tej dekadzie Nohavica odnosi największe sukcesy w Czechach. Wkrótce także i w Polsce na jego koncerty będą walić tłumy, a polscy artyści będą śpiewać jego piosenki. Czy można oddzielić twórcę od twórczości? Nohavica współczesny, to już nie ten sam poeta i kompozytor. Przyjmuje medal od P****a, potem nie chce go zwrócić, kiedy wybucha wojna na Ukrainie. Zamiast wcześniejszej wrażliwości z inteligentnym humorem, zaczyna proponować polityczną agitkę niskich lotów, rasizm i seksizm. O tym też musiałem powiedzieć, by ten portret był pełny. Postać niejednoznaczna i tak go chciałem przedstawić. Wiem, że wśród słuchaczy PPSN, jest wielu specjalistów od Nohavicy. Oddaję więc ten odcinek w wasze ręce z pewnymi obawami. Wierze jednak, że będziemy mieli o czym dyskutować, kiedy już go wysłuchacie. Dziękuję, że wspieracie Podcast pod specjalnym nadzorem na Patronite, buycoffee oraz na Spotify i YouTube (wykupując subskrypcje do bonusowych odcinków). Mam nadzieję, że pozostaniecie przy wsparciu na dłużej. Ahoj! PG